SOS

Tyle mierzy statystyczne męskie przyrodzenie. Mniej niż wszyscy myśleli

Rzeczywistość nie ma wiele wspólnego z oczekiwaniami.
Tyle mierzy statystyczne męskie przyrodzenie. Mniej niż wszyscy myśleli
Fot. iStock
25.11.2019

To bez wątpienia jeden z największych męskich kompleksów. I nie ma się czemu dziwić, bo oczekiwania rosną z roku na rok. Proporcjonalnie do długości przyrodzeń „aktorów” występujących w filmach dla dorosłych. Z tego powodu za normę uznaje się przynajmniej 20 cm we wzwodzie. Każdy wynik poniżej ma być powodem do wstydu.

Zobacz również: Faceci też mają punkt G - i to nawet dwa! Wiemy, gdzie je znaleźć

Na szczęście z pomocą przychodzi statystyka. Ta pokazuje jednoznacznie, że nie ma sensu porównywać się z innymi. A już na pewno nie z hojnie obdarzonymi panami z produkcji XXX. Oni nie mają zbyt wiele wspólnego z obowiązującą średnią. Są raczej wyjątkami od reguły.

NHS, czyli brytyjski odpowiednik Narodowego Funduszu Zdrowia, właśnie to udowodnił.

fot. Thinkstock

Instytucja ujawniła właśnie wyniki badania zrealizowanego przez Kolegium Uniwersyteckie w Londynie. Wzięło w nim udział dokładnie 104 mężczyzn ze wszystkich grup wiekowych. Chodzi zarówno o nastolatków, jak i bardzo dojrzałych emerytów. Pomiary dokonane na ich przyrodzeniach pozwoliły wreszcie rozprawić się z mitami na ten temat.

Okazuje się, że przeciętny penis w stanie spoczynku mierzy 9 cm. To wynik podobny do uzyskiwanych wcześniej. Może nawet nieco wyższy.

Kiedy zbadano męskość w czasie wzwodu - nagle wszystko się zmieniło. Średnia długość prącia to wcale nie 20, nawet nie 17, ale 13 cm. Znacznie poniżej tego, co niektórzy panowie uznawali do tej pory za normę.

Zobacz również: Ile powinien mierzyć idealny członek? Kobiety zmierzyły to co do centymetra

fot. Thinkstock

Niektórzy wierzą, że wyniki eksperymentu mogą w znaczący sposób wpłynąć na męską pewność siebie. Wielu z nich żyło w przekonaniu, że są właścicielami bardzo małych członków. Wymiary zaprezentowane przez NHS nareszcie pokazują prawdziwą skalę, a nie to, co słyszeli od kolegów czy podziwiali w materiałach pornograficznych.

Przy okazji naukowcy postanowili sprawdzić także popularny mit mówiący o tym, że im większa stopa, tym pokaźniejsza zawartość bielizny. Efekt? Teoria powinna czym prędzej trafić między bajki, bo nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Właściciel małych stóp może być hojnie obdarzony - i na odwrót.

Wykazano również, że w momencie podniecenia męskie przyrodzenie bardziej zyskuje na szerokości, niż długości.

Zobacz również: 5 rzeczy, które musisz wiedzieć o męskim przyrodzeniu. Oboje na tym skorzystacie

Polecane wideo

Rzeczy, o których NIE powinnaś mówić swojemu facetowi
Rzeczy, o których NIE powinnaś mówić swojemu facetowi - zdjęcie 1

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 25.11.2019 19:04
Mój mąż ma dużego członka. Katorga. Zero frajdy, ciągły ból. Strasznie mnie drażni ten szał na giganty. Członek 13 cm byłby dla mnie idealny.
zobacz odpowiedzi (2)
Rotina (Ocena: 5) 25.11.2019 18:54
Chyba większość z nas zdawała sobie sprawę z tego, że jest to mniej, niż się wydaje :P Ale powiem tak, kupiłam sobie wibrator z ruchomą główką - Deep Fantasy, jest genialny ;) I póki co nie narzekam na brak faceta:)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie