SOS

REPORTAŻ: Wmówiłam mu, że to mój pierwszy raz

Czy dziewictwo można udawać? Okazuje się, że tak!
REPORTAŻ: Wmówiłam mu, że to mój pierwszy raz
Fot. Thinkstock
26.03.2016

Jakkolwiek to nie zabrzmi, XXI wiek to nie jest czas niewinności. Statystyki pokazują jednoznacznie, że coraz wcześniej tracimy cnotę, a czekanie z inicjacją do ślubu to już nie tradycja, ale raczej wypadek przy pracy. Nastolatki za punkt honoru stawiają sobie utratę cnoty jeszcze w liceum albo wcześniej. A później często tego żałują, bo dochodzą do wniosku, że mogły zaczekać na tego jedynego.

Poznajcie dziewczyny, które przyznają się, że zbłądziły w nieodpowiednim momencie i z nieodpowiednim chłopakiem. Kiedy udało im się stworzyć wymarzony związek - nie chciały rozczarować swoich wybranków. Zdecydowały się na mistyfikację i grę pozorów, by choć na jedną noc odzyskać dawno utracone dziewictwo. Jedna, bo tego wymagał od niej chłopak, druga - by zawalczyć o swoją reputację.

Czy niewinność, także fizyczną, można udawać? Ich historie udowadniają, że sprytem i talentem aktorskim załatwisz wszystko.

Zobacz również:

LIST: „Straciłam dziewictwo w wieku 28 lat. Współczuję tym, którzy zrobili to wcześniej!”

 

pierwszy raz

fot. Thinkstock

Iga nie ukrywa, że zbłądziła jeszcze w gimnazjum. Pierwsza zakrapiana impreza, utrata świadomości i pobudka w objęciach niemal nieznanego chłopaka. Obawiała się konsekwencji, ale wcale nie straciła do siebie szacunku. Doszła do wniosku, że wszyscy rówieśnicy przez to przechodzą. Ona przynajmniej nie cierpiała.

- Nie byłam z siebie dumna, ale stało się. Upewniłam się tylko, że koleś się zabezpieczył i spałam w miarę spokojnie. W ciążę nie zaszłam, więc po problemie. Ale wszystko zmieniło się, kiedy 2 lata później poznałam chłopaka, z którym jestem do dzisiaj. On twierdził, że nigdy tego nie robił i czekał na mnie. Ja nie miałam wyjścia i powiedziałam mu dokładnie to samo. Ucieszył się i stwierdził, że niczego innego się po mnie nie spodziewał. Bo ja nie wyglądam jak moje puszczalskie koleżanki. Wjechał mi na ambicję i musiałam się jakoś ratować - wspomina.

Wtedy podjęła decyzję, że zrobi wszystko, by on uwierzył w jej czystość. Okazało się to całkiem proste w wykonaniu…

pierwszy raz

fot. Thinkstock

Zuzanna miała utrudnione zadanie, bo to nie ona rozdawała karty. Nie mogła zaczekać na miesiączkę, bo noc u chłopaka spędzała kilka dni po menstruacji. Mimo wszystko nie spanikowała i odegrała niemal oscarową rolę.

- On nie wiedział, że byłam wcześniej w związku. Praktycznie nikt nie miał pojęcia, bo to ukrywałam. Chodziło o chłopaka starszego o 8 lat, więc nie chciałam robić sensacji. Prawda jest taka, że robiłam to z nim kilka razy i dziewicą na pewno już nie byłam. Lubiłam seks, sprawiał mi przyjemność i nie odczuwałam bólu, więc z tym nowym musiałam się bardzo postarać, żeby tego nie zdradzić. Zwłaszcza, że on powiedział prosto z mostu - nie chce tego robić z byle kim i jeśli go okłamałam, to już ze mną nie będzie. Zależało mi, więc odegrałam scenę i jakoś się udało. Ale łatwo nie było, bo okazał się bardzo podejrzliwy - wspomina.

Sporo ryzykowała. Nie przemyślała sprawy wcześniej i działała bardzo spontanicznie. Jeden nieostrożny ruch mógł doprowadzić do tego, że chłopak wykryje mistyfikację.

pierwszy raz

fot. Thinkstock

Czy dzisiaj zrobiłyby to samo?

- Chyba tak. Okłamałam go, ale to było na pewno w dobrej wierze. Wydaje mi się, że dzięki temu on myśli o mnie tak, a nie inaczej. Lepiej czasami oszukać, żeby nie stracić w oczach ukochanej osoby, niż zrywać znajomość przez taką głupotę. Moja mistyfikacja prawdopodobnie uratowała ten związek. Kocham go, on mnie i nic się nie zmieniło. Faceci są strasznie ambitni i każdy chce być tym pierwszym. To kłamstwo dodało mu pewności siebie - twierdzi Iga.

- Nie żałuję, że zrobiłam coś tak głupiego, ale dzisiaj już bym się tak nie przejmowała. On naprawdę mi wmówił, że jeśli nie jestem już dziewicą, to znaczy, że się nie szanuję i jestem łatwa. A skąd ja miałam mieć pewność, czy on nie robił tego z każdą po kolei? Jest mi jedynie wstyd za siebie, że dałam się tak zastraszyć. Ta znajomość i tak się rozpadła, a ja do dzisiaj pamiętam jak malowałam ten nieszczęsny ręcznik błyszczykiem - wspomina Zuzanna.

 

pierwszy raz

fot. Thinkstock

- Z czym kojarzy się utrata dziewictwa? Chłopakom z jednym - kiedy przychodzi co do czego, to dziewczyna krwawi. Jak nie ma krwi, to nie ma dziewictwa i wszystko wiadomo. Dlatego wpadłam na chytry plan, który musiał wypalić. Zaaranżowałam spotkanie, kiedy był sam w domu na weekend i zaczęłam na niego naciskać w dniu, kiedy przechodziłam miesiączkę. Było ciemno, nic nie zauważył. Zrobił swoje, rano odkrył na prześcieradle krwawą plamę i chyba poczuł się usatysfakcjonowany. Rozdziewiczył swoją ukochaną dziewczynę. Mnie nie było już wstyd, a on nie stracił do mnie szacunku - twierdzi.

Iga uważa, że w ten sposób można wmówić dziewictwo każdemu chłopakowi. A jeśli nie da się inaczej, to wystarczy cokolwiek czerwonego na pościeli. Oni są wystarczająco przerażeni całą sytuacją i nie analizują szczegółów.

- Do teraz uważam, że to właśnie tej nocy stałam się kobietą. Zrobiłam to pierwszy raz świadomie i z kimś, kogo kocham - wyznaje.

Zobacz również: 

20 rzeczy, jakie każda kobieta chciałaby powiedzieć facetowi, z którym straciła dziewictwo

pierwszy raz

fot. Thinkstock

- Działałam instynktownie. Zrobiłam wszystko, co podpowiadała mi wyobraźnia. Jak zrobiło się już między nami gorąco, to rzuciłam się do łazienki po ręczniki. Podłożyłam je pod siebie, a on się tylko zaśmiał. Zrozumiał, że nie chcę niczego pobrudzić. Nie robiliśmy tego przy świetle, ale coś tam było widać. Poprosiłam, żeby zaczął może od dotykania mnie. Kiedy dotarł do wiadomego miejsca, ja wrzasnęłam, owinęłam się w te ręczniki i pobiegłam do łazienki. On zupełnie nie wiedział, co się dzieje. Ja wtedy jeszcze też. Stał za drzwiami i dopytywał, co jest grane. Zaczęłam się śmiać, że rozdziewiczył mnie palcem - wyznaje.

Zuzanna bez zastanowienia chwyciła za czerwony błyszczyk, który znalazła w kosmetyczce jego matki. Poplamiła nim ręcznik, całość zwilżyła wodą i z daleka wyglądało to jak dowód utraty dziewictwa. Otworzyła łazienkę, pomachała trofeum przed jego twarzą i stwierdziła, że strasznie jej wstyd.

- Dał się nabrać. Zaczął się śmiać, że nie ważne jak, ale ważne z kim. A zniszczonego ręcznika mam nie żałować - wspomina.

Zobacz również: 

5 ciekawostek na temat błony dziewiczej

Komentarze (8)

Ocena: 4.5 / 5
momo (Ocena: 5) 26.03.2016 20:43
Udawanie dziewictwa świadczy tylko o tym, że jeszcze nie dorosły do seksu... Btw ja :D hahaha TO ROZKRWAWIAŁAM się 2 dni po jeszcze ;D i przy następnych kilku razach znów. Także jakbym spała z facetami po razie to nie musiałabym udawać hahaha boże boże, co za paranoja!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.03.2016 16:43
a ja mu wmowilam,ze nie bylam dziewica,a bylam
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.03.2016 16:17
u mnie to samo krwi nie duzo doslownie kropla i to jak bylam w toalecie razem mimo ze on ma bardzo duzego i grubego
odpowiedz
kassssssssssssssssssss (Ocena: 5) 26.03.2016 11:52
sory.. ale jak z moim narzeczonym jesteśmy 4 lata i to był mój pierwszy facet i jak robiliśmy to pierwszy raz nie krwawiłam więc hellol nie każdy to ma..
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 26.03.2016 10:07
i co z kazdym bedzie tak udawac?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo