SOS

Tego się nie spodziewałyśmy! Co tak naprawdę myśli facet, kiedy robisz mu dobrze ustami?

Wbrew pozorom, nie każdy z nich to lubi...
Tego się nie spodziewałyśmy! Co tak naprawdę myśli facet, kiedy robisz mu dobrze ustami?
Fot. Thinkstock
03.01.2017

Chyba nie ma faceta, który nie lubiłby seksu. I to w każdej postaci. Panowie szczególnie doceniają miłość francuską, bo wciąż nie każdy z nich może liczyć na fellatio. Mężczyźni wstydzą się mówić o swoich największych pragnieniach, a my wciąż trochę się tego brzydzimy. Czy słusznie? Dzięki tym wyznaniom na pewno spojrzymy na temat z zupełnie nowej perspektywy.

Anonimowi internauci na łamach aplikacji Whisper przyznali, co tak naprawdę myślą, kiedy partnerka robi im dobrze ustami. Okazuje się, że to nie zawsze powód do zadowolenia. Czasami odzywa się w nich strach. Warto docenić ich chwilową szczerość i potraktować ją jako pretekst do rozmowy. Całkiem możliwe, że ty się starasz, a on robi tylko dobrą minę do złej gry

Wiedziałaś, co tak naprawdę o tym myśli?

Zobacz również: Seks oralny w 7 odsłonach: Teabagging, irrumatio, anilingus... (Bez tabu!)

 

seks oralny

fot. Thinkstock

„Jestem gatunkiem faceta na wymarciu, bo o wiele bardziej wolę dawać, niż brać. Krępuje mnie, kiedy kobieta robi mi dobrze ustami. Czuję się wtedy samolubny. Szybko przejmuję inicjatywę i staram się odwdzięczyć”.

„Uważam się za 100-procentowego heteroseksualistę, ale czasami fantazjuję o tym, że uprawiam seks oralny z innym mężczyzną. Tylko facet wie, jak porządnie to zrobić. Kobieta może się starać, ale nigdy nie osiągnie mistrzostwa”.

„Nienawidzę się całować po seksie oralnym. Przecież to jakiś absurd. Dziewczyna robi mi dobrze ustami, przed chwilą miała w nich mój interes, a potem ja mam wymieniać z nią ślinę? To zupełnie tak, jakbym sam lizał własne przyrodzenie”.

seks oralny

fot. Thinkstock

„To może być szokująca informacja. Jako męski facet, zdeklarowany heteroseksualista i fan seksu: nienawidzę stosunków oralnych. Nie sprawia mi to żadnej przyjemności. Lubię dominować w łóżku, ale bez przesady. To upokarzające dla kobiety”.

„Z jednej strony to całkiem fajne doznanie, ale zawsze odzywa się mój lęk. Cierpię na germofobię, czyli strach przed bakteriami. Nie pozwalam partnerce robić mi dobrze ustami, bo obawiam się zakażenia. Ona zarazi mnie, ja ją i ogólnie dramat”.

„Marzę o tym, żeby doznać kiedyś seksu oralnego, który trwałby dłużej, niż minutę. W czasie normalnego stosunku wytrzymuję długo. Przy fellatio kończę po kilkunastu sekundach”.

 

seks oralny

fot. Thinkstock

„Długo się nad tym zastanawiałem i nie umiem określić, dlaczego tak bardzo nie lubię seksu oralnego. Całkiem możliwe, że to wina mojej byłej partnerki, która po prostu była w tym beznadziejna. Albo to zwyczajnie nie dla mnie”.

„Kocham kobiety i z tego powodu nigdy nie pozwolę żadnej trzymać mojego przyrodzenia w ustach. Uważam, że jest to dla nich poniżające. Czułbym się wtedy jak oprawca. I to nawet w sytuacji, gdyby sama tego chciała i lubiła takie zabawy. Odpada”.

„Nie jestem gejem, ale gdyby kiedyś jakiś koleś zaproponował mi oral, to chyba bym nie odmówił. Nikt nie zrozumie faceta tak, jak drugi facet. Stosunek tylko z kobietą, ale przy miłości francuskiej płeć nie gra roli. Usta to usta”.

Zobacz również: Czy seks oralny jest przyjemny? Kobiety zdradziły, co tak naprawdę myślą o miłości francuskiej!

 

seks oralny

fot. Thinkstock


„Moja dziewczyna jeszcze o tym nie wie, ale mógłbym zrezygnować z klasycznych stosunków na rzecz seksu oralnego. W czasie normalnej penetracji jest tylko miło i rzadko osiągam orgazm. Przy fellatio przeżywam rozkosz, której nie da się do niczego porównać”.

„Zawsze odczuwam niepokój i w trakcie staram się nie odzywać. Jedno słowo za dużo i mogę zostać kaleką do końca życia. Zdenerwowana kobieta mogłaby mi jednym ruchem szczęki odgryźć interes. Seks oralny jest jak rosyjska ruletka”.

„Kobiety twierdzą, że nie ma nic piękniejszego, niż śniadanie do łóżka. Według mnie nie ma nic lepszego, niż obudzić się z przyrodzeniem w ustach ukochanej. Takie pobudki uwielbiam”.

 

seks oralny

fot. Thinkstock

„Od ponad dwóch lat nikt nie zrobił mi dobrze ustami. Jestem w stałym związku i dziewczyna po prostu przestała to robić. Boję się o tym wspomnieć, żeby nie wyjść na chorego zboczeńca. Nie potrafię zrozumieć, czemu nie sprawia mi już przyjemności w ten sposób”.

„Zawsze w czasie seksu oralnego jestem bardzo zestresowany. Zastanawiam się, czy moje przyrodzenie jest dobrze umyte, nie pachnie brzydko, a włosy łonowe nie dostaną się między jej zęby. Nie potrafię się wtedy do końca wyluzować”.

„Kiedyś zdarzyło mi się usnąć, kiedy dziewczyna obsługiwała mnie ustami. Od tej pory robi to tylko pod warunkiem, że stoję. Nie chodzi o to, że poczułem się znudzony. Po prostu trudno o większy relaks”.

 

seks oralny

fot. Thinkstock

„Ona myśli, że ja to lubię, ja nie chcę jej urazić, więc seks oralny jest nieodłączną częścią naszych igraszek. Problem w tym, że moja partnerka ma bardzo długie i ostre zęby. W czasie zabawy zahacza nimi i wtedy nie jest już tak przyjemnie”.

„Rozstałem się z dziewczyną, która chciała mi robić dobrze ustami, ale tylko wtedy, kiedy nie byłem dokładnie umyty. Uwielbiała, kiedy mój penis się kleił i pachniał potem. Przez chwilę było to dla mnie całkiem fajne, ale wreszcie stwierdziłem, że jest nienormalna”.

„Czuję się bezpiecznie, kiedy moje przyrodzenie otoczone jest ciepłymi ustami. Zupełnie tak, jakbym znowu znajdował się w matczynym łonie. Tego nie da się opisać”.

Zobacz również: Co warto zjeść przed seksem oralnym?

Komentarze (28)

Ocena: 3.96 / 5
look (Ocena: 2) 20.01.2017 13:29
Skąd wy wzięliście tych facetów do opinii ? Albo ja jestem jakiś nienormalny, albo czegoś tutaj nie rozumiem bo nigdy nie miałem ani jednej takiej obawy jak Ci "męszczyźni" bo inaczej ich nazwąć nie można.. no ewentualnie Pi2dy !!!
odpowiedz
nmb (Ocena: 4) 12.01.2017 14:56
Wymuszanie na kobiecie, (która tego nie chce) orala, to jak odmiana gwałtu. Sory, ale jeśli drugą osobę to nie kręci to i święty Bo...e nie pomorze. Swoją drogą dla mnie seks oralny to nie seks- to taki piu, pitu języczkiem. Prawdziwy to tylko dopochwowy- jak natura stworzyła, albo (wersja dla Katolików) jak Pan Bóg przykazał, Kropka , Aha i dal wszytskich hejterów- nie nie jestem moherowym beretem a zdrową 100 ceniącą się i lubiącą (ten właściwy) dobry seks.
zobacz odpowiedzi (2)
Zaskoczona (Ocena: 3) 04.01.2017 17:07
Przeczytałam artykuł i doszłam do wniosku, że coraz mniej na tym świecie mężczyzn, a coraz więcej miękkich pizdeczek w przebraniu faceta. Coś takiego jak samiec odchodzi już w zapomnienie. Smutne, przykre ale prawdziwe.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.01.2017 09:20
A ja się zastanawiam jak to jest jak dziewczyna nie chce robić lod.a a facetowi nie staje od razu?
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.01.2017 16:52
Ja lubie robić dobrze ustami mojemu facetowi i on też to bardzo lubi w różnych pozycjach. Nie tylko jak leży, ale jak stoi, klęczy czy pozycja 69. Daje nam to obu przyjemność.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo