SOS

20 kompromitujących wpadek w sypialni. Jeśli to zrobisz, kolejnego razu już NIE BĘDZIE!

Odważne internautki wyznały, jak wygląda łóżkowa katastrofa. Co za wstyd...
20 kompromitujących wpadek w sypialni. Jeśli to zrobisz, kolejnego razu już NIE BĘDZIE!
fot. iStock
24.11.2016

Udane życie seksualne zależy przede wszystkim od chęci partnerów. Ale także atmosfery panującej w sypialni. Czasami jeden nieostrożny ruch potrafi wszystko zrujnować. Bywają sytuacje, kiedy napięcie sięga zenitu, ale w jednej chwili tracimy ochotę na cokolwiek. Dobrze wiedzą o tym autorki tych wspomnień, które podzieliły się nimi na łamach aplikacji Whisper. Anonimowo przyznały się do największych łóżkowych wpadek.

Nie tylko one zawiniły. Czasami to partner nie staje na wysokości zadania. Bez względu jednak na to, czyja to była wina, efekt jest ten sam - miało być wspaniale, a wyszło jak zwykle. Krępująca cisza i odwrócenie się do siebie plecami to najmniejszy problem. Niektóre z tych sytuacji mogły zakończyć się rozstaniem.

Kiedy igraszki mogą przemienić się w traumę na całe życie? Koniecznie przeczytaj i miej się na baczności.

Zobacz również: Kobiety, z którymi faceci NIE CHODZĄ do łóżka. Nawet wtedy, gdy są wyjątkowo piękne!

 

 

wpadka w czasie seksu

fot. Thinkstock

„To był początek naszego końca. W czasie seksu przypadkiem nazwałam go tatuśkiem i od tej pory się do mnie nie odzywa. Nie wiem, co go tak uraziło, ale nie polecam ryzykować”.

„Nienawidzę, kiedy partner myśli tylko i wyłącznie o sobie. Jeśli interesuje go tylko własna przyjemność, to kolejnej szansy już ode mnie nie dostaje. Stosunek to z założenia zabawa dwóch osób, a nie spełnianie zachcianek tylko jednej”.

„Ostatni raz zakończył się już w czasie gry wstępnej. Kiedy robiłam mu dobrze ustami, on się jakoś dziwnie pochylił i uderzyłam go łokciem prosto w twarz. Zamiast dalszego ciągu - musiał tamować krwotok z nosa”.

„Kiedyś chłopak puścił bąka, kiedy to robiliśmy. Od razu stał się dla mnie tak obrzydliwy, że nie chciałam go już dotykać”.

 

wpadka w czasie seksu

fot. Thinkstock

„Przypadkiem nazwałam go imieniem innego mężczyzny. Żeby było śmieszniej, potem tłumaczyłam, że chodziło o mojego eks. Nie wiedziałam co gorsze, bo tak naprawdę miałam na myśli pewnego aktora porno”.

„Ten niezręczny moment, kiedy jęczysz, krzyczysz i wykrzykujesz jego imię, a on leży nieruchomo i cicho jak kłoda. Krótko mówiąc - nie odbieram tego jako komplementu”.

„Było całkiem przyjemnie, ale w pewnym momencie złapałam go za pośladki i wtedy mój palec przesunął się zbyt głęboko. On wyskoczył z łóżka jak poparzony i wrzeszczał, że jest hetero”.

„Mój chłopak przez cały stosunek szepcze, że mnie kocha. Robi to bez przerwy. A mnie to wcale nie nakręca, tylko przeraża”.

Zobacz również: Męskie wspomnienia: Podczas pierwszego razu strasznie się przed nią zbłaźniłem...

wpadka w czasie seksu

fot. Thinkstock

„Robi mi się niedobrze, kiedy partner w czasie zabawy używa oficjalnej terminologii. Od jednego faceta usłyszałam coś o penisie, waginie, łechtaczce. Od razu poczułam się jak u lekarza, a to nie poprawia mojego nastroju”.

„Nie polecam płakać w czasie seksu, bo wtedy facet już nigdy nie będzie chciał się zbliżyć. Pomyślał, że histeryzuję, bo jest taki beznadziejny, a to nie miało nic wspólnego z nim. Po prostu dopadł mnie gorszy humor”.

„Za każdym razem, kiedy to robimy, dzwoni jego telefon. A on zawsze go odbiera, nie przestając się ze mną kochać. Czuję się wtedy zbędnym dodatkiem. Robi to tak mechanicznie, że rozmówca nie ma pojęcia, co się dzieje”.

„Robiliśmy to przy włączonym telewizorze. Wtedy pojawił się spot na temat wirusa HPV. Zaczął o niego wypytywać. Nie miałam ochoty na więcej”.

 

wpadka w czasie seksu

fot. Thinkstock

„Nie uprawiamy seksu od momentu, kiedy w czasie stosunku pojawiła się krew. Zaczęliśmy panikować, że mnie uszkodził, a okazało się, że lało się z jego przyrodzenia. Przyciął sobie interes zamkiem błyskawicznym od spodni”.

„Czasami mam ochotę pogrzeszyć i on to dobrze wyczuwa. Wtedy zdarza mu się klepnąć mnie w pupę i powiedzieć: zróbmy to, świnko. Powiedzmy, że to nie brzmi dla mnie jak komplement i na tym się kończy”.

„Zazwyczaj wszystko pasuje mój kot. Niby wiem, że powinnam zamknąć drzwi, ale o tym zapominam. A wtedy on wskakuje na nas, musimy go wyganiać i cały czar pryska”.

„Najgorsza możliwa sytuacja - partner musi oddać mocz w trakcie seksu. Kiedy wychodzi do łazienki, ja już wiem, że dalszego ciągu nie będzie”.

 

wpadka w czasie seksu

fot. Thinkstock

„Przez przypadek ugryzłam mojego chłopaka w przyrodzenie. On wrzeszczał i prawie się rozpłakał, a ja nie potrafiłam przestać się śmiać. Ubrał się i wyszedł”.

„Ostatnio poznałam fajnego faceta, byliśmy już dobrze wstawieni i wylądowaliśmy w łóżku. Do niczego jednak nie doszło, bo kiedy tak się do niego tuliłam, zauważyłam w jego uszach mnóstwo żółtego wosku. Od tej pory żyję w celibacie”.

„Robił mi dobrze ustami, a ja nagle poczułam, że koniecznie muszę się wysikać. Nie wiedziałam jak mu o tym powiedzieć. Nie zdążyłam, bo popuściłam prosto na niego”.

„W czasie zmiany pozycji zmiażdżyłam mu jądra. Już się nie widujemy”.

Zobacz również: Podkręć atmosferę w waszej sypialni!

Komentarze (4)

Ocena: 4 / 5
gość (Ocena: 5) 24.11.2016 21:37
Wydaje mi się, że większość z tych wpadek w normalnych związkach przeszłaby bez echa.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 24.11.2016 18:39
Aha ....................
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.11.2016 06:37
J
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo