SOS

Poznajcie 27-LETNIĄ DZIEWICĘ. Dlaczego jeszcze tego nie zrobiła? (Bardzo odważne wyznanie!)

Młoda kobieta nie wyklucza, że nie zdąży stracić cnoty przed śmiercią...
Poznajcie 27-LETNIĄ DZIEWICĘ. Dlaczego jeszcze tego nie zrobiła? (Bardzo odważne wyznanie!)
źródło: Instagram (instagram.com/ladytomhanks)
19.06.2017

Statystyki pokazują, że większość z nas traci cnotę przed lub chwilę po uzyskaniu pełnoletności. Zazwyczaj nie dlatego, że jesteśmy na to gotowe, ale by pozbyć się tego „balastu”. Dziewictwo stało się powodem do wstydu. Ale nie dla wszystkich. Rachel Chapman, dziennikarka portalu „Elite Daily” pozwoliła sobie na odważne wyznanie i przyznała się publicznie, że wciąż czeka na swój pierwszy raz. A ma już 27 lat.

Młoda kobieta wyznaje, że nie łatwo jej o tym mówić, ale dzięki temu chce poczuć się wolna. „Teraz odczuwam pełen komfort przyznając się do tego. Wiem, że nie jest to norma we współczesnym społeczeństwie, ale zdaję sobie również sprawę, że nie jestem jedyna” - twierdzi. Dlaczego wciąż zwleka?

Dorosła dziewica wylicza 4 podstawowe powody, które leżą u podstaw tej świadomej decyzji. Warto je poznać, by zrozumieć inne osoby w podobnej sytuacji.

Zobacz również: 25-letnia blogerka wyznaje: „Przeżyłam ćwierć wieku i nadal jestem dziewicą!”

 

późna utrata dziewictwa

źródło: Instagram (instagram.com/ladytomhanks)

Seks to sprawa dla dorosłych

„Zawsze cierpiałam na kompleks Piotrusia Pana i wydaje mi się, że wciąż go mam. Kiedy byłam młodsza, postrzegałam pierwszy raz jako przełomowy moment, który pozwoli mi dorosnąć. W szkolnym zespole tanecznym, kiedy proszono mnie o wykonanie seksownego ruchu, nigdy nie potrafiłam tego przekonująco zrobić. Chciałam być niewinna. Im dłużej pozostaję nietknięta, tym dłużej czuję się dzieckiem”.

Jestem bardziej przyjaciółką, niż kochanką

„W szkole średniej i na studiach nigdy tak naprawdę nie randkowałam. Przyczyną był prawdopodobnie wspomniany kompleks Piotrusia Pana. Umawianie się na randki jest zarezerowane dla osób, które dorosły. Nie twierdzę, że nigdy bym tego nie zrobiła, a miałam wiele okazji. Nie miałam żadnej. Prawdopodobnie przez moje bardzo neutralne nastawienie. Nikt nigdy nie widział we mnie nikogo więcej, niż tylko przyjaciela. I nie mam z tym problemu”.

Zobacz również: Jestem dziewicą - ile z nas może tak o sobie powiedzieć? Znamy liczby!

późna utrata dziewictwa

źródło: Instagram (instagram.com/ladytomhanks)

Chcę, żeby najważniejsze wydarzenia w życiu były wyjątkowe

„Nie chcę się przespać z byle kim, żeby pozbyć się tego ciężaru, ani uprawiać seksu z kimś, kogo widuję tylko od czasu do czasu. Pierwszy raz chcę przeżyć w stałym związku. Tak to działa. Ta osoba musi być dla mnie bardzo ważna. Nie zadowalam się byle czym, jeśli chodzi o przełomowe momenty w życiu. Wszystko musi mieć jakieś znaczenie, by było dla mnie wyjątkowe”.

Wiem, że pierwszy raz prawdopodobnie będzie kiepski

„Jestem na niemal 100 procent pewna, że będzie to jedno z tych żenujących doświadczeń. Wierzę, ze lepiej skompromitować się przed kimś, komu zależy i jest wyrozumiały, niż przed osobą, której prawie nie znam. Wszyscy inni pewnie mają już jakieś doświadczenia w tej kwestii, więc znają się na rzeczy. Ja nie wiem na ten temat nic, więc potrzebuję cierpliwego chłopaka, który wszystko spokojnie mi wytłumaczy”.

Zobacz również: Mam 25 lat i jestem dziewicą. Co z tego?

późna utrata dziewictwa

źródło: Instagram (instagram.com/ladytomhanks)

„Czekałam tak długo i mam zamiar czekać nadal, żeby spotkać właściwą osobę, którą wprowadzę do swojego życia. Cholera, może będę dziewicą do śmierci. Ale jestem z tym pogodzona. Przez to czuję się jak bardzo rzadki i unikalny gatunek” - twierdzi Rachel.

27-latka przyznaje, że nigdy nie postrzegała siebie jako osoby seksualnej. Jej czystość nie ma jednak nic wspólnego z religią. Fakt, że wciąż jest dziewicą, ma być jej w pełni świadomą decyzją. Ale czy przytoczone przez nią argumenty brzmią sensownie?

To już pozostawiamy Twojej ocenie…

Komentarze (15)

Ocena: 4.73 / 5
gość (Ocena: 5) 19.06.2017 21:06
jakbym czytała o sobie... jestem po prostu żałosna. Nie mam koleżanki, przyjaciół, nigdy nie miałam chłopaka. Mam też 27 lat. Powoli myślę nam wizyta u psychiatry, bo wydaje mi się że po prostu coś ze mną nie tak. Setki tysięcy ludzi zakład rodziny, przyjaźni się a ja całe życie jestem sama. NIedobrze mi jak myślę o swojej przyszłości, tej marnej przyszłości. Pytanie, czy leki mi pomogą skoro nie mam wystarczającej siły w sobie.
zobacz odpowiedzi (2)
m. (Ocena: 5) 19.06.2017 21:03
"To już pozostawiamy Twojej ocenie…" A dlaczego to ma podlegać czyjejkolwiek ocenie? Zbrodnię jakąś popełniła, czy co?
odpowiedz
kupa (Ocena: 5) 19.06.2017 19:20
to że ją to nie interesuje to również jej się nie spodoba tak jak mnie, wmawiają że to jest super zajebiste a tu lipa
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.06.2017 17:17
Serio ? Z nią jest coś nie tak...Prawie 30cha na karku a ta jeszcze się nie bzykała, masakra.
zobacz odpowiedzi (1)
Diananawózku (Ocena: 5) 19.06.2017 09:32
Mam 22 lata, jestem dziewicą, nigdy się nie całowałam, ba ! nawet nigdy nie trzymałam się z chłopakiem za rękę (rehablitacja się nie liczy) Tak wiem, że do mojego powodzenia wśród płci może mieć wiele wspólnego mój stan zdrowia, czy też podobno brzydka morda,ale.. Ja nawet nie postrzegam siebie jako osoby dorosłej. Wewnątrz wciąż mam 14 lat (ludzie mówią, że z wyglądu też, chociaż pojawiły się ostatnio opinie, że wyglądam jak stara baba, ale ich wciąż jest mniej niż tych, że wyglądam jak gimbus.) No i w sumie ja nie wiem co ludzie widzą w tym całym seksie. Dla mnie to tylko parę dziwnych ruchów i jęków...
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo