SOS

Płatny seks: Faceci wyjaśniają, dlaczego chodzą do prostytutek (Tylko 18+)

Czemu takie spotkania ich kręcą? Szczere wypowiedzi.
Płatny seks: Faceci wyjaśniają, dlaczego chodzą do prostytutek (Tylko 18+)
Fot. Thinkstock
25.04.2017

O prostytucji zwykło się mawiać, że to najstarszy zawód świata. Kobiety z marginesu społecznego już od zamierzchłych czasów handlowały swoimi wdziękami, a chętnych na korzystanie z ich usług nigdy nie brakowało.

Dzisiaj prostytucja także jest biznesem, który generuje ogromne zyski. Ci, którzy uważają, że domy publiczne są odwiedzane głównie przez samotnych mężczyzn, wdowców, rozwodników czy alkoholików, są jednak w błędzie. Na seks z prostytutkami równie chętni są młodzi, przystojni faceci, na których w domu czekają żona i dzieci. Choć bez problemu mogliby poderwać jakąkolwiek dziewczynę w klubie i przespać się z nią, oni wolą zapłacić za usługę profesjonalnej call girl.

Co ich kręci w płatnym seksie? Odpowiedzi poszukałyśmy na forach internetowych.

Zobacz także: „Moje małżeństwo to jakaś farsa. Ostatnio mąż w złości powiedział mi, że…”

prostytutka

Fot. iStock

„One są kuszące i działają na wyobraźnię. Seks z taką laleczką doświadczoną wydaje się być spełnieniem seksualnych fantazji”.

„Bo często partnerki nas izolują w związku i traktują jak bankomat!!! Nie angażują w życie rodzinne i mają za nieudaczników, nie chcą zabrać do porodu czy badań u ginekologa, z nimi mają intymność to my mamy intymność z PROSTYTUTKAMI!!!”.

„Oczywiście ze mnie ciągnie do prostytutek. Jak ma mnie nie ciągnąć skoro żona leży jak kłoda, a u mojej pani Ani pełna kultura , drink wspólna kąpiel, masaż olejkiem lawendowym, lodzik i full wypas. Koszt około 300-400 pln, odwiedzam co poniedziałek po południu. Wcale mi nie szkoda kasy; gdybym poderwał pannę, koszt byłby wyższy i nie wiadomo jak to by się skończyło”.

„Bo na dłuższą metę d***** wychodzą taniej niż żona, no i nie wybrzydza, głowa jej nie boli, itd...”

„To proste, prostytutki są ładne, sexowne, większość facetów w życiu nie miało i mieć nie będzie takich lasencji, dlatego chodzą do burdelu żeby zaliczyć bardzo ładną kobietę”.

„Płacisz i masz, bez zobowiązań!”.

prostytutka

Fot. iStock

„Facet chce bzykać, bzykać, z pominięciem tych wszystkich romantycznych podchodów i takich tam. Nie mówiąc już o kochankach, które zaczynają wić gniazdko. K***a nie wije gniazdka”.

„Bo dają to czego chcemy i nie gderają, nie mają wymagań, nie chcą nas zmieniać i nie musimy ich wysłuchiwać”.

„Jak dobrze się trafi, to można czuć się jak z prawdziwą kochanką. W zeszłym roku poszedłem dwa razy do tej samej, bo jakoś przypadliśmy sobie do gustu. Później chciałem iść jeszcze raz, ale ona zniknęła.

Potem przez rok nie korzystałem z usług prostytutek w ogóle, ale ostatnio znowu naszła mnie ochota. Wybrałem ogłoszenie, które mi się spodobało, zadzwoniłem, poszedłem i okazało się, że to znowu ona!!! Miała trochę przerwy, ale wróciła do „pracy”. Najlepsze było to, że nie musieliśmy nic uzgadniać, wyjaśniać co, gdzie, za ile itp. tylko seks wypisz wymaluj jak kochankowie z całkiem miłą historią. A że płacę za to? Miałem trochę kobiet w życiu i jakbym tak podliczył wszystkie wydatki to wyszłoby niewiele mniej.

Z prostytutką nie muszę się martwić, czy będzie miała ochotę, czy nie, czy może zerwie ze mną, bo znajdzie sobie innego, albo będzie kłócić się o pierdoły i strzelać fochy. I tyle”.

prostytutka

Fot. iStock

„Znajdź mi dziewczynę, która na pierwszej randce robi fisting, głębokie gardło, anal, a po wszystkim koniec w ustach z połykiem. A prostytutka i owszem”.

„Co dają dobre panienki, czego nie dają żony/partnerki? Dają akceptacje, zrozumienie, ciepło, nie pyskują, nie wymagają, są otwarte na wszystko i większość dobrych po prostu to lubi i widać to po nich, można to wyczuć i wyczytać z ich zachowania (albo to po prostu świetne aktorki warte Oscara ). Stwarzają atmosferę, ubierają się seksownie, potrafią się ruszać, mają zgrabne ciała, dobrą technikę, i po prostu się w to wczuwają.

Z dobrą panienką seks jest po prostu wspaniały, i czujesz się jak byś wdrapał się na szczyt Everest. Po takim spotkaniu czujesz się zrelaksowany, pewniejszy siebie, i po prostu super, tryskasz szczęściem. I choć to tylko godzina, to z dobrą panienką naprawdę bardzo pozytywnie wpływa na samopoczucie na następny tydzień, a nawet dwa. Po prostu czujesz że ją zdobyłeś, i dostałeś coś prawdziwego w zamian za te drukowane papierki. Dałeś jej papierki, a ona oddała ci siebie i swoje ciało, coś bezcennego. Wymiana na korzyść faceta i to bardzo”.

Polecamy także: Przygnębiająca historia Magdy: „Mój były się żeni”

Komentarze (37)

Ocena: 3.7 / 5
gość (Ocena: 5) 14.05.2017 01:45
Tylko że żona syfem cie nie zarazi a dz1wka owszem, bo ją każdy obraca.
odpowiedz
Natt (Ocena: 5) 26.04.2017 22:32
Niestety, takie wizyty biorą się z różnych problemów osobistych. Najlepsza jest konsultacja z seksuologiem. Mogę polecić jedną taką poradnię: http://psycholog-ms.pl/poradnia/. Warto się udać na terapię, gdy ma się problemy z seksualnością.
odpowiedz
Mary Jane (Ocena: 1) 26.04.2017 15:08
Te "facety" to jedne wielkie świnie. Niech złapią jakiegoś wenera.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.04.2017 07:22
Jeśli to są autentyczne wypowiedzi to ja chyba jeszcze mało wiedziałam o świecie i życiu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.04.2017 19:23
Chodza do burdelow, bo to najprostrze,to jest cos dla leniwych i oczywiście bez zobowiazan i jest im obojętny ich wygląd, chodzi im, tylko o zaspokojenie swoich potrzeb. Można , to porownac do zachowan zwierzęcych, bynajmniej mi, się to tak kojarzy.
zobacz odpowiedzi (7)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo