SOS

7 dowodów na to, że nie ma gorszej pozycji seksualnej niż NA JEŹDŹCA

Brzmi i wygląda świetnie, ale to tylko pozory... Czego powinnaś się obawiać?
7 dowodów na to, że nie ma gorszej pozycji seksualnej niż NA JEŹDŹCA
Fot. iStock
26.01.2017

Pozycji seksualnych jest tak dużo, że nie sposób je wszystkie przetestować. Metodą prób i błędów poszukujemy tej najbardziej satysfakcjonującej. Zarówno dla nas, jak i partnera. Czasami dochodzimy jednak do wniosku, że im więcej udziwnień, tym gorzej. Doskonałym przykładem na słuszność tej tezy może być seks „na jeźdźca”. Brzmi ekscytująco, ale zazwyczaj kończy się wielkim rozczarowaniem

Dlaczego? W pozycji na jeźdźca to kobieta jest stroną aktywną. Mężczyzna leży wygodnie na plecach, a wykazać musi się przede wszystkim partnerka. Nikt nie twierdzi, że nie jest to przyjemne. Ale na pewno także niezwykle wyczerpujące. A często również krępujące.

Zanim spróbujesz, koniecznie przeczytaj, z czym musisz się liczyć. Nie chcemy nikogo straszyć, ale warto się na to psychicznie i fizycznie przygotować.

Zobacz również: 7 wad pozycji misjonarskiej, o których nikt głośno nie mówi

 

pozycja na jeźdźca

fot. Thinkstock

Twoje nogi odmawiają posłuszeństwa

Facet leży swobodnie na plecach i praktycznie do tego ogranicza się jego rola. Ewentualnie może się wykazać pieszcząc dłońmi twoje piersi, pośladki lub łechtaczkę. Kobieta unosi się i opada, a cały ciężar spoczywa na dolnych kończynach. Po chwili przestajesz czuć własne uda, kolana zaczynają dziwnie strzelać i przysięgasz sobie, że kolejnego ruchu nie dasz już rady wykonać. Trening tylko dla wytrwałych o doskonałej kondycji.

 

pozycja na jeźdźca

fot. Thinkstock

Nie chcesz wyjść na lenia

W pozycji na jeźdźca to ty ustalasz reguły i odpowiadasz za tempo. Zaczynasz żwawo i z werwą, ale z każdą kolejną minutą tracisz siłę. Partner może odnieść wrażenie, że wcale nie jest ci aż tak dobrze. A kiedy wyraźnie zwolnisz i zaczniesz sapać ze zmęczenia - kochanek może poczuć się zaniedbany. I zakłopotany, bo na pewno chciałby cię zmobilizować do większego zaangażowania, ale nie wie czy wypada.

 

pozycja na jeźdźca

fot. Thinkstock

On zobaczy wszystkie twoje niedoskonałości

To nie jest pozycja dla zakompleksionych kobiet, które wpadają w czarną rozpacz z powodu pomarszczonego brzucha, widocznych fałdek tłuszczu czy obwisłych piersi. Kiedy dosiadasz partnera, a wasze twarze skierowane są ku sobie - on wychwyci każdy kłopotliwy dla ciebie szczegół. Możesz próbować wciągnąć brzuch i maksymalnie się wyprostować, ale uwierz - nie jest fizycznie możliwe, abyś cały czas wyglądała na smukłą i zgrabną.

Zobacz również: Z tym musisz się liczyć, kiedy robicie to NA PIESKA (7 problemów, o których się niestety nie mówi)

 

pozycja na jeźdźca

fot. Thinkstock

Partner ogląda twoją twarz z dziwnej perspektywy

Kiedy jesteś na górze, a w pozycji na jeźdźca to jedyne możliwe rozwiązanie, już nie prezentujesz się tak dobrze jak wtedy, kiedy opierasz głowę o poduszkę. Kochanek szybko wychwyci drugi podbródek i cały czas będzie zaglądał ci do… nosa. Teoretycznie to nic strasznego, ale nasze przewrażliwienie na własnym punkcie może odebrać nam resztki pewności siebie. Dla niektórych kobiet to zdecydowanie największa wada tej pozycji.

 

pozycja na jeźdźca

fot. Thinkstock

Tylko ty nadajesz rytm

W sumie jest się z czego cieszyć, bo przynajmniej raz wszystko będzie po twojemu. Ustalasz tempo, głębokość penetracji i czujesz, że jesteś panią sytuacji. Problem w tym, że większość z nas woli sytuację odwrotną. Panie raczej nie lubią dominować. To facet ma być stroną aktywną. Pojawia się presja i wątpliwości, czy na pewno dajesz mu to, czego on potrzebuje. W efekcie zapominasz o sobie i zamiast czerpać przyjemność z aktu, ciągle myślisz nad tym, jaki ruch i kiedy wykonać.

 

pozycja na jeźdźca

fot. Thinkstock

Za dużo kontaktu wzrokowego

Często narzekamy na to, że seks pozbawiony jest intymnej atmosfery bliskości i ogranicza się do mechanicznej penetracji. Kobiety lubią czułe słówka, pocałunki i patrzenie sobie w oczy. Do czasu! Po kilku minutach w pozycji na jeźdźca zaczniesz uciekać wzrokiem, bo jego spojrzenie zacznie cię krępować. Zwłaszcza, kiedy mimika jego twarzy nie zdradza niczego. Równie dobrze może się nudzić, jak i przeżywać największą rozkosz w życiu.

 

pozycja na jeźdźca

fot. iStock

Możesz mu zrobić krzywdę

Badania jednoznacznie wykazują, że pozycja na jeźdźca odpowiada za najwięcej kontuzji o podłożu seksualnym. Mowa konkretnie o tzw. złamaniu penisa. Chociaż męskie prącie nie jest zbudowane z kości, jeden nieostrożny ruch może je trwale i boleśnie uszkodzić.

Zobacz również: Tego pragną kobiety: 10 najlepszych pozycji seksualnych

Komentarze (16)

Ocena: 3.75 / 5
Giu (Ocena: 1) 11.03.2017 19:34
Nogi bolą? No tak, jak ktoś wieczorami leży przed telewizorem, to wszystko boli, jak się trzeba ruszyć!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.02.2017 16:32
ja lubię jak mam nogi rozłożone i patrzy ma moją c..., masuje, pieści itp a pozycja jedna z moich ulubionych, męża też plus petting
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.02.2017 16:27
Na jeźdźca i od tyłu sam luksus, a jeszcze jak widzi moje skarby to już sama ekstaza. Dziś MU nie odpuszczę, kwestia zaufania partnerowi
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 21.02.2017 18:59
Chyba jakiś debil to pisał!
odpowiedz
dojrzała (Ocena: 1) 31.01.2017 12:13
Kto napisał tak debilny tekst ? Przypominją mi się prostackie artykuły dla gówniarzy w Brawo . Gratuluję płytkiego polotu pisarskiego , masakra .
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo