SOS

Historia Anety: „Mój facet poprosił mnie o dziwny seks. Odpowiedź mam mu dać w weekend!”

Partner Anety ma dość osobliwą fantazję erotyczną…
Historia Anety: „Mój facet poprosił mnie o dziwny seks. Odpowiedź mam mu dać w weekend!”
Fot. iStock
07.04.2017

Podobno gdy nie ma chemii w sypialni, związek nie ma szans na przetrwanie. Istnieje jednak i druga strona modelu. Nawet najlepsi kochankowie nie stworzą wartościowej, stałej relacji, jeśli nie będą się ze sobą dogadywać poza sypialnią. Udany związek musi więc opierać się nie tylko na namiętności, ale także wzajemnym zaufaniu, odpowiedzialności za ukochaną osobę i wspólnych tematach do rozmowy.


Sprawdź także: 10 powodów, dlaczego POZYCJA 69 jest przereklamowana (W seksie nie ma nic gorszego!)


Do tej pory Anecie (imię na prośbę bohaterki zostało zmienione) wydawało się, że jest właśnie w takiej relacji. Tomek jak dotąd zachowywał się wobec niej bez zarzutu. Są ze sobą od dwóch lat, a od 7 miesięcy mieszkają razem. „Gdyby jeszcze wczoraj ktokolwiek zapytał mnie, czy Tomek to Ten Jedyny, bez wahania odpowiedziałabym, że tak i że chcę się z nim zestarzeć. Dzisiaj nie jestem tego już taka pewna. Trochę trudno mi uwierzyć, że mój chłopak w ogóle poprosił mnie o coś tak obrzydliwego. Nie sądziłam, że mogą go podniecać tak wstrętne rzeczy” – napisała w swoim mailu Aneta.


„Najgorsze jest to, że mam ograniczony czas do zastanowienia i odpowiedź muszę mu dać w weekend. Nie podejmę tej decyzji sama. Muszę poznać opinię innych dziewczyn, bo może któraś z Was uprawiała taki seks, o jakim marzy Tomek i mogłaby np. w komentarzu opisać mi, jak było i czy warto się zdecydować” – dodaje Aneta.


UWAGA: Dalsza część artykułu nie jest odpowiednia dla osób niepełnoletnich.

seks

Fot. iStock

„Najpierw zacznę od tego, że już kilka miesięcy temu partner bardzo nalegał na to, żebyśmy zaczęli uprawiać seks analny. Mówił mi, że z poprzednią partnerką bardzo często decydowali się na ten rodzaj współżycia i że gwarantowało im to wręcz nieziemskie orgazmy. Zapewniał mnie, że będzie delikatny i że na pewno nie pożałuję. Ja nigdy wcześniej nie uprawiałam takiego seksu, więc dla mnie był to teren kompletnie nieznany. Zresztą wydawało mi się, że w sypialni układa nam się bardzo dobrze, bo nigdy nie było nudy, i że nie ma sensu wprowadzać jakichkolwiek udziwnień.


Tomek absolutnie nie był nachalny, ale widziałam po nim, że bardzo mu brakuje takich zbliżeń. Któregoś wieczoru piliśmy wino, przytulaliśmy się do siebie i robiło się między nami coraz bardziej namiętnie. Szepnął mi wtedy do ucha, żebym zgodziła się poeksperymentować i że na pewno tego nie pożałuję. Byłam tak napalona, że w końcu uległam i wtedy po raz pierwszy kochaliśmy się analnie.


Muszę przyznać, że ten pierwszy raz nie należał do najprzyjemniejszych. Jakoś nie mogłam się rozluźnić. Byłam spięta, odczuwałam dyskomfort i wydawało mi się, że za chwilę odczuję ogromny ból. Tomek wiedział jednak co i jak, starał się być bardzo delikatny i w efekcie nie było tak strasznie. O przyjemności nie mogę jednak mówić.

seks

Fot. iStock

Po tym, jak przełamałam swój strach, zaczęliśmy uprawiać seks analny regularnie i muszę przyznać, że było coraz lepiej. Odczucia są zupełnie inne niż przy „normalnym” seksie, a orgazmy faktycznie dużo bardziej intensywne. Nawet nie wiem, do czego to porównać, ale jest rewelacyjnie.


Kiedy wydawało mi się, że spełniłam już największą fantazję mojego faceta (i szczerze ją polubiłam), on poprosił mnie o kolejne „urozmaicenie”. Tym razem jego prośba jest chyba jednak dla mnie zbyt obrzydliwa.


Marzy mu się… seks analno-oralny. Dokładnie w tej kolejności. Najpierw kochamy się od tyłu, a finał w moich ustach. Przecież to obrzydliwe! Ja nie wiem, czy w ogóle są jakieś pary, które coś takiego robią. Jak można wkładać do buzi coś, co wcześniej znajdowało się w odbycie? Czy kogokolwiek to podnieca? No tak, podnieca. Tomka.

seks

Fot. iStock

Kiedy mi to zaproponował, najpierw się roześmiałam, bo wydawało mi się, że to żart. Ale on mówił poważnie i wyczekiwał, czy się zgodzę. Nie chciałam wyjść na zacofaną, więc powiedziałam mu, że muszę to przemyśleć i że dam mu znać w weekend, co postanowiłam.

Trochę się boję, że on uzna mnie za nudziarę, która nie ma ochoty spełniać jego najdzikszych fantazji. Jego była dziewczyna była bardzo otwarta na tego typu eksperymenty i ja nie chciałabym być gorsza od niej. Tylko nie zrozumcie mnie źle. Ja się nie obawiam, że Tomek mnie rzuci albo zdradzi. To nie jest ten typ faceta. Zresztą jesteśmy ze sobą na tyle długo, że raczej poważnie myślimy o wspólnej przyszłości. Tak mi się przynajmniej wydaje. Związek musi jednak opierać się na wzajemnym słuchaniu naszych potrzeb. Skoro on czuje potrzebę uprawiania takiego seksu, to ja muszę sobie dokładnie przeanalizować, czy jestem w stanie spełnić jego fantazję.

Póki co wydaje mi się to nie do przeskoczenia. Po prostu jest to dla mnie zbyt obrzydliwe. Zanim jednak dam mu odpowiedź, muszę wiedzieć, czy któraś z Was robiła ze swoim facetem coś takiego? Jeśli tak - jak było? Z przyjaciółkami nie będę o tym rozmawiać, bo po co mają znać szczegóły dotyczące mojego życia intymnego.

Darujcie sobie tylko komentarze obrażające Tomka. Facet jak facet, ma swoje potrzeby.

Ulec jego fantazjom?

Aneta”

Zobacz także: TEST - Z iloma on już spał? Sprawdź jego seksualny licznik!

Komentarze (56)

Ocena: 4.73 / 5
Dalton (Ocena: 4) 14.04.2017 12:20
Witam. Powiem Ci zkąd wyszła taka fantazja... Z filmów pornograficznych na których często tak właśnie się dzieje, tylko że filmy te są reżyserowane i po scenie sexu analnego aktorzy się myją a potem kontynuują scenę sexu analno oralnego. Może Twój chłopak o tym nie wie... Zapytaj go z kąd taka fantazja mu się wzieła i wytłumacz mu to co napisałem powyżej. Pozdrawiam.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.04.2017 21:44
nie chciałabym mieć bakterii z tyłka w buzi... nie gódź się. jak on to ci zaproponował, to niech najpierw wsadzi język do twojego tyłka... jak taki mądry.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.04.2017 16:48
Ypu never go ass to mouth
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.04.2017 21:21
też uważam że to ohydne no i łatwo się nabawić zakażenia :( jest problem bo ty nie chcesz (czemu się kompletnie nie dziwie) a facetowi tego brakuje i ciągle w głowie będzie mu to siedziało. A znając naturkę facetów poszuka na boku kretyn jakiejś lafiryndy, która zaspokoi mu te potrzebę. Ja na Twoim miejscu zrobiłabym tak - powiedziała że się nie zgadzam i zobaczyła co on zrobi. Jeśli Cie zostawi to całe szczęście, nie ma co trzymać palanta. A jeśli zostanie to znaczy że kocha i rozumie. Nie boj się zostać sama, znajdzie się w końcu jakiś porządny. W moim związku facet też nalegał (chodziło o zupełnie inna sprawę) ale powiedziałam stanowczo że nie i jeśli mu się nie podoba to niech sobie szuka innej dziewczyny. Zauważyłam że im bardziej kobieta pokazuję swoją niezależność od męzczyzny i to że bez niego sobie równie dorze radzi to wtedy on jeszcze bardziej gania za kobietą :P
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.04.2017 13:20
Ja czerpię bezgraniczną przyjemność z sexu z moim partnerem. Zero wstydu, strachu, ograniczeń. Wszystkim kobietą życzę czegoś takiego:) Pozdrawiam:)
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo