SOS

Pozycja „na ZAKONNICĘ” robi furorę wśród kochanków. Wcale nie jest taka święta

Przypadła do gustu zwłaszcza kobietom. Z jakiego powodu?
Pozycja „na ZAKONNICĘ” robi furorę wśród kochanków. Wcale nie jest taka święta
Fot. Unsplash
05.10.2018

Co ma wspólnego osoba duchowna z damsko-męskim aktem? Teoretycznie zupełnie nic, bo zachowanie czystości jest jednym z fundamentów ich posługi. Nie zmienia to jednak faktu, że ta pozycja współczesnej „Kamasutry” nawiązuje w swojej nazwie właśnie do zakonnicy. I robi coraz większą furorę, bo kochankowie zdążyli już oszaleć na jej punkcie.

Zobacz również: Teraz wszyscy robią TO „na ślimaka”. Prosta pozycja, która daje maksymalną rozkosz

Nie wymaga złożonych rąk, habitu, ani innych akcesoriów, ale skojarzenie z bardzo religijną osobą nie wzięło się znikąd. Chodzi o charakterystyczne ułożenie ciała, które na pierwszy rzut oka przypomina klęczenie w czasie modlitwy. Z tą jednak nie ma więcej wspólnego, bo to wyjątkowo niegrzeczna zabawa.

Trudno jednak uznać, by było w niej cokolwiek obrazoburczego. Raczej nowatorskiego i ekscytującego.

Pozycja „na zakonnicę”

Mężczyzna kładzie się wyprostowany z głową opartą o poduszkę. Kobieta klęka pomiędzy nogami partnera (plecami do niego), umieszczając stopy pod jego udami. Dłońmi opiera się o podłoże, a ręce kochanka znajdują się na pośladkach kochanki.

Być może brzmi to skomplikowanie, ale ilustracja rozwiewa wszelkie wątpliwości.

źródło: sexpositions.club

Zobacz również: Zapomnij o 69. Teraz w sypialni króluje jeszcze odważniejsza pozycja 68

Co w niej takiego niezwykłego? Pozycja „na zakonnicę” pozwala na cieszenie się bliskością bez większego wysiłku. Mężczyzna wygodnie leży, a oparta o niego kobieta w pozycji klęczącej też nie musi być zbyt aktywna. Partner w łatwy sposób kontroluje tempo i głębokość penetracji. Kochanka też może mieć na nie wpływ.

Polecana jest szczególnie parom, które są spragnione dzikiej namiętności. Pozycja ta nie jest zbyt romantyczna, bo uniemożliwia pocałunki i kontakt wzrokowy w czasie stosunku. Ale czasami właśnie na takiej mechanicznej przyjemności najbardziej nam zależy.

Kobiety chwalą ją sobie nie tylko za doznania. Dla wielu z nich największą zaletą jest fakt, że mogą się rozluźnić i nie muszą wciągać brzucha w czasie igraszek. Partner go nie widzi.

Spróbujesz?

Zobacz również: Pary oszalały na punkcie pozycji „NA ROPUCHĘ”. Ty też nie będziesz chciała robić tego inaczej!

Tej dziewczyny nie chce ŻADEN facet. Podobno jest zbyt idealna
Tej dziewczyny nie chce ŻADEN facet. Podobno jest zbyt idealna - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (2)

Ocena: 3 / 5
Margaret (Ocena: 1) 08.10.2018 23:04
Pytanie Co macie na mysli "wspolczesna kamasutra"? Juz 6 lat temu wraz z mezem uzywalismy tej pozycji, uzywamy Dalej. Jak czytam artykuly o "nowosciach" lozkowych jestem szokowana. Jak do tej port kazdna jedna z nich uzywalismy juz kilka lat temu. Wiecej wyobrazni w sypialni, nie bojcie sie swoich fantazji I pomyslow. Wyobraznia nie ma granic.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.10.2018 15:10
Już wiem że mi się spodoba
odpowiedz

Polecane dla Ciebie