SOS

Czy związek może być udany, jeśli nie dopasowaliście się w łóżku?

Seks potrafi być mocnym spoiwem związku, ale niekiedy staje się także jego „gwoździem do trumny”…
Czy związek może być udany, jeśli nie dopasowaliście się w łóżku?
Fot. Thinkstock
26.09.2016

Nie niedopasowanie skarżą się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Kamil pisze: „Jestem namiętnym kochankiem, który stara się także sprawić jak najwięcej przyjemności partnerce. Lubię długą grę wstępną, dużo czułości i pieszczot, eksperymentowanie z różnymi pozycjami. Mógłbym to robić codziennie, ale problem w tym, że moja narzeczona nie ma takich potrzeb. W łóżku leży jak kłoda drewna, nie piszczy, nie wzdycha, może czasami jęknie, kiedy jest jej naprawdę dobrze. Nigdy nie zainicjowała zbliżenia. Twierdzi, że to co robimy w zupełności jej wystarcza i czuje się spełniona, ale mi strasznie brakuje emocji w naszej sypialni. Czy tak dużo wymagam?”.

Na brak seksualnego zgrania narzeka również Agnieszka, której mąż jest o osiem lat starszy. „Kiedy on był napalonym ogierem, moja seksualność dopiero rozkwitała i nie miałam zbyt dużych potrzeb, poza tym stosunki bywały dla mnie bolesne i mało przyjemne. Andrzej miał do mnie wtedy pretensje, że nie chcę się kochać, a on musi być regularnie zaspokajany” – relacjonuje. „Teraz, gdy przekroczyłam trzydziestkę i mam tak rozbudzoną seksualność, że mogłabym robić to co godzinę, on mówi, że nie jest maszyną, że jest zmęczony, że może jutro. W dodatku coraz częściej ma kłopoty z erekcją. Niekiedy obawiam się o przyszłość naszego związku, bo jednak ta sfera jest dość ważna, a ewidentnie nie możemy się dopasować” – twierdzi Agnieszka.

Takie problemy pojawiają się w wielu parach, choć ze statystyk wynika, że Polki są generalnie dość zadowolone z życia seksualnego. Gdy prof. Violetta Skrzypulec-Plinta z Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach przepytała blisko 600 mieszkanek województwa śląskiego, zadowolenie zadeklarowało aż 85 proc. pań w wieku poniżej 20 lat. Jednak w kolejnych grupach wiekowych odsetek szczęśliwych znacząco spada. U kobiet w przedziale 40-49 lat satysfakcję odczuwa już tylko 69 proc., a po 50-tce – zaledwie 53 proc.

Z badania instytutu GFK wynika, że 43 proc. Polek uprawia seks częściej niż raz w tygodniu, co sytuuje je powyżej średniej Europejskiej (37 proc.). Stosunek trwa jednak średnio 14 minut, czyli ponad cztery minuty krócej niż dekadę wcześniej. „Wszędzie bardziej się śpieszymy i wychodzi na to, że w seksie także” – twierdzi prof. Zbigniew Izdebski.

Zobacz także: ZDANIEM FACETÓW: „Nigdy nie związałbym się z dziewczyną o imieniu...”

niedopasowanie w łóżku

Fot. Thinkstock

Dopasowanie w łóżku jest bez wątpienia niełatwą sztuką, której nie udaje się opanować wielu związkom. Jak wynika ze statystyk w trzech na sto polskich małżeństw w ogóle nie dochodzi do zbliżeń, niekiedy nawet przez kilkanaście lat. Być może jest ich nawet jeszcze więcej, ponieważ partnerzy unikają rozmów na ten temat nie tylko z terapeutami czy seksuologami, ale często nawet między sobą.

Przyczyną takich problemów często bywa różnica temperamentów. Gdy kobieta ma ochotę robić to codziennie, a jej facet szuka różnych wymówek, by tylko uniknąć igraszek, wcześniej czy później pojawia się zniechęcenie i rozczarowanie. Seksualna frustracja staje się wówczas katalizatorem konfliktów, także dotyczących innych sfer życia.

niedopasowanie w łóżku

Fot. Thinkstock

Kobiety niekiedy unikają seksu z powodu pochwicy – dysfunkcji polegającej na niekontrolowanym skurczu mięśni wokół wejścia do pochwy. Czasem jest on tak silny, że uniemożliwia wsunięcie nie tylko członka, ale nawet palca czy tamponu. Blokada powstaje w głowie, dlatego nawet myśl o seksie powoduje niekiedy skurcze. Niektóre kobiety skarżą się wówczas na ból mięśni po wewnętrznej stronie ud, fale gorąca, kłucie i rwanie w dole brzucha.

Pochwica bywa konsekwencją nadmiernie konserwatywnego wychowania oraz przekonywania dziewczynek od najmłodszych lat, że seks jest czymś z gruntu „brudnym”, złym i należy go jak najdłużej unikać. Dysfunkcję mogą też powodować traumatyczne doświadczenia z młodości kobiety: molestowanie, gwałt czy urazy podczas pierwszych kontaktów seksualnych.

Mężczyźni unikają seksu najczęściej z powodu kłopotów z erekcją, które dotykają  średnio co trzeciego Polaka. Przyczyną niemocy mogą być zarówno choroby (cukrzyca, nadciśnienie, schorzenia serca i układu krążeniowego), jak i nadużywanie alkoholu, stres związany z pracą czy depresja.

Jednak tylko nieliczni faceci decydują się na wizytę u specjalisty czy rozmowę z partnerką. Takie podejście doprowadza tylko do spadku samooceny kobiety. „Nie wzbudzam pożądania” – odpowiada co trzecia Polka zapytana, jak reaguje, kiedy zauważa u swojego partnera zaburzenia seksualne.

Zobacz także: FACECI WYZNAJĄ: „W jej wyglądzie było coś tak wstrętnego, że musiałem ją rzucić”

niedopasowanie w łóżku

Fot. Thinkstock

Dopasowanie seksualne byłoby pewnie łatwiejsze, gdyby nie fakt, że kwestie intymne wciąż stanowią temat tabu w polskich związkach. Nie potrafimy szczerze rozmawiać o naszych potrzebach, oczekiwaniach i fantazjach. Kobietom łatwiej przychodzi zwierzanie się koleżankom. Dlatego zdarza się, że lepiej znają one ulubione pozycje seksualne przyjaciółki niż jej partner, który niekiedy jako ostatni dowiaduje się, że ukochana nigdy nie była zadowolona ze współżycia.

Rozmowa to podstawa sukcesu. Dzielmy się z partnerem naszymi refleksjami, wątpliwościami i potrzebami. Spytajmy też o jego fantazje i przynajmniej niektóre spróbujmy wcielić w życie. Może chciałby, żebyście wspólnie obejrzeli film pornograficzny? Taki seans bywa intrygującym początkiem gry wstępnej. Wysokie miejsce na liście skrywanych męskich potrzeb seksualnych zajmuje również pragnienie kobiecej dominacji w łóżku. Wielu facetów chętnie zmieniłoby się w potulnego baranka, dało się związać, a nawet lekko potarmosić. Dlaczego nie spróbować?

niedopasowanie w łóżku

Fot. Thinkstock

„Nigdy nie mów nigdy” – to hasło sprawdza się również w sferze życia seksualnego. Oczywiście nie należy robić nic wbrew sobie, ale zdecydowanie warto czasem poeksperymentować i wypróbować nowe techniki czy szeroko dostępne obecnie rozmaite gadżety erotyczne.

Ze statystyk wynika, że większość kobiet lubi w łóżku partnerów przejawiających inicjatywę. Co dziesiątą Polkę podnieca nawet poniżanie przez mężczyznę podczas łóżkowych harców. Jednak czasami warto stać się stroną dominującą. Atmosferę w sypialni może podgrzać wykrzykiwanie sprośnych tekstów czy wymierzanie partnerowi klapsów w wypiętą pupę. Nie należy również powstrzymywać się przed jęczeniem czy nawet krzykiem w momencie podniecenia. Mężczyźni czują się bardziej spełnieni, gdy ich partnerka głośno artykułuje satysfakcję ze zbliżenia intymnego.

RAF

Zobacz także: Dlaczego NIGDY nie powinnaś umawiać się z eks swojej przyjaciółki?

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 4.22 / 5
Anna (Ocena: 5) 28.09.2016 16:58
Przecież są jeszcze zabawki, które pomogą w łóżku. Wystarczy pomysł i chęci. Z moim facetem kupowaliśmy kilka różnych gadżetów w sklepie RedBand - mają fajny wybór i dyskretne przesyłki - wiadomo, że nikt nie chce, żeby jego problemy wychodziły poza sypialnię.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.09.2016 20:41
Nie można stworzyć udanej relacji bez udanego seksu. Jestem ze swoim prawie 15 lat, a dalej się nie zgrywamy. Jest cudowny na każdym innym polu, ale w łóżku jest mało iskier. Pracowaliśmy nad tym i pewne mechanizmy już zna, ale to wszystko wyuczone mechanizmy, a nie naturalny dar i to się czuje. Nie zostawię go, nie zdradzę, ale zdarza mi się fantazjować o innych. Później czuję się jak najgorsza żona na świecie, bo mój jest prawie ideałem, tylko ta jedna rysa. Seks nie jest najważniejszy, ale jest dalej bardzo ważny. Emocje i fizyczność to dopiero prawdziwa miłość, czuję, że moja jest wybrakowana, mimo że mąż mi się podoba fizycznie, już przestał mnie podniecać.
odpowiedz
maga (Ocena: 5) 26.09.2016 19:05
Z tego co słucham od koleżanek (tak! od koleżanek!) które przechwalają się jakie to one nie są cudowne w łóżku i czego to one nie robią, to nie dziwie sie przytoczonej tutaj historii. A mówi się, że to panowie wyżej s... niż ... mają w tych sprawach. Ale cudze chwalicie swego nie znacie ;) bo ja sama taka byłam kłoda, przekładana z miejsca na miejsce. tylko jak znalazł się facet, który potrafił mną ruszyć to i moje podejście sie zmieniło (abosolutnie nie mówię, że pan z artykułu robi cos źle), a facet wydawałoby sie, że starszy, że po iqmanie to w seksie nie będzie najlepiej.. a jednak :)
odpowiedz
Facet (Ocena: 2) 25.09.2016 03:18
Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna pyta drugiej: - Jaki rodzaj seksu preferujesz? - Ja lubię po bożemu odpowiada a ty? - Ja uwielbiam kochać się "na rodeo". - Na rodeo o co w tym chodzi? - Na początku kocham się w pozycji na jeźdźca potem po 20 sekundach mówię że mam AIDS i próbuję się utrzymać.
zobacz odpowiedzi (5)

Polecane dla Ciebie