SOS

12 powodów, dlaczego musisz wreszcie spróbować pozycji NA PIESKA (+18)

Podobno w seksie nie ma niczego bardziej dzikiego i przyjemnego.
12 powodów, dlaczego musisz wreszcie spróbować pozycji NA PIESKA (+18)
źródło: Vladislav Muslakov / Unsplash
19.08.2017

Pozycji seksualnych jest wiele. Większość z nas zna przynajmniej kilka, choć praktykuje najczęściej jedną lub dwie. Kamasutra rzadko znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Cenimy seks bez zbędnych udziwnień i lubimy to, co już dobrze znamy. Tak samo, jak w przypadku muzyki czy filmów. Zamiast eksperymentować i narażać się na śmieszność, wolimy działać. Tak, jak zawsze.

Ale może czas coś zmienić? Odrobina szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a pozycja „na pieska” wydaje się ciekawym rozwiązaniem. Nie jest przesadnie trudna, potęguje doznania i wbrew pozorom - jeszcze bardziej zbliża do siebie partnerów. Na dodatek można ją praktykować w niemal każdych warunkach, więc wcale nie potrzebujesz do tego wygodnej sypialni - przekonuje portal metro.co.uk.

Autorka rozważań idzie o krok dalej i ogłasza: w seksie nie ma niczego lepszego. A na podstawie własnych doświadczeń wylicza zalety tej pozycji. Lektura tylko dla osób pełnoletnich.

Zobacz również: Bezwstydne zachcianki facetów (18+)

 

pozycja na pieska

fot. Thinkstock

Wreszcie poczujesz punkt G

Przyrodzenie partnera wchodzi zdecydowanie głębiej, niż w czasie klasycznego stosunku, a na dodatek pod specyficznym kątem. Drażniony w ten sposób punkt G da ci przyjemność, jakiej jeszcze nie przeżyłaś.

Masz większą kontrolę, niż myślisz

Wydaje się, że w tej sytuacji to facet rządzi i może wszystko. Ale tylko do momentu, kiedy sama na to pozwalasz. Możesz zmieniać delikatnie swoją pozycję wyginając się bardziej lub wypychając biodra. A wtedy on nie ma nic do gadania.

Jest na co popatrzeć

Zwłaszcza, jeśli macie możliwość kochania się przy wielkim lustrze. Widok dosiadającego cię mężczyzny będzie niezapomnianym przeżyciem. Nie wspominając o tym, że jego napijające się pośladki to zawsze przyjemny widok.

On nie widzi twojej twarzy

To nie zawsze wada. Wiele z nas krępuje się swoimi reakcjami w czasie przeżywania przyjemności, a te widoczne są na naszym obliczu. W tej pozycji on nie zobaczy twoich dziwnych min.

Zobacz również: 15 rzeczy, które MUSISZ robić w łóżku, żeby zasłużyć na tytuł idealnej kochanki

pozycja na pieska

fot. Thinkstock

Trudno o większą wygodę

Oczywiście, zawsze możesz się położyć na plecach i uprawiać seks w pozycji misjonarskiej, ale czasami warto spróbować czegoś innego. Z mniej tradycyjnych zabaw ta wydaje się najbardziej przystępna. Po prostu kucasz i czekasz na jego ruch.

Jeszcze bardziej mu się spodobasz

Choćby dlatego, że wreszcie zobaczy cię z nieco innej strony. Jego wzrok skupi się na twoich falujących pośladkach, a uwierz - dla faceta to zawsze niesamowite przeżycie.

To nie jest grzeczna pozycja

Jeśli masz ochotę na dziki seks, trudno wyobrazić sobie lepsze rozwiązanie. Brak kontaktu wzrokowego i charakterystyczny dźwięk uderzania jego ciała o twoje robią swoje. Poza tym to chyba najbardziej powszechna pozycja w świecie zwierząt.

Możesz przeżyć podwójną rozkosz

Kiedy partner penetruje twoja pochwę, ty masz wolne ręce i równocześnie możesz pieścić swoją łechtaczkę. Albo sutki. Ogólnie możesz wszystko, co sprawia ci przyjemność.

Zobacz również: Twój facet nie chce, żebyś zauważyła TE rzeczy podczas seksu

pozycja na pieska

fot. Thinkstock

On ma dostęp do twoich piersi

I to praktycznie nieograniczony. Być może nie widzi tego, jak falują, ale zawsze może sięgnąć do nich dłonią i pieścić je w rytm penetracji. To podwójna przyjemność nie tylko dla ciebie. Uwierz, że na faceta też to działa.

Nie potrzebujesz do tego łóżka

Czasami ochota przychodzi w nieodpowiednim miejscu, ale w przypadku pozycji na pieska coś takiego nie istnieje. Wystarczy w miarę miękkie podłoże i odrobina spokoju.

Nie musisz się rozbierać do naga

Czasami nie ma na to czasu, a kiedy indziej ochoty. Żaden problem. W tej pozycji wystarczy jedynie zsunąć odzież, aby umożliwić penetrację i po prostu zrobić swoje. Spora oszczędność czasu i energii.

Polubisz klapsy

Partner odruchowo będzie chciał tego spróbować. Trudno mu się dziwić, skoro kucasz z pupą wypiętą w jego kierunku. Może się okazać, że chociaż nie podejrzewałaś siebie o to, odrobina bólu sprawi ci przyjemność.

Polecane wideo

Komentarze (6)

Ocena: 4.33 / 5
Giu (Ocena: 1) 21.08.2017 20:33
Jakiś czas temu krytykowaliście pozycję na pieska, że niby kobieta jest wówczas popychadłem...jak wiatr zawieje, żenada
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.08.2017 16:28
uwielbiam ta pozycje i mysle ze kazdy kto aktywnie uprawia seks ja zna, artykul traktuje nas jakbysmy pierwszy raz w zyciu maily robic cos takiego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.08.2017 16:30
A mnie śmieszy, że w pozycji na pieska dalej zwala sie robotę na facetów :) Ja w tej pozycji jestem aktywna, często poruszam tułowiem w taki sposób, że facet może sobie odpocząć i sobie popatrzeć. Kilka razy w ten sposób go doprowadziłam do orgazmu. On może mi pomóc przyciągając mnie za biodra.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.08.2017 13:52
Zgadzam się z poprzednimi komentarzami. "Na pieska" szaloną pozycją? Chyba tylko dla dziewic albo wyjątkowo pruderyjnych kobiet dla których jak seks to tylko po bożemu, po ciemku i pod grubą kołdrą.. Mój drugi seks w życiu, gdy miałam 17 lat był w tej pozycji, a byłam jeszcze niedoświadczona i mało odważna, nawet wtedy nie uważałam tego za jakieś "szaleństwo".
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.08.2017 12:50
To najlepsza pozycja, o wiele lepsza od nudnego misjonarza. Mój facet podczas pieska trzyma jedną moja rękę na plecach, lub dwie, a drugą szarpie mocno za włosy, aż mam wygięta głowę. Nie rozumiem, jak można ją uznawać za "szaleństwo", chyba dla dziewic.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie