SOS

REPORTAŻ: Zrobiłam to z prawiczkiem

Niedoświadczony partner może być dla dziewczyny wyzwaniem, ale i ogromnym kłopotem.
REPORTAŻ: Zrobiłam to z prawiczkiem
Fot. Thinkstock
25.02.2016

Szukam dziewicy, seks z dziewicą smakuje najlepiej, każdy facet chciałby być tym pierwszym – o niedoświadczonych seksualnie kobietach mówi bez żadnych ogródek. Pewnie dlatego, że utrata naszej czystości pozostawia trwały ślad, którego później nie można już ukryć. Wystarczy jedna wspólna noc, by mieć pewność, czy to intymny debiut, a może chleb powszedni. Prawiczków się oszczędza, bo od faceta wstrzemięźliwości nikt nie oczekuje, a na dodatek trudno to sprawdzić.

A co, gdyby okazało się, że twój partner rzeczywiście nie ma żadnych doświadczeń i to ty wprowadzisz go do świata dorosłych? Przez Internet udało nam się nawiązać kontakt z dziewczynami, którym się to przytrafiło. O swoich doświadczeniach napisały na forum dyskusyjnym, a nam zdradziły znacznie więcej szczegółów.

Czy prawiczek w sypialni to prawdziwy skarb czy może jednak źródło problemów? Nam zdradzają wady i zalety takiej sytuacji.

 

seks z prawiczkiem

fot. Thinkstock

Patrycja spotkała swojego partnera w liceum, do którego chodzi. Rówieśnicy, chociaż uczęszczający do różnych klas. Wszystko zaczęło się od niewinnych rozmów na korytarzu, później on zaprosił ją do kina, a po kilku tygodniach spędzili razem weekend. Oczywiście pod nieobecność jej rodziców. Dziewczyna niczego nie planowała, ale koleżanki uprzedzały ją, że chłopcy myślą tylko o jednym i prędzej czy później spróbuje ją namówić na coś więcej. Stało się na odwrót – to ona poczuła ochotę na zbliżenie i musiała się bardzo natrudzić, by go przekonać.

- Nie wierzyłam, że to się dzieje. Ja daję mu znaki, a on nic. Odsuwa się, kręci nosem i mówi, że to za wcześnie. Podobno z szacunku do mnie. Żebym się nie rozmyśliła i nie żałowała. Myślał, że jestem dziewicą, ale przyznałam się, że jakieś doświadczenia już mam. Wtedy tym bardziej się wycofał, więc zaczęłam podejrzewać, że chodzi o coś innego. Nie myliłam się. To on był tą osobą, która nigdy tego nie robiła – wspomina.

Pierwsza wspólna noc okazała się przyjemna, ale bardzo kłopotliwa.

seks z prawiczkiem

fot. Thinkstock

- Zupełnie nie wiedział, jak się zachować. Ręce miał bezwładne, nerwy zaczęły go zjadać i już chciałam się wycofać. Jakoś dobrnęliśmy do końca, ale jeszcze sporo musi się nauczyć. Wszystko trwało może 5 minut. Najpierw nerwowo szukał zabezpieczenia i znalazł w portfelu. Pewnie nosił je od kilku lat. Potem zapomniał zupełnie o mnie, zrobił swoje i było mu głupio. Nie było czasu na jakieś super doznania i poczułam się tak, jakby chciał to odbębnić i mieć za sobą. Z bardziej doświadczonym chłopakiem wyglądało to inaczej i wtedy przynajmniej mogłam coś poczuć – wyznaje.

Według Patrycji nastoletni prawiczek to raczej kiepska opcja dla dziewczyny, która także robi to pierwszy raz. Po takim doświadczeniu mogłaby się zrazić na długie lata i myśleć, że seks zawsze tak wygląda.

- Nie czułam się jak jego nauczycielka, ale raczej obiekt, na którym mógł się sprawdzić. Zrobił swoje, zapomnijmy o tym i niech nabiera wprawy. Na pewno nie będę wspominała tej nocy z wypiekami na twarzy. Było po prostu słabo, ale nadal uważam, że to bardzo miły chłopak – twierdzi.

seks z prawiczkiem

fot. Thinkstock

Joanna noc z prawiczkiem spędziła nie w liceum, ale już jako dojrzała kobieta. Była zaraz po studiach, wybrała się na wakacje do Chorwacji i tam trafiła do hotelu z grupą Polaków. Wśród nich był przystojny 30-latek, który od początku patrzył na nią inaczej, niż na resztę koleżanek.

- Od razu poczułam, że coś się święci. Nasz wzrok ciągle się spotykał. On pewnie myślał, że go podrywam, a ja tylko sprawdzałam czy znowu się na mnie gapi. Były uśmiechy, potem kilka wieczorów spędzonych na rozmowie, wspólne wypady na plażę. Wreszcie ja też spojrzałam na niego łaskawszym okiem i pomyślałam sobie, że coś może z tego być. Raczej nie związek, bo pochodził z drugiego końca Polski, ale wakacyjnym romansem też nie pogardzę. Wreszcie nadarzyła się okazja, kiedy reszta grupy zniknęła z pola widzenia i mogliśmy się zbliżyć. To był zdecydowanie najgorszy seks w moim życiu. O ile można to tak nazwać – wspomina.

Nie musiała się niczego domyślać. Zanim przeszli do rzeczy, on przyznał się, że jeszcze nigdy nie był tak blisko z kobietą.

 

seks z prawiczkiem

fot. Thinkstock

- Milion myśli w głowie, a pierwsza to taka, że pewnie jest gejem i na wakacjach eksperymentuje. Albo coś mu dolega. Ewentualnie właśnie uciekł z seminarium.

Wyszło na to, że zawsze był bardzo nieśmiały, nawet leczył się psychologicznie i dopiero ja go ośmieliłam. Nie spodziewałam się fajerwerków, ale postanowiłam spróbować. Szkoda było wpędzać go w jeszcze większą traumę.

Robiliśmy to przez dobrą godzinę i skończyło się na niczym. On mało co czuł, ja tym bardziej. Leżałam bezwładnie i czekałam aż wreszcie czymś mnie zaskoczy, ale nic z tego. Wreszcie prawie się rozpłakał i powiedział, że „nie umie”. Rozśmieszyło mnie to, chociaż powinnam mu współczuć – dzieli się swoimi przykrymi doświadczeniami.

 

 

seks z prawiczkiem

fot. Thinkstock

Wakacyjny romans zakończył się szybciej, niż się zaczął. Adorator najwyraźniej poczuł się skompromitowany i nawet nie próbował dłużej zabiegać o jej względy. Ona także nie miała na to specjalnej ochoty.

- Żal mi go. Widocznie nie pozbył się psychicznej blokady i dalej coś niedobrego się z nim dzieje. W łóżku zachowywał się jak dziecko we mgle. I potem te łzy w oczach i tekst, że „nie umie”. Nie chciałabym tego już nigdy przeżywać – twierdzi Joanna.

Magdalena przeżyła pierwsze intymne chwile z partnerem, który także nie miał żadnych doświadczeń. Myślała, że to najlepsze rozwiązanie, bo będzie bardzo delikatny i nie porówna ją z żadną poprzednią. Dziś twierdzi, że nie był to najlepszy pomysł i wolałaby stracić cnotę z kimś, kto zna się na rzeczy.

 

 

 

seks z prawiczkiem

Fot. Thinkstock

- Mój pierwszy raz wspominam... Staram się nie wspominać. Chciałam poczuć się wtedy dorosła i pewna tego, co robię, a nasze zbliżenie przypominało bardziej komedię, niż erotyk. Wszystko było źle. Nie wiedział jak mnie dotykać, bał się cokolwiek zrobić, ja tym bardziej nie wiedziałam na co mogę sobie pozwolić. Zachowywaliśmy się jak przedszkolaki, które wstydzą się i boją, bo ktoś ich przyłapie.

Wszystko działo się mechanicznie, nie było za grosz czułości i z tego powodu na długo straciłam zainteresowanie bliskością. Okazje były, ale zawsze bałam się, że czeka mnie powtórka z rozrywki. Nie mam do niego żalu. Bardziej do siebie, że nie postawiłam na kogoś bardziej zaradnego. Nie ma nic gorszego od nieśmiałego prawiczka, który wstydzi się własnego cienia – twierdzi.

Naprawdę jest się czego obawiać?

Komentarze (49)

Ocena: 3.55 / 5
Ona (Ocena: 2) 18.03.2016 02:04
Ja swój pierwszy raz miałam ze swoim chłopakiem, który był prawiczkiem. Przed naszym pierwszym razem kilka razy zabawialiśmy się nawzajem dłońmi. Któregoś razu po prostu poszło to dalej. Wspominam ten moment bardzo dobrze, ta czułość, delikatność, bliskość, przyjemność. Później każde kolejne nasze zbliżenie było jeszcze lepsze od poprzedniego, uczyliśmy się siebie coraz bardziej. Teraz 4 lata po tamtym momencie nadal jesteśmy razem i jestem bardzo zadowolona z mojego życia seksualnego.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.03.2016 21:31
Ja w wieku 18 lat nie będąc już dziewicą (miałam tylko 1 partnera) poznałam 26 letniego prawiczka. Sex był okropny. Porażka... nie polecam.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 02.03.2016 17:16
bzdury.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 02.03.2016 17:15
szmira.
odpowiedz
a. (Ocena: 1) 01.03.2016 19:56
Mój mąż był również prawiczkiem, a pierwszy raz z nim niesamowity :) Byliśmy w sobie zakochani po uszy już od kilku lat i czekał, aż skończę 18 lat, żeby zostać moim lubym. Ten pierwszy raz był wręcz magiczny, byłam tak zaaferowana i podniecona, że nawet nie zauważyłam jego strachu, czy niepewności; byłam bardzo namiętna i to mu się prędko udzieliło. Szczytowaliśmy oboje kilka razy, a pierwszy raz trwał w zasadzie całą noc. Piękne przeżycie :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo