SOS

Poznała szokującą prawdę o przeszłości swojego męża. Teraz chce się z nim rozwieść

Kobieta nie była przygotowana na takie odkrycie.
Poznała szokującą prawdę o przeszłości swojego męża. Teraz chce się z nim rozwieść
Fot. iStock
10.04.2019

Czy mąż i żona powinni mieć przed sobą jakieś tajemnice? Trudno znaleźć odpowiedź na to pytanie. Wydaje się, że jeśli chodzi o małe rzeczy, od czasu do czasu można coś przemilczeć, żeby oszczędzić sobie nerwów i kłótni. Jednak jeśli chodzi o naprawdę ważne tematy trudno sobie wyobrazić, żeby zataić coś przed osobą, z którą dzieli się życie. 

Zobacz również: Dowiedziała się o nietypowym "hobby" swojego męża. Teraz chce się z nim rozwieść 

Jedną z najważniejszych kwestii w małżeństwie bez wątpienia są dzieci. Trudno wyobrazić sobie udany związek, jeśli partnerzy nie mają takich samych poglądów na temat powiększania rodziny. A co jeśli dopiero po jakimś czasie okaże się, że jeden z partnerów więcej dzieci, niż spodziewała się tego druga strona? Taka historia przydarzyła się pewnej kobiecie, która opisała wszystko na forum Reddit.  

Jesteśmy małżeństwem od 8 lat i mamy jedno dziecko. Kiedy zaczęliśmy się spotykać on od razu postawił sprawę jasno i powiedział, że w przeszłości był dawcą nasienia. Nigdy nie pytałam go o to, dla ilu dzieci w związku z tym jest ojcem, ale zakładałam, że dla kilku. Gdy spytałam go o to kilka tygodni temu powiedział, że niedawno dostał informację z kliniki, że ma 47 dzieci. Nie spodziewałam się, że będzie ich aż tyle. Oczywiście sama jestem sobie winna, bo nigdy o to nie spytałam. Gdy po raz pierwszy mi o tym powiedział odparłam, że nie interesuje mnie to i że nie chcę wiedzieć. Więc teraz nie mogę winić go za to, że nie powiedział mi, ile ma dzieci. Ale 47?! Na Boga! Nie mogę przestać myśleć o problemach, jakie z tego wynikną za parę lat. Wszystkie jego dzieci mają prawo do skontaktowania się z nim, gdy skończą 18 lat. Czy powinnam rozwieść się z mężem mimo tego, że od początku był wobec mnie szczery? 

Fot. Unsplash.com

W tym przypadku internauci okazali się podzieleni. Jedni stwierdzili, że informacja o tylu dzieciach w ogóle nie powinna mieć wpływu na małżeństwo. 

Zupełnie nie rozumiem, w jaki sposób to wpływa na wasz związek.  

Moja opinia pewnie nie jest popularna, ale czy to naprawdę ma znaczenie? To nie wpływa na dynamikę związku, więc jedyne zastrzeżenie dotyczy genetyki. Ale generalnie jedno pokolenie kazirodztwa nie zepsuje zbytnio genów. 

Inni komentujący stwierdzili, że mimo wszystko nie chcieliby być w sytuacji, gdy prawie 50 dzieci partnera nagle pojawia się w ich życiu. Dodali też, że ta sytuacja ma poważny wpływ na dziecko pary. 

Byłoby nieciekawie, gdyby wasze dziecko w przyszłości zakochało się w jednym ze swojego rodzeństwa, skoro po świecie biega ich aż 47. 

Fakt, że on ma 47 dzieci jako dawca nasienia zupełnie by mi nie przeszkadzał. Przecież nie uprawiał seksu z innymi kobietami, ani nie porzucił dzieci, zanim się urodziły. Natomiast miałabym problem z tym, że one mogą się z nim skontaktować, gdy skończą 18 lat. To duża liczba osób, które mogą chcieć stać się członkami rodziny i przyznam, że nie byłabym tym zainteresowana. Nie chciałabym nagle zacząć odgrywać roli macochy. 

Byłybyście w stanie zaakceptować, że wasz partner jest biologicznym ojcem 47 dzieci, które w pewnym momencie nie będą miały żadnych przeszkód, żeby nawiązać z nim relację? 

Zobacz również: LIST: „Marzę o zostaniu SAMOTNĄ MATKĄ. Szukam dawcy nasienia, a nie męża!”

Tak wygląda dziecko urodzone w 22. tygodniu ciąży
Tak wygląda dziecko urodzone w 22. tygodniu ciąży - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (6)

Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 12.04.2019 22:05
Ja chciałam być oddać komórki. 47 dzieciaków od jednego dawcy to nie jest realna liczba. Są pewne ograniczenia, przynajmniej w Polsce i UK. Co do Kontaktowania się, ja zostałam poinformowana, że proces jest anonimowy i nigdy nie będę miała kontaktu z dziećmi. One nie poznają mojej tożsamości itp. Może procedury są inne dla mężczyzn, ale wątpię.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.04.2019 18:21
Nie, nie byłabym w stanie i nigdy nie zaakceptowałabym tego. Jak to w ogóle możliwe żeby 47 kobiet skorzystało z jego spermy ?! Myślałam że właśnie ze względów biologicznych i etycznych likwidują nasienie po jednym użyciu. Nie wyobrażam sobie np. urodzić się bez poznania ojca, spotkać kiedyś faceta w którym się zakocham, i który okaże się moim bratem bo mamy wspólnego tatusia.... Tragedia.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 10.04.2019 14:37
A dawcy nasienia nie są przypadkiem anonimowi? Pierwsze słyszę by można było ich odnaleźć gdy się skończy 18 lat.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie