SOS

Metoda Kivina podbija sypialnie. „To najlepsze, co mężczyzna może dać kobiecie”

Będziesz chciała tego spróbować.
Metoda Kivina podbija sypialnie. „To najlepsze, co mężczyzna może dać kobiecie”
Fot. Thinkstock
19.11.2018

Przez długie lata kobiety miały problem z otwartym mówieniem o swoich potrzebach. W sypialni koncentrowałyśmy się na tym, jak dawać przyjemność partnerowi. O swojej zapominając albo traktując ją po macoszemu. Ta, jeśli w ogóle przychodziła, to przy okazji zaspakajania mężczyzny. Powoli jednak się to zmienia.

Zobacz również: Spróbowali tej pozycji i nie chcą kochać się inaczej. DELFIN podbija sypialnie

Zaczynamy wreszcie rozumieć, że łóżkowe igraszki to gra zespołowa, a orgazm każdej ze stron jest równie ważny. Dominacja jednego partnera nie może wykluczać rozkoszy drugiego. Stąd m.in. coraz większa popularność zabaw oralnych, w których to mężczyzna jest stroną aktywną, a kobiecie ma być po prostu dobrze.

Teoretycznie nie ma sensu tego tłumaczyć, bo każdy wie, jak powinno wyglądać to w praktyce. Odpowiednia technika to jednak klucz do sukcesu.

fot. Thinkstock

Sprawianie przyjemności ustami nie wymaga ukończenia seks-uniwersytetu, ale nawet w tej dziedzinie warto się uczyć i poznawać nowe techniki. Ta jedna jest wyjątkowa, co podkreślają zgodnie wszyscy eksperci specjalizujący się w tym temacie. I panie, które doświadczyły „metody Kivina” na własnej skórze.

Zobacz również: Teraz każdy chce się kochać w tej pozycji. KONEWKA gwarantuje niesamowitą bliskość

W przeciwieństwie do tradycyjnego zbliżenia oralnego, w tym przypadku do akcji wkraczają także męskie palce. Te działają niczym czujnik, który jest w stanie odczytać, czy partnerce jest dobrze i ile jeszcze brakuje do osiągnięcia pełnej ekstazy. Co do tego, że wreszcie przyjdzie, nie ma bowiem żadnych wątpliwości.

Mówi się, że ta mało znana technika to najprzyjemniejsze, co mężczyzna może dać kobiecie.

fot. Thinkstock

Przesuwaj językiem tam i z powrotem po napletku łechtaczki - kiedy kobieta jest silnie podniecona, można wyczuć po obu stronach napletka łechtaczki dwa zgrubienia wielkości malutkich ziarenek ryżu. Łatwiej je wyczujesz, jeżeli będziesz ją pieścił, leżąc pod kątem prostym do jej bioder. To są właśnie punkty K.

Następnie połóż środkowy palec w punkcie między wejściem do pochwy a odbytem i pozostaw go nieruchomo, aby nie rozpraszać jej uwagi. Kiedy drażnisz językiem odpowiednie miejsce, w punkcie, gdzie przyłożyłeś palec, wyczujesz mimowolne przedorgazmowe skurcze. Nie przestawaj jej pieścić

- zachęca menshealth.pl. A my zachęcamy do tego, by podzielić się tą instrukcją z ukochanym. Każda kobieta powinna przynajmniej raz w życiu tego spróbować.

Zobacz również: Zostań Kleopatrą w sypialni. To nowa ulubiona pozycja kobiet

Faceci wstydzą się pokazywać z tą ślicznotką. „Znajomi by się ze mnie śmiali”
Faceci wstydzą się pokazywać z tą ślicznotką. „Znajomi by się ze mnie śmiali” - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
Blask (Ocena: 5) 21.11.2018 00:49
Zgadzam się, nie warto generalizować. Mojemu facetowi naprawdę zależy na tym, żeby było mi dobrze. Ostatnio nawet zaczął brać Penisizer, tabletki na powiększenie i powiem Wam, że sprawdzają się bardzo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.11.2018 21:49
Anka-wybacz ale nie generalizuj,po prostu nie trafiłaś na mężczyznę,tyle w temacie!
odpowiedz
Anka (Ocena: 5) 19.11.2018 12:40
Gdzieś czytałam że mężczyźni nienawidzą gry wstępnej ani zaspokajania partnerki oralnie bo oni od razu są gotowi i to dla nich męczące przedłużenie. Czy to prawda? Przyjemność partnerki nic was nie obchodzi??? :( wypowiedzcie się panowie
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie