SOS

Ilu miałaś kochanków? Sprawdź, czy według facetów jesteś ŁATWA!

Jesteśmy w szoku. Faceci są wyjątkowo wyrozumiali.
Ilu miałaś kochanków? Sprawdź, czy według facetów jesteś ŁATWA!
Fot. iStock
23.12.2016

Chyba w każdym związku prędzej czy później dochodzi do rozmowy na ten temat. I wcale nie chodzi o rozgrzebywanie przeszłości. Nasze wcześniejsze doświadczenia mają w końcu bezpośredni wpływ na to, jacy jesteśmy dziś. Kiedy dowiadujesz się, że twój ukochany ma na koncie jedynie kilka partnerek seksualnych - wyciągasz wnioski. Jeśli przyznaje się do kilkudziesięciu - wtedy tym bardziej masz o czym myśleć.

Jak to w życiu bywa, nie ma odpowiedzi idealnej na tak postawione pytanie. Nasza granica wyrozumiałości to bardzo indywidualna sprawa. Jednego oburza to, co innemu wydaje się bez znaczenia. Wydaje się, że najrozsądniej będzie po prostu powiedzieć prawdę, albo… przemilczeć kwestię i mieć nadzieję, że nigdy już nie wróci. To jednak może się nie udać.

I co wtedy? Z pomocą przychodzą eksperci i ich badania.

Zobacz również: Co mówi o Tobie liczba facetów, z którymi spałaś? (Przedział od 0 do ponad 8)

 

liczba partnerów seksualnych

fot. Thinkstock

Specjaliści zajmujący się relacjami damsko-męskimi od lat próbują ustalić, kiedy doświadczenie seksualne człowieka jest „w sam raz”, a kiedy świadczy o jego rozwiązłości. Wiele wskazuje na to, że właśnie im się to udało. Nie chodzi o przypuszczenia, ale twarde liczby wynikającego z sondażu przeprowadzonego na dużej grupie osób. Kochankowie wyznali wprost, jaka liczba jest dla nich do przełknięcia.

Międzynarodowe badanie przeprowadzone przez największy portal randkowy świata na obywatelach Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Hiszpanii, Holandii, Danii i Niemiec rozwiewa wątpliwości w trzech zazwyczaj interesujących nas kwestiach:

Ilu przynajmniej partnerów seksualnych powinniśmy mieć? Ilu maksymalnie? A jaką liczbę uznajemy za normę?

Zobacz również: Z iloma mężczyznami spałaś? (Sprawdź, czy ta liczba to dla faceta znak, że jesteś ŁATWA!)

 

liczba partnerów seksualnych

fot. Thinkstock

Wyniki są zaskakujące. Okazuje się, że jesteśmy bardziej wyrozumiali, niż sami byśmy się o to podejrzewali. Mało tego - faceci wybaczają kobietom więcej, niż my im. Wcale nie musisz być niepokalaną cnotką, żeby zyskać męskie uznanie i szacunek. Wcześniej masz prawo się wyszaleć!

Według kobiet idealny partner mógł uprawiać seks z 10 partnerkami. Nie powinno to być jednak mniej, niż 3, a na pewno nie więcej, niż 16. Pierwsza liczba świadczy o przesadnej wstrzemięźliwości, a druga - chorobliwą rozwiązłość.

Jeśli chodzi o panów, ci wydają się bardziej otwarci. Uważają, że każda normalna kobieta powinna mieć na koncie 15 partnerów seksualnych. Minimum 4, a maksymalnie…27. Trudno nie zmieścić się w tak szerokich widełkach.

 

liczba partnerów seksualnych

fot. Thinkstock

Jeszcze ciekawiej wyniki sondażu prezentują się, gdy odpowiedzi podzielimy na narodowości.

Według Brytyjczyków każdy powinien mieć przynajmniej 3 partnerów seksualnych. Idealna liczba to 12, a maksymalna - 23. Hiszpanie są bardziej wyrozumiali - wymagają min. 6 kochanków, najlepiej 16, a górna granica to 27. Szczególnie otwarci okazali się Duńczycy. Dla nich minimum to 5, ale optymalna liczba - 22 i maksymalna - 40!

W tym samym czasie ogłoszono wyniki innego badania, tym razem przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii. Z niego wynika, że kobiety nie są zainteresowane mężczyznami, którzy mieli więcej, niż 6 partnerek. Panowie pozwalają nam na 11 kochanków. Liczby trochę się różnią, ale i tym razem potwierdza się jedno - nam wybacza się więcej.

Zobacz również: Wiemy jaka liczba partnerów przed ślubem zwiększa ryzyko rozwodu!

Komentarze (15)

Ocena: 4.47 / 5
Giu (Ocena: 5) 31.12.2016 14:14
Żaden facet nie zadał mi pytania ilu miałam partnerów, ja też nigdy nie zadałam takiego pytania. Co to kogo obchodzi?
odpowiedz
Mężczyzna (Ocena: 1) 26.12.2016 00:12
Przychodzi kobieta do ginekologa. Ten rozpoczyna badanie i pyta: - Ilu pani miała partnerów? - Pięciu. No może sześciu? - To nie tak znów wielu. - Cóż, weekend był słaby.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.12.2016 13:55
Nikogo nie obchodzi co sądzą obcy ludzie Wtykanie nosa w nie swoje sprawy jest żałosne
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.12.2016 13:38
No tak, bo najbardziej na świecie obchodzi mnie opinia obcych facetów lub kobiet. Tylko niedowartościowane osoby interesują się życiem innych ludzi, bo swoje mają na tyle nudne. Nie rozumiem jak seks może nadal tak bardzo gorszyć innych. Nie wiem czy to efekt wieloletniego prania mózgów? Nie mówię tu o nastolatkach, ale normalni dorośli ludzie mają najlepiej czekać z seksem do ślubu, a potem tylko przy zgaszonym świetle. Sama nie jestem zainteresowana seksem bez uczuć, ale nie obchodzi mnie to co robią inni. Czasem rozpadają się długoletnie związki i co wtedy też 1,2 czy 3 partner będzie aż tak gorszący na moim życiorysie, że mam z domu nie wychodzić?
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 23.12.2016 13:35
Moim zdaniem dużo zależy od wieku. Jak człowiek w wieku 20 lat spał z 10 osobami, to dla mnie to jest dużo, ale już 30-letnia osoba z 10-cioma na koncie, jest ok.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo