SOS

12 sygnałów świadczących o tym, że Twój związek Cię niszczy

Jeśli czujesz, że coś się w twoim życiu zmieniło – a przede wszystkim zmieniło się w tobie, sprawdź, czy przypadkiem nie odpowiada za to… twój partner.
12 sygnałów świadczących o tym, że Twój związek Cię niszczy
Fot. pexels.com
22.04.2019

Pora spojrzeć prawdzie w oczy. Jeżeli którykolwiek z poniższych punktów dotyczy ciebie i twojej relacji z partnerem, oznacza to, że jesteś w toksycznym związku.

Kompleksy cię zjadają

Jeśli jesteś w związku, a mimo to twoje kompleksy nie tylko nie zmalały, ale się wręcz nasiliły, przyczyną może być… człowiek, z którym żyjesz. Masz kompleksy, bo mężczyzna nie traktuje cię jak partnerki, tylko jak swoją podwładną, czyli kogoś od siebie gorszego. Być może każdego dnia słyszysz, jaka jesteś niedoskonała, co ci się nie udało i co powinnaś w sobie zmienić. Brzmi znajomo? Właśnie.

Zobacz także:  Myślała, że spotkała na Tinderze idealnego faceta. Ten SMS zniszczył wszystko

Nie masz ochoty na swoje pasje

Kiedyś nie wyobrażałaś sobie soboty/wieczoru/wolnego piątku bez… Teraz nawet gdy masz sporo czasu, twoje zainteresowania w żaden sposób cię nie motywują – zwyczajnie nie masz na nie ochoty. To charakterystyczna cecha ludzi w dołku psychicznym. Jeśli stałaś się obojętna na rzeczy, które kiedyś były dla ciebie bardzo ważne, spróbuj zastanowić się nad przyczyną, nie pomijając udziału partnera.

Miewasz wybuchy agresji

Agresja rodzi agresję. Żyjąc w dysfunkcyjnym związku, w którym przemoc fizyczna i/lub psychiczna są na porządku dziennym, sama zaczynasz przejawiać agresywne skłonności, zwykle w nieracjonalnych sytuacjach (np. w kolejce do kasy) albo względem osób, których nigdy nie chciałabyś urazić (rodziców, przyjaciół, rodzeństwa).

Zawsze prosisz partnera o pozwolenie

Związek wtedy jest udany, gdy pozwala partnerom na zachowanie niezależności i pewnej dozy swobody. Tak jest w dojrzałych relacjach. W tych, które są toksyczne i niszczą, jedna ze stron odczuwa pewną „poddańczość” względem partnera i czuje, że powinna niemal w każdej sytuacji uzyskać jego zgodę, byle mu się nie narazić.

Nigdy nie czułaś się tak samotna

Myślałaś, że związek wypełni w twoim życiu pustkę. Tymczasem nic takiego się nie stało. Mimo że masz kogoś, czujesz się na wskroś samotna. Właściwie jak jeszcze nigdy dotąd. Wiesz, dlaczego tak się dzieje? Bo utknęłaś z niedobrej relacji, w której z partnerem łączy cię niewiele – lub właściwie nic. Związek powinien opierać się na przyjaźni dwojga ludzi.

Zobacz także: 7 rzeczy, którymi NIGDY nie powinnaś dzielić się ze swoim facetem

Ludzie mówią, że się zmieniłaś

Niestety, nie na korzyść. Coraz częściej słyszysz, że „nie jesteś już taka jak kiedyś”, że „coś się z tobą dzieje”, a także że „wcześniej taka nie byłaś”. Być może ktoś dostrzegł, że zrobiłaś się nerwowa, przewrażliwiona na swoim punkcie (i na punkcie partnera), zamknięta w sobie, nieprzyjemna. Nie szukaj przyczyn tam, gdzie ich nie ma. Pod wpływem partnera i miłości każdy powinien zmieniać się na lepsze!

