SOS

Pierwszy raz może być straszny. Właśnie TEGO boi się każda dziewica

12 rzeczy, o których myślimy przed utratą cnoty.
Pierwszy raz może być straszny. Właśnie TEGO boi się każda dziewica
fot. iStock
18.03.2018

Niektórzy twierdzą, że nastolatki zupełnie straciły nad sobą kontrolę i traktują seks niczym sport. Tracą cnotę jak najszybciej, przy okazji i bez większych emocji. Wiedzą, że tak trzeba, bo wszyscy to robią. Pierwszy raz wcale nie jest dla nich wydarzeniem przełomowym, ale kolejnym krokiem do upragnionej dorosłości. Ile w tym prawdy? To bardzo indywidualna sprawa, ale utracie dziewictwa zawsze towarzyszy natłok myśli.

Jakich? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć dziennikarka portalu metro.co.uk, która postanowiła przypomnieć sobie, o czym myślała, kiedy pierwszy raz spędziła noc z chłopakiem. Jej wspomnienie nie pozostawia wątpliwości - seks może być za pierwszym razem doświadczeniem przerażającym, dziwnym, upokarzającym i zwyczajnie żenującym. Na nic pikantne opowieści koleżanek i sprośne filmy z Internetu. Każdy przeżywa to po swojemu.

Sprawdź koniecznie, z czym kojarzy jej się utrata cnoty. Być może przypomnisz sobie swój pierwszy raz, a jeśli wciąż na niego czekasz - będziesz do niego lepiej przygotowana…

Zobacz również: „Mam 19 lat i w rok przespałam się z 50 facetami. Czy to normalne?”

pierwszy raz

fot. Thinkstock

„To jest żenujące”

Nie ma się czego wstydzić i udawać, że jest inaczej. Sytuacja, kiedy pierwszy raz leżysz nago obok innej osoby, a za chwilę on zbliży się do miejsc na twoim ciele, których dawno nikt nie dotykał - jest kłopotliwa. Zwłaszcza, jeśli nie bardzo wiesz, jak powinno wyglądać to w praktyce.

„Wreszcie to zrobię”

Czasami odczuwamy pewnego rodzaju ulgę - tyle lat na to czekałam, nareszcie pozbędę się tego brzemienia, będę miała o czym opowiadać koleżankom, jestem taka dorosła i w ogóle och i ach. Ekscytacja jest jak najbardziej uzasadniona, bo cnotę traci się tylko raz.

„Oby moi rodzice się nie dowiedzieli”

Podejrzanie często myślimy wtedy właśnie o nich. Ale w tym także nie ma nic dziwnego - zastanawiamy się, czy podejmując tak ważną decyzję, przypadkiem ich nie zawodzimy. W końcu to oni nas wychowali i pewnie woleliby, żeby ich dziecko trochę dłużej dzieckiem pozostało.

Zobacz również: Zasada trzeciej randki już nie obowiązuje. Teraz uprawiamy seks dopiero na...

pierwszy raz

fot. Thinkstock

„Czy dobrze wyglądam?”

W 99 proc. przypadków odpowiedź na to pytanie będzie negatywna. Na co dzień kompleksy można ukryć, ale nagość obnaża wszystko. I wcale nie dodaje pewności siebie. Zawsze można pocieszyć się myślą, że on też nie jest ósmym cudem świata.

„To wcale aż tak bardzo nie boli”

O bólu związanym z życiem intymnym krążą niestworzone historie. Karmimy się mitami, które zazwyczaj nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Oczywiście - możemy poczuć dyskomfort, ale szybko skupiamy się na przyjemności.

„Czy ładnie pachnę?”

Nie tak ogólnie. Perfumy nie wystarczą. Chodzi o aromat wydobywający się z naszego wnętrza, który on może poczuć zbliżając się niebezpiecznie blisko naszej strefy intymnej. W końcu to pierwsza osoba, która ma okazję to poczuć.

Zobacz również: Ta kobieta przez rok CODZIENNIE uprawiała seks. Oto, co odkryła

pierwszy raz

fot. Thinkstock

„Czy dobrze sobie radzę?”

Utracie cnoty towarzyszą tysiące dylematów - czy powinnam leżeć jak kłoda? Może przejąć inicjatywę? Czy mogę być zupełnie cicho? A może warto trochę powzdychać? Mimowolnie zastanawiamy się nad tym, jak oceni nas później partner.

„Jeszcze nie kończ”

Przyzwyczajenie się do nowej sytuacji wymaga trochę czasu. Kiedy wreszcie zaczynasz czerpać przyjemność z pierwszego razu - ten zbliża się ku końcowi. Partner zazwyczaj okazuje się sprinterem, a nie maratończykiem. Ale przynajmniej wiesz, czego spodziewać się następnym razem.

„Chyba nie zaszłam w ciążę?”

To nic, że stosujesz już antykoncepcję hormonalną, a on zabezpieczył się w mechaniczny sposób. Zawsze może się okazać, że pominęłaś jedną pigułkę, a prezerwatywa pękła. Panika jest czymś praktycznie nieuniknionym. Dopiero po fakcie zdajesz sobie sprawę, jak łatwo o zapłodnienie.

pierwszy raz

fot. Thinkstock

„Mam nadzieję, że zachowa to dla siebie”

Wierzysz w to, że chłopak okaże się dżentelmenem i dochowa tajemnicy? Nie masz ku temu żadnych podstaw. Faceci, podobnie jak my, uwielbiają się przechwalać i najprawdopodobniej opowie o waszej wspólnej nocy wszystkim swoim kolegom.

„Muszę wszystkim o tym powiedzieć”

Dyskrecja nie jest naszą najmocniejszą stroną. Zwłaszcza, jeśli gdzieś niedaleko czekają kibicujące ci przyjaciółki, którym mówisz o wszystkim. Najprawdopodniej pochwalisz się nie tylko tym, że to zrobiłaś, ale opowiesz wszystko ze szczegółami.

„Jestem taka dorosła”

Być może nie masz żadnych racjonalnych przesłanek, by tak się czuć, ale utrata cnoty to jednak przełom. Masz do tego pełne prawo, ale im szybciej się otrząśniesz i zrozumiesz, że dorosłość to coś więcej - tym lepiej.

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 19.03.2018 14:23
no i dlatego zrobic to w wieku nastu lat a nie czekac do 30 na niewiadomo co..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo