SOS

„Randkowałam z dwoma facetami z Tindera jednocześnie. Teraz okazało się, że jestem w ciąży”

Kobieta nie ma pojęcia, kto jest ojcem jej dziecka.
„Randkowałam z dwoma facetami z Tindera jednocześnie. Teraz okazało się, że jestem w ciąży”
Fot. iStock
15.04.2019

Aplikacje randkowe typu Tinder w założeniu miały pomóc tysiącom singli znaleźć prawdziwą miłość. Jednak szybko okazało się, że większość użytkowników tego rodzaju serwisów szuka jedynie przelotnych znajomości i przygodnego seksu. O ile obie strony mają podobne oczekiwania, nie ma w tym nic złego. Jednak dla wielu osób, które marzą o poważnym związku, takie podejście jest wyjątkowo frustrujące. 

Zobacz również: Zdradził, z jakimi dziewczynami nigdy się nie umówi. Internautki są oburzone

Tak było w przypadku autorki poniższej historii. Anonimowa kobieta z Australii podzieliła się w Internecie swoimi doświadczeniami z randkowaniem przez Tindera. Bardzo pragnęła się ustatkować i zostać mamą. Jednak jej historia potoczyła się w nieoczekiwany sposób. 

Przeglądałam aplikację randkową i czułam, jak uchodzi ze mnie powietrze. Żaden z facetów, którzy mieli tam swoje profile nie sprawił, że poczułam przyspieszone bicie serca. Ze smutkiem pomyślałam, że nigdy nikogo nie znajdę. Miałam 36 lat i desperacko chciałam się zakochać i założyć rodzinę. Z każdym mijającym dniem wiedziałam, że moje szanse maleją.  

Fot. iStock

A potem trafiłam na profil Jeffa. Wymienialiśmy ze sobą wiadomości przez prawie dwa tygodnie i on zaczął mnie naprawdę interesować. Na zdjęciach też wyglądał dobrze. Oczywiście zgodziłam się, kiedy zaprosił mnie na drinka. Gdy weszłam do pubu, od razu go rozpoznałam. Rozmawiało nam się świetnie, a na pożegnanie nawet pocałował mnie w policzek. Ale następnego dnia godzinami wpatrywałam się w telefon czekając, aż on do mnie napisze. Gdy minęła 15:00 zdecydowałam, że nie mam czasu na żadne gierki. Z powrotem zalogowałam się na Tindera i zaczęłam rozmawiać z mężczyzną o imieniu Darryl. Umówiliśmy się w pobliskiej kawiarni. Darryl był zabawny i miał zaraźliwy uśmiech, który sprawiał, że robiło mi się ciepło na sercu. Patrzyłam na niego i myślałam, że byłby z niego cudowny ojciec

Zobacz również: LIST: „Marzę o zostaniu SAMOTNĄ MATKĄ. Szukam dawcy nasienia, a nie męża!”

Pół godziny po tym, jak się pożegnaliśmy Darryl napisał do mnie wiadomość, co tylko przypieczętowało mój wybór. Ale tego samego wieczoru odezwał się do mnie Jeff! “Przepraszam, byłem bardzo zajęty pacą. Bardzo chciałbym jeszcze raz się z tobą zobaczyć” - napisał. Przez następne tygodnie umawiałam się na zmianę z Darrylem i z Jeffem. Nie czułam się dobrze z tym, że nie gram czysto, ale chciałam zwiększyć moje szanse na zostanie mamą. Tygodnie mijały, a moja relacja zarówno z Darrylem jak i z Jeffem stała się intymna. Wtedy dopiero zaczęłam czuć winę. Postanowiłam, że muszę poruszyć z nimi temat dzieci. W końcu bardzo pragnęłam je mieć i musiałam się upewnić, czy się w tym zgadzamy. Niestety Jeff cały zbladł. “Chyba nie jestem gotowy na taką rozmowę” - powiedział. A gdy spytałam o to samo Darryla... “Nie chcę mieć dzieci” - wyznał. Byłam załamana. Chciałam tylko mieć dziecko, więc zerwałam te znajomości. Nie mogłam być z żadnym z nich. Potrzebowałam przerwy od aplikacji randkowych, więc je skasowałam.  

Miesiąc później zauważyłam, że ciągle czuję się zmęczona i mam mdłości. “Czy to możliwe, że jestem w ciąży?” - zastanawiałam się. Udałam się do lekarza, a badanie USG potwierdziło moje przypuszczenia. Nie miałam pojęcia, kto jest ojcem mojego dziecka. Znając ich podejście do tematu ojcostwa podjęłam decyzję - sama wychowam dziecko. Wszystkim znajomym powiedziałam, że zdecydowałam się na dawcę nasienia. 8 miesięcy później na świat przyszedł Joshua. Byłam przeszczęśliwa - poczułam się jak najszczęśliwsza kobieta na świecie. Synek był idealny – i był w całości mój. 

Fot. iStock

Teraz wiem, że zrobię wszystko, żeby zapewnić mu jak najlepsze życie i obdarzyć go taką dawką miłości, jaką dostałby od obojga rodziców. 

Zobacz również: Młody ojciec ostrzega przed związkiem z samotną matką. „To studnia bez dna”

Influencerki zdemaskowane. Ujawniono, jak źle wyglądają naprawdę
Influencerki zdemaskowane. Ujawniono, jak źle wyglądają naprawdę - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 4.11 / 5
gość (Ocena: 5) 24.04.2019 19:06
Nie wiedziałem, że od randkowania kobiety zachodzą w ciążę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.04.2019 08:17
i nie zżera ją ciekawość, kto jest ojcem dziecka? To straszne, że żyjesz sobie i nawet nie wiesz że masz dziecko...
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 15.04.2019 17:04
„Teraz okazało się ze jestem w ciazy”, a dziecko już przyszło na świat. To w końcu teraz się okazało czy ileś tam miesięcy temu? Kto nadaje tytuły tym durnym artykułom?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.04.2019 17:03
od randkowania sie nie zachodzi w ciaze tylko od prucia ... ale co ja tam wiem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.04.2019 14:21
Co za desperatka, da dupy pierwszemu lepszemu, który będzie chciał się w niej spuścić. Honoru to ty w ogóle nie masz
odpowiedz

Polecane dla Ciebie