Boisz się popełnić błąd

To mogą być drobiazgi. Wczoraj nie ugotowałaś obiadu, bo bałaś się, że nie będzie mu smakował. Albo od dawna nie obcinasz włosów, bo czujesz, że nie spotka się to z aprobatą partnera. Życie w zastraszeniu to wyraźny sygnał świadczący o pozostawaniu w złej, niszczącej relacji. Partner powinien wspierać, podnosić na duchu, motywować do działania, a w przypadku porażki – pomóc ci stanąć na nogi.

Unikasz rozmów z bliskimi

Robisz to, bo podświadomie czujesz, że w twoim związku coś nie gra, ale nie masz ochoty opowiadać o tym komukolwiek. Nie potrzeba do tego żadnej wielkiej filozofii. Osoba szczęśliwe zakochana, w dobrym związku, chce swoją radością podzielić się z całym światem. Bez przerwy mówi o ukochanym i lubi spotkania towarzyskie, bo jest naładowana pozytywną energią. Tymczasem osoba, która utknęła w złej relacji, będzie coraz bardziej izolować się od otoczenia.

Zrezygnowałaś z bardzo ważnej dla siebie rzeczy

To zupełnie normalne, że w związku często idziemy na różnego rodzaju ustępstwa, ale jeśli pod wpływem partnera (albo dla niego) zrezygnowałaś z części siebie i ze swoich przekonań, nie może być mowy o zdrowej relacji. Ci, którzy nas kochają, chcą nas wspierać i motywować do działania, a nie zmuszać do zrezygnowania z czegoś, o czym marzymy i co jest dla nas ważne.

Nie idzie ci w pracy/szkole

O ile jedna wpadka nie jest czymś niezwykłym (nie są takie nawet dwie wpadki), o tyle niekończące się pasmo porażek i totalna niemoc w pracy bądź w szkole mogą świadczyć o głębszym źródle problemów. Czy przypadkiem nie należy szukać ich w związku? To bardzo możliwe – bo kto, jeśli nie partner, powinien być twoim wsparciem i motywacją?

Zaczęłaś oszukiwać

Przede wszystkim partnera, bo przez jego podejrzliwość i zazdrość trudno ci normalnie funkcjonować. Każde twoje wyjście z domu jest okupione ogromnymi nerwami – dotąd ciągle słyszałaś, że pewnie masz kogoś na boku albo nie mówisz prawdy, więc zaczęłaś kłamać. Oszukujesz też bliskich. Gdy koleżanka niby żartem pyta, kiedy ślub, zaczynasz się gęsto tłumaczyć zabieganiem, choć dobrze wiesz, że ślubu nie będzie, bo twój partner ani myśli się ustatkować.

Czujesz się gorsza od innych

Przede wszystkim od partnera – nieraz słyszałaś pod swoim adresem krytyczne słowa, które drastycznie zaniżyły twoją samoocenę. To sprawiło, że od jakieś czasu czujesz się również gorsza od innych. Wydaje ci się, że jesteś nieatrakcyjna, niewykształcona, mało interesująca; generalnie nic w życiu nie osiągnęłaś. Pamiętaj, że osoba, którą kochasz z wzajemnością, powinna być tą, która jest w stanie wywindować twoją samoocenę pod niebiosa.

Zobacz także: Nowy trend w randkowaniu jest jeszcze gorszy niż ghosting. Ty też mogłaś paść jego ofiarą!

Te zodiakalne związki nie mają szansy na wspólną przyszłość. Nie przetrwają dłużej niż pół roku (CZĘŚĆ 1)
Te zodiakalne związki nie mają szansy na wspólną przyszłość. Nie przetrwają dłużej niż pół roku (CZĘŚĆ 1) - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 23.04.2019 15:17
U mnie tez większość sygnałów występuję, ale wiecie co? To w żadnym stopniu nie wynika z wpływu mojego partnera. Sporo się do tego przyczyniło, a tylko dzięki niemu chce mi się wstać z łóżka i jakoś funkcjonuję. To po prostu dołek psychiczny, ale najgorsze jest to, że mając gorsze dni, wszystko wylewam na partnera, a to wtedy ja jestem toksyczna.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.04.2019 15:16
szukanie usprawiedliwien wlasnych wad
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.04.2019 11:26
Wszystkie sygnały u mnie występują. Ale mimo wszystko go kocham i nie chcę zakończyć tego związku.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie