SOS

Niebezpieczny poślizg: 6 rzeczy, które NIE sprawdzą się jako zamiennik lubrykantu

Zastanów się dwa razy, zanim użyjesz któregoś z tych specyfików w czasie seksu.
Niebezpieczny poślizg: 6 rzeczy, które NIE sprawdzą się jako zamiennik lubrykantu
fot. Thinkstock
25.04.2017

Doświadczeni kochankowie wiedzą, że tajemnica udanego seksu to odpowiednie nawilżenie. Kiedy to naturalne nie wystarcza, warto sięgnąć po wspomagacze. Eksperci polecają przede wszystkim lubrykanty na bazie wody, które dają maksymalny poślizg, a przy okazji nie podrażniają. Problem w tym, że nie zawsze mamy taki specyfik pod ręką, a ochota na igraszki jest zbyt duża, by zdążyć się w niego zaopatrzyć. Wtedy decydujemy się na zbliżenie „na sucho”. Albo, co gorsza, sięgamy po bardzo dziwne zamienniki.

Niestety, nie wszystko co wilgotne i śliskie sprawdzi się w tej roli. Potwierdza to „sekspertka” Megan Barnett, która na łamach portalu metro.co.uk przestrzega przed smarowaniem narządów rodnych byle czym. Chyba, że nie mamy nic przeciwko silnej reakcji alergicznej, uszkodzeniu prezerwatywy czy późniejszej suchości i infekcji pochwy… Sprawdź koniecznie, przed czym przestrzega specjalistka.

To niewiarygodne, czym smarują się niektórzy ludzie, żeby zaznać chwili przyjemności…

Zobacz również: Co powinnaś zrobić po stosunku?

 

lubrykant

fot. iStock

WAZELINA

Ta popularna substancja to nie lubrykant. Nie wchłania się w skórę, więc jej zadaniem jest jej zabezpieczenie i regeneracja. Służy do użytku zewnętrznego. W seksie się nie sprawdzi. Parafina oblepi ściany pochwy i bardzo trudno będzie się jej pozbyć. Zawarte w składzie oleje mineralne mogą także uszkodzić lateksową prezerwatywę.

LUBRYKANTY ROZGRZEWAJĄCE I CHŁODZĄCE

Teoretycznie zostały stworzone do tego, by urozmaicić nasze życie seksualne, ale w praktyce nie jest to najlepszy wybór. Wszystko dlatego, że najczęściej zawierają mentol lub chili, które mogą podrażnić, a nawet uszkodzić bardzo wrażliwe tkanki w naszej pochwie. Nie wspominając o wielu innych chemikaliach.

Zobacz również: Chłopak w niezwykły sposób przekonał ją do seksu oralnego. Ty też byś się zgodziła?

lubrykant

fot. iStock

OLEJ KOKOSOWY

Doskonale sprawdza się w kuchni, bo jest w pełni naturalny i zdrowy, ale lepiej trzymaj go z daleka od swojej sypialni. Jego antybakteryjne i przeciwwirusowe działanie uszkadza naturalną florę bakteryjną pochwy. Oblepia jej ściany i zatyka pory na skórze. Jeśli nie jest to olej wykonany w 100 procentach z kokosa - istnieje ryzyko, że uszkodzi prezerwatywę.

BALSAM DO CIAŁA I KREM DO RĄK

Tego typu kosmetyki znajdziemy w niemal każdym domu, więc w sytuacji awaryjnej wydaje się, że to najlepsze rozwiązanie. Nic z tego. To produkty przeznaczone do użytku zewnętrznego. Kiedy dostaną się do pochwy, na pewno negatywnie wpłyną na równowagę pH narządów rodnych. Mogą wywołać groźne podrażnienia. Zwłaszcza, jeśli są to specyfiki perfumowane.

Zobacz również: Domowe lubrykanty - czy warto eksperymentować?

lubrykant

fot. Thinkstock

MYDŁO W PŁYNIE

Wydaje się, że to rozwiązanie idealne. Kosmetyk ten jest odpowiednio wilgotny i śliski, a przy okazji eliminuje zanieczyszczenia. Ale nie służy do mycia pochwy! Negatywnie wpływa na jej pH i uszkadza naturalną florę bakteryjną. Nie wspominając o możliwym silnym uczuciu pieczenia. Zarówno w żeńskich drogach rodnych, jak i na penisie.

ŚLINA

Najbardziej praktyczne i ekonomiczne rozwiązanie, bo ślina nic nas nie kosztuje i zawsze mamy do niej dostęp. Ale ekspertka przestrzega - ta sprawdza się wyłącznie w czasie seksu oralnego. Stosowanie jej jako zamiennika dla lubrykantu na potrzeby stosunku waginalnego to kiepski pomysł. Nawilżenie jest tylko chwilowe, więc zbliżenie i tak będzie bolesne. Na dodatek może wywołać późniejszą suchość pochwy.

Polecane wideo

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
Roksana (Ocena: 5) 09.08.2017 13:10
Ja odkryłam całkiem niedawno, ze swietnym lubrykatem jest zel mucovagin. Jest bardzo delikatny
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.04.2017 13:49
Ja ze swojej strony polecam żel ginekologiczny do usg przez internet można kupić nawet za 7zł już z wysyłką naprawdę dużą butlę, która służy już ponad rok bo jest bardzo wydajna :) Po co przepłacać
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.04.2017 19:25
nutella :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.04.2017 13:41
Ślina jest dobra, niestety jest jej za mało. Najlepszy jest lubrykant na bazie wody, lepszy niz silikonowy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.04.2017 07:41
Kto normalny pomyśli o użyciu mydła jako lubrykantu?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie