SOS

Spełniłam jego najdziwniejszą zachciankę seksualną. Opowiem Wam, jak było...

6 dziewczyn opowiada o swoich najdziwniejszych eksperymentach łóżkowych.
Spełniłam jego najdziwniejszą zachciankę seksualną. Opowiem Wam, jak było...
Fot. iStock
31.10.2017

Ludzi aktywnie uprawiających seks można podzielić na dwie grupy. Jedni nie wyobrażają sobie udanego stosunku bez odrobiny szaleństwa. Chcą eksperymentować, próbować, doznawać. Pozostali są bardziej zachowawczy. Wolą, gdy wszystko toczy się utartym, sprawdzonym torem. I mają do tego prawo – w końcu każdy człowiek sam najlepiej wie, co sprawia mu przyjemność.

A gdyby tak wybić się ze schematu i choć raz spełnić szaloną fantazję partnera? 6 dziewczyn zaryzykowało i zgodziło się opowiedzieć o swoich odczuciach. Czy żałują swojej odwagi? Czy było im przyjemnie? I wreszcie – o co dokładnie poprosili je ich mężczyźni?

Przeczytajcie koniecznie.

Masturbacja

- To było miesiąc temu. Mój nowy chłopak powiedział, że chciałby się onanizować na moich oczach. Od kiedy się poznaliśmy był bezpośredni, więc nawet mnie to nie zszokowało. Lubię eksperymentować, a poza tym zawsze byłam ciekawa, jak robią TO faceci, kiedy nikt nie patrzy.

Muszę przyznać, że widok raczej mnie śmieszył niż podniecał. Kompletnie mnie to nie nakręciło, ale uważam to za interesujące doświadczenie. A skoro przy okazji sprawiłam w ten sposób radość mojemu facetowi, tym lepiej – cieszy się Magdalena.

Zobacz również: Opowiem Wam, czego mężczyźni pragną w łóżku…

Seks w trójkącie

- Większość facetów marzy o seksie w trójkącie, ale rzadko który facet ma jaja, żeby się do tego przyznać przed swoją kobietą. Mój chłopak prosił mnie o trójkąt z inną dziewczyną wielokrotnie, ale zgodziłam się dopiero w jego urodziny. Uznałam, że z takiego prezentu Tomek na pewno się ucieszy. Zastrzegłam jednak, że dziewczyna musi być brzydsza ode mnie i żadne z nas nie może jej znać. Upolowaliśmy więc na czacie jakąś chętną nieznajomą i zaprosiliśmy ją do siebie na igraszki.

Jak było? Dziwnie. To chyba najlepsze określenie tego, co wtedy czułam. Po pierwsze nigdy nie miałam pociągu fizycznego do osób tej samej płci, więc całowanie się z nią i pieszczenie jej nie sprawiało mi przyjemności. Po drugie to dość nieprzyjemny widok, kiedy twój chłopak uprawia seks z inną kobietą, a tamta jęczy z rozkoszy. Robiłam dobrą minę do złej gry, żeby nie sprawiać Tomkowi przykrości. To w końcu jego prezent urodzinowy…

Potem pytał mnie jak było. Powiedziałam, że to ciekawe doświadczenie, którego… nie chcę więcej powtarzać. Był zdziwiony, ale zrozumiał. Więcej mnie o to nie prosił – mówi Iza.

zachcianka łóżkowa

Fot. Unspash.com

Seks w przymierzalni

- Mój facet zawsze marzył o tym, żeby uprawiać seks w miejscu publicznym. Jego kumpel zrobił to kiedyś z dziewczyną w kinie, czym strasznie zaimponował Michałowi. Od tamtej pory Misiek ciągle mnie prosił, żebyśmy zaszaleli. W końcu mu uległam, ale wyszło to zupełnie spontanicznie.

Wybraliśmy się razem na zakupy do dużego centrum handlowego, bo szukałam sobie sukienki na wesele znajomych. Przymierzałam po kolei różne kreacje i pokazywałam się w nich Michałowi. Jak zobaczył mnie w czerwonej, obcisłej mini to nie wytrzymał i wszedł do mnie do przymierzalni. Zaczęliśmy się całować i wtedy poprosił: „Zróbmy to teraz!”. Nawet mnie nie rozebrał, tylko podwinął dół sukienki, odsunął bieliznę, sobie rozpiął rozporek i zaczęliśmy to robić. Starałam się być cicho, ale i tak miałam wrażenie, że wszyscy wokół nas słyszą. W ogóle nie mogłam się skupić na doznaniach i nie mogę powiedzieć, że było mi przyjemnie. Czułam raczej stres.

Michał natomiast był bardzo zadowolony i bez żadnej krępacji wyszedł po wszystkim z przymierzalni. Ja już raczej nie będę chciała powtórzyć tego eksperymentu – twierdzi Ola.

zachcianka łóżkowa

Fot. iStock

Lizanie butów

- Radek ma hopla na punkcie szpilek. Ciągle mnie błaga, żebym nosiła szpilki jak najczęściej, zwłaszcza w sypialni. Wydawało mi się to dziwne i nigdy tego nie robiłam, ale któregoś wieczoru postanowiłam sprawić mu przyjemność. Założyłam swoje najwyższe obcasy, rozebrałam się do naga i zawołałam Radka do sypialni. Jak mnie zobaczył, oniemiał. Poprosił, żebym stanęła przed nim, a sam… uklęknął i zaczął lizać czubek moich butów! To było naprawdę dziwne doświadczenie, które ani trochę mnie nie podnieciło. Z ciekawości mu jednak nie przerywałam i czekałam na rozwój wydarzeń.

Lizał i lizał te buty, a potem zaczął przenosić się wyżej. Jeździł językiem po moich stopach, łydkach, kolanach i udach, aż do szedł do… wiadomo. Dopiero wtedy zaczęło być przyjemnie.

Do tej pory nie rozumiem, jak można mieć fetysz kobiecych butów. Zwłaszcza używanych. Lizanie takich przechodzonych szpil naprawdę nie jest sexy. Ale skoro Radek to lubi… raz na jakiś czas mu na to pozwolę – opowiada Paulina.

zachcianka łóżkowa

Fot. iStock

Udawany gwałt

- Któregoś wieczoru siedzieliśmy z Albertem w domu, piliśmy wino i rozmawialiśmy o swoich najbardziej skrytych fantazjach seksualnych. Mój facet przyznał mi się wtedy, że czasem fantazjuje o tym, że mnie… gwałci. Najpierw się oburzyłam i zwymyślałam go od zboczeńców, ale uspokoił mnie, że nie jest żadnym zwyrodnialcem i po prostu chciałby spróbować ostrzejszego seksu.

Nie powiem, kilka miesięcy zajęło mi oswajanie się z myślą, żeby w ogóle taką scenę z nim w łóżku odegrać. Ale w końcu stwierdziłam: do odważnych świat należy. Może akurat mi się spodoba?No i zagraliśmy to z całym realizmem. Udawałam, że śpię, podczas gdy on zagrał włamywacza. Założył na twarz kominiarkę, usiadł na mnie i zaczęliśmy się szarpać. Oczywiście nie krzyczałam, żeby nie wystraszyć sąsiadów. Zdarł ze mnie piżamę, a majtki nawet podarł (uważam, że to nie było konieczne). No i bez żadnej gry wstępnej we mnie wszedł. Zatkał mi usta ręką i powtarzał jak w szale: „Bądź cicho to nic ci się nie stanie, bądź grzeczna, o tak, właśnie tak”. Skończył i padł obok mnie wykończony.

On był zachwycony, a ja… zniesmaczona. To było okropne i w ogóle mi się nie podobało. Ten eksperyment sprawił, że ze sobą zerwaliśmy. Nie zniosłabym czegoś takiego drugi raz – żali się Klaudia.

Zobacz również: Jak powiedzieć mężczyźnie, że jest słaby w łóżku?

Wulgarne rozmówki

- Na co dzień Bartek jest cichym, spokojnym facetem, więc byłam w sporym szoku, kiedy pierwszy raz podczas sytuacji intymnej zaczął odnosić się do mnie wulgarnie. Co chwilę przeklinał i mnie obrażał. Szybko zrozumiałam, że to go nakręca i muszę przyznać, że… ja też się podnieciłam. Teraz regularnie mamy w sypialni świńskie rozmówki. Podoba mi się to – zdradza Ewelina.

A Wam zdarzyło się spełnić nietypową zachciankę seksualną Waszego faceta?  

Komentarze (20)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 15.01.2018 21:37
Troche zabawy nikomu nie zaszkodzi ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.11.2017 17:23
Ja tylko raz kiedys na poczatku zwiazku jak jeszcze nie za bardzo wiedzialam o co w tym seksie chodzi, kochalam sie z chlopakiem w przebieralni na basenie. W zwiazku z kompletnym brakiem doswiadczenia nie bylo mi przyjemnie ale sie nie przyznalam. O dziwo pomysl wyszedl od mojego chlopaka i chetnie bym to powtorzyla, np. w przymierzalni ale on nawet ze mna do niej juz nie wchodzi :/ na wszystko inne bym sie nie zgodzila. Kiedys nawet uprawialismy seks na basenie, to byly czasy a teraz po paru latach stary pierdnik z niego :/
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.10.2017 20:05
Udawany gwałt ?! Wulgarne rozmówki ?! Co to ku.wa ma być ?? Gdyby facet zdradził mi że ma taką fantazję seksualną, to przestałabym z nim być.... co za psychole. Współczuje bardzo ich dziewczynom.
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 31.10.2017 18:36
Jedyne na co mogłabym się zgodzić to masturbacja i seks w miejscu publicznym, ale też nie za bardzo publicznym ... Cała reszta jest jakaś chora, w szczególności seks w trójkącie, wtedy związek opiera się chyba tylko na seksie i niczym więcej.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.10.2017 14:22
Trójkąty są obrzydliwe, nikt normalny będący w stałym związku nie powinien się na coś takiego godzić. Za przyzwoleniem czy bez to jest zwykła zdrada i takich rzeczy nie powinno się wybaczać.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo