SOS

Jest bardzo otyła i właśnie opowiedziała o tym, jak wygląda jej typowy seks: „W sypialni uwalniam swoje fałdki!”

W alkowie osób z nadwagą dzieje się zdecydowanie więcej, niż podejrzewasz...
Jest bardzo otyła i właśnie opowiedziała o tym, jak wygląda jej typowy seks: „W sypialni uwalniam swoje fałdki!”
źródło: Instagram (instagram.com/goofy_ginger)
13.05.2017

Niektórym wydaje się, że osobom puszystym można tylko i wyłącznie współczuć. Nie dopuszczamy do myśli, że mając nadwagę można naprawdę cieszyć się życiem. Ludzie otyli są nieszczęśliwi i nie zmienią tego ich zapewniania, że jest inaczej. Ile w tym prawdy? Ona twierdzi, że ani trochę. Poznajcie blogerkę plus size, która nie tylko obnaża się w Internecie, ale również otwarcie opowiada o swoim życiu seksualnym.

Wbrew pozorom, duże ciało wcale nie musi oznaczać celibatu. Cheyenne, znana na Instagramie jako Goofy Ginger, uwielbia bliskość mężczyzn. A oni uwielbiają jej krągłości. Młoda Amerykanka z medycznego punktu widzenia waży o wiele za dużo. Sama jednak nie widzi w tym problemu. Jak przekonuje - nawet kochankowie znacznie więksi od niej są w stanie odczuwać satysfakcję w łóżku.

W jednym z wpisów opisuje, jak to wygląda w praktyce. I wcale nie chodzi o szybki numerek przy zgaszonym świetle

Zobacz również: Jak wygląda życie intymne osób otyłych? (CENZURA - zdjęcia TYLKO DLA DOROSŁYCH!)

 

Cheyenne Goofy Ginger

źródło: Instagram (instagram.com/goofy_ginger)

„Jeśli jesteś gruba, odmawia ci się prawa do seksualności. Chyba, że kontakt z tobą ma być formą jakiegoś fetyszu. Ludzie myślą, że uprawiasz seks z założoną na siebie bluzką i zgaszonym światłem, co akurat jest prawdą dla niektórych z nas. Kiedyś byłam przerażona na myśl o tym, jak na mój wygląd zareagowały partner uprawiający ze mną seks oralny. Nie czerpałabym z tego żadnej satysfakcji.

Wypaczamy obraz swojej cielesności, chowamy się pod ubraniami i odmawiamy niektórych pozycji, bo na litość boską, partner mógłby zauważyć, że mamy odstający brzuch. Ale sprawa wygląda tak. Nikogo na to nie nabierzesz. Nasi partnerzy doskonale wiedzą, jak wyglądamy i naprawdę chcą uprawiać z nami seks. Nie pomimo naszego wyglądu, ale dlatego, że jesteśmy dla nich atrakcyjne!

Oswojenie się z nagością pomogło mi to zrozumieć” - rozpoczyna swój wywód.

Zobacz również: Narzeczony NIGDY nie widział jej bez ubrania. Zobacz, jak schudła, żeby móc uprawiać seks...

Cheyenne Goofy Ginger

źródło: Instagram (instagram.com/goofy_ginger)

„Robiąc selfie, leżąc i śpiąc zupełnie nago, zbudowałam w sobie wystarczająco dużo pewności siebie, by dzielić się swoją nagością z innymi. Twój miękki brzuszek, odstające boczki i pomarszczone uda są piękne i seksowne. A te fałdki tłuszczu, które wylewają się ponad spodnie i tak bardzo chcesz je ukryć? Powinnaś je uwolnić w trakcie seksu!

Każdy, kto jest z tego powodu niezadowolony, nie zasługuje na twoją bliskość. Nie trać czasu na kogoś, kto nie szanuje twojego ciała w taki sposób, na jaki ono zasługuje. Jest wielu mężczyzn, którzy z miłością zajmą się twoim ciałem i będą cieszyć się jego każdym centymetrem!

Wszystkie boimy się, że nie jesteśmy wystarczająco zwinne i elastyczne, ale seks jest wyzwaniem dla każdego. Nie wszystkie pozycje się sprawdzają i nie ma w tym nic złego. Zawsze jest jakaś alternatywa. Poszukaj i po prostu spróbuj czegoś nowego” - zachęca.

Zobacz również: Jak zareagowali faceci na randkę z otyłą dziewczyną?

Cheyenne Goofy Ginger

źródło: Instagram (instagram.com/goofy_ginger)

„Podłożone poduszki i lubrykant mogą być bardzo pomocne. Seks potrafi wyzwolić nas ze wszelkich niepewności. Dzięki otwartej rozmowie na temat naszych potrzeb, pokazywaniu nagiego ciała i wyborowi odpowiedniego partnera nareszcie możesz się zabawić i mieć satysfakcjonujące życie seksualne.

Nasze ciała mają niesamowitą umiejętność do dawania i odczuwania przyjemności. Bez względu na poziom tkanki tłuszczowej zasługujesz na to, by poczuć tę radość. Tak więc, niezależnie od tego czy jesteś zgrabną tygrysicą albo krągłą wiedźmą - masz prawo do nieokiełznanego seksu bez wyrzutów sumienia!” - twierdzi Cheyenne.

Zgadzasz się z nią?

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 15.05.2017 18:42
każdy ma prawo do szczęścia, przyjemności, bliskości..ale ludzie przestańcie pisać takie bzdury jak to grubasy wspaniale czują się w swoim obrzydliwym ciele- nigdy w to nie uwierze! ta kobieta jak wiele innych wmawia sobie i innym, że czuje się atrakcyjna, a tak naprawdę płacze po nocach i nie może patrzeć w lustro
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.05.2017 21:07
Wierze, ze dzieje, się dużo, ponieważ, żeby, się dostać do czegokolwiek dużo czasu trzeba poswiecic na odgarniecie tych zwalow sadla i dalej tez trzeba mieć dużo wprawy do dalszego działania.
odpowiedz
Majka (Ocena: 5) 13.05.2017 13:33
Jej... kiedyś też tak wyglądałam i pamiętam, ze seks to było raczej coś, czego sie wstydziłam bo jak to się komuś pokazać nago :(... zazdroszczę tym, którzy tego nie przeżywają i mają taki dystans do siebie... Ja zdecydowałam się na zrzucenie wszystkiego zbędnego. udało mi się to w pół roku z ćwiczeniami Lewandowskiej i Chodakowskiej plus zażywałam IqGreen. 20kilo poszło sobie w dal;) Jednakże uważam, że nikt nie powinien się zmieniać, jeśli tego nie chce.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo