SOS

Dokładnie tylu kochanków ma statystyczna kobieta, zanim zostanie żoną (Zbliżasz się do tej liczby?)

Kolejny partner seksualny powinien zostać Twoim mężem.
Dokładnie tylu kochanków ma statystyczna kobieta, zanim zostanie żoną (Zbliżasz się do tej liczby?)
Fot. Thinkstock
05.02.2017

Chyba niczego nie obawiamy się tak bardzo, jak łatki „łatwej” kobiety. Tym bardziej, że nie do końca wiadomo, co miałoby to oznaczać i co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na taką ocenę. Podstawowym kryterium jest oczywiście doświadczenie seksualne, ale niezwykle trudno określić, kiedy liczba partnerów na koncie jest w sam raz, a kiedy to już zwyczajna rozwiązłość.

Poza tym, ich ilość to przecież nie wszystko. Istnieje różnica między kobietą, która co weekend sypia z innym, a taką, która próbowała budować kolejne związki, ale nic z nich nie wychodziło. Na tę drugą patrzy się z większym szacunkiem i zrozumieniem. Którą z nich jesteś? Najnowsze badanie wykazało, z iloma mężczyznami może łączyć cię intymna relacja, żeby nie wyjść na przesadnie rozwiązłą.

Sondaż przeprowadzony w Wielkiej Brytanii określił normę w tym temacie.

Zobacz również: Do ilu byłych partnerów możesz się przyznać? Znamy dokładną liczbę!

 

liczba partnerów seksualnych

fot. Thinkstock

Ilu partnerów ma przeciętna kobieta?

Z badania przeprowadzonego na grupie 1000 ankietowanych kobiet wynika, że czasy dziewic na ślubnym kobiercu już bezpowrotnie minęły. Dzisiaj stawiamy przede wszystkim na doświadczenie i dobrą zabawę. W młodości chcemy się wyszumieć i zanim założymy rodzinę - chcemy skosztować chleba z przynajmniej kilku pieców.

Według sondażu średnia liczba kochanków w życiu kobiety to dokładnie 8. Z tym ostatnim najczęściej decydujemy się związać na dłużej, czyli wziąć z nim ślub. Czy to oznacza, że wcześniej siedmiokrotnie trafiałyśmy na nieodpowiednich facetów i nie udało nam się stworzyć z nimi udanych związków?

Nie. Nawet tego nie oczekiwałyśmy…

liczba partnerów seksualnych

fot. Thinkstock

Znajomość na jedną noc

Gdyby przyjąć, że 8 partnerów seksualnych, zanim zdecydujemy się założyć rodzinę, to 8 poważniejszych związków - nie świadczyłoby to o nas najlepiej. A już na pewno nie mogłybyśmy mówić o stałości w uczuciach. Prawda jest jednak taka, że połowa z nich to wcale nie kandydaci na męża, ale… przelotni kochankowie.

Z badania dowiadujemy się, że każda kobieta przynajmniej 4 razy w życiu pozwala sobie na niezobowiązujący seks z nieznajomym. Najczęściej po rozstaniu, kiedy nie chcemy wikłać się w kolejną relację emocjonalną, ale wciąż mamy apetyt na igraszki.

W jakim wieku najczęściej grzeszymy w ten sposób?

Zobacz również: REPORTAŻ: Zerwałem z nią, bo spała więcej niż z trzema facetami

liczba partnerów seksualnych

fot. Thinkstock

Wiek najwyższej aktywności seksualnej

Przepytane przez ankieterów kobiety szczerze wyznały, kiedy najczęściej lądowały w łóżku z zupełnie przypadkowym partnerem. Okazuje się, że szczyt naszych seksualnych możliwości przypada na 22. rok życia. Ale to nie oznacza, że wtedy czujemy się najbardziej spełnione. Na to przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Z tego samego badania dowiadujemy się, że najbardziej usatysfakcjonowane w sypialni jesteśmy w wieku 33 lat. Swoje robi doświadczenie i coraz większa świadomość swojego ciała. Po kilku stałych związkach i skokach w bok wiemy już dokładnie, co sprawia nam największą przyjemność.

Wracając jednak do liczby kochanków - czy na pewno powinnyśmy dzielić się tą wiedzą z aktualnym partnerem?

liczba partnerów seksualnych

fot. Thinkstock

Liczba partnerów seksualnych

Wiemy już, że statystyczna kobieta ma ich 8, zanim postanowi się ustatkować. Połowa z nich to kochankowie na jedną noc. Teoretycznie nie ma się czego wstydzić, bo nie jest to chyba szokująca liczba. Ale jak wygląda to w praktyce?

Sondaż pokazuje, że 13 procent z nas ma z tym problem. Nie potrafimy przyznać się do tego, z iloma facetami w życiu spałyśmy. Zaniżamy tę wartość, żeby nie wyjść na przesadnie łatwe. Z kolei 43 proc. twierdzi, że nie ma się czego wstydzić i warto postawić na pełną szczerość.

Ale co z pozostałymi 44 procentami? Prawdomówność nie jest chyba naszą najmocniejszą cechą.

Zobacz również: Ilu NAPRAWDĘ miałaś partnerów seksualnych?

Komentarze (6)

Ocena: 2 / 5
nonkonformistka :P (Ocena: 1) 05.03.2017 17:22
Żenujący artykuł, reklama hedonizmu, który tylko obnaża zaburzenia psychiczne naszego zagubionego w wartościach społeczeństwa. Ja absolutnie nikogo nie potępiam, ale sama mam taki zamiar, by moim pierwszym facetem był mój mąż. A jeśli zostanę niezamężna to co? Moje zdanie jest takie, że to rozum ma panować nad chucią, jeśli ktoś się ze mną nie zgadza - jego problem, ja naprawdę mam to gdzieś :P I żeby nie było - bardzo się podobam facetom, a oni mnie. A już najśmieszniejsze jest to, że ludzie, którzy mnie nie znają, myślą, że muszę mieć spore doświadczenie z facetami, cóż pozory mylą :P Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy popełniamy błędy, ale pomyślcie ile nieszczęść byłoby mniej, gdyby ludzie nie decydowali się tak szybko na seks... Kultura, w której żyjemy uczyniła z nas okaleczone emocjonalnie istoty, które szukają miłości i akceptacji poprzez przypadkowe kontakty. Rezultat jest taki, że wychodzimy z tego jeszcze bardziej okaleczeni ( zwłaszcza kobiety, choć i facetów nie brak). To smutne, ile takich historii znam :(
odpowiedz
Ktośtam (Ocena: 1) 05.02.2017 10:51
Średnia średnia...eh nidgy nie będę przeciętną kobietą, dla mnie liczba 8 to masakrycznie dużo, mój mąż jest drugim facetem w moim łóżku
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 1) 05.02.2017 02:47
"... średnia liczba kochanków w życiu kobiety to dokładnie 8", .".... każda kobieta przynajmniej 4 razy w życiu pozwala sobie na niezobowiązujący seks z nieznajomym." A średnia opadów atmosferycznych na Szeszelach to 2.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo