SOS

Ratunku, mój chłopak ma małego! 7 powodów, dlaczego to nie problem

Natura poskąpiła mu centymetrów? Jesteś szczęściarą.
Ratunku, mój chłopak ma małego! 7 powodów, dlaczego to nie problem
fot. Thinkstock
22.02.2016

To bez wątpienia największy męski kompleks, choć niektórzy powiedzieliby, że wcale nie taki duży... Zdecydowana większość mężczyzn czuje się niepewnie, kiedy myśli o rozmiarze swojego przyrodzenia. Panowie mają obsesję na punkcie długości i chyba nie ma się czemu dziwić. Winę ponosi nie tylko przemysł pornograficzny, który lansuje wizję przynajmniej 20-centymetrowego członka, ale również my same. Także z naszych ust padają zarzuty odnoszące się do najważniejszego atrybutu kochanka.

Wszystko wskazuje jednak na to, że problemu tak naprawdę nie ma. Może być za to doskonałą wymówką dla mężczyzn, którym brakuje temperamentu i umiejętności w sypialni. Z anatomicznego i psychologicznego punktu widzenia członek poniżej średniej może się sprawdzić nawet lepiej, niż penis gwiazdora porno. Faktem jest, że liczy się nie sprzęt, ale technika.

Jeśli sama nie jesteś do tego przekonana albo masz dosyć ciągłych narzekań partnera – powinnaś spojrzeć na temat z nieco innej strony.

 

długość penisa

fot. Thinkstock

Im więcej, tym wcale nie lepiej

 

Oglądając sprośne filmy często wyobrażamy sobie, jak by to było, gdyby nasz kochanek dysponował gigantycznym przyrodzeniem. Podświadomie myślimy, że to gwarancja równie wielkiej satysfakcji. W rzeczywistości może nie być aż tak przyjemnie. Kobieca pochwa ma zazwyczaj od 7 do 10 centymetrów, a w stanie pobudzenia staje się bardziej elastyczna. Do odczuwania przyjemności wcale nie potrzebujemy kochanka z 20 centymetrami w kroczu. Wręcz przeciwnie – dla większości pań byłoby to doświadczenie mało komfortowe, a czasami wręcz bolesne.

 

długość penisa

fot. Thinkstock

Tajemnica tkwi w obwodzie

 

Skoro długość nie jest tak ważna, a czasami może być nawet przeszkodą, to warto skupić się na innym parametrze – obwodzie prącia. Panowie, których przyrodzenie jest krótsze od średniej, zazwyczaj dysponują szerszym penisem. To gwarantuje nam przyjemne poczucie wypełnienia i większe doznania, niż w przypadku obcowania z prąciem długim ale bardzo wąskim. Naprawdę nic straconego i raczej nie będziesz miała powodów do narzekań.

długość penisa

fot. Thinkstock

Wciąż może być czułym kochankiem

 

Statystyczna kobieta różni się od mężczyzny tym, że seks postrzega jako akt, w którym znaczenie mają uczucia, atmosfera, porozumienie dusz, czułość partnera. Penetracja i wyposażenie faceta znajdują się na ostatnich miejscach naszych rzeczywistych potrzeb. Potrafimy osiągać pełną satysfakcję przy pomocy pocałunków, dotyku i gestów. Cała reszta to tylko urozmaicenie i drobny szczegół, a jak zdążyłaś się przekonać – nawet jeśli brakuje mu kilku centymetrównadal będzie potrafił Cię zadowolić.

długość penisa

fot. Thinkstock

Życie to nie film pornograficzny

 

Możemy zaprzeczać, że nie oglądamy podobnych produkcji, a nawet jeśli, to nie bierzemy tego poważnie. Badania psychologiczne udowadniają jednak co innego – to, co widzimy, wpływa później na nasze wybory i oceny. Wiele kobiet odnosi się negatywnie do mężczyzn, którzy nie zostali odpowiednio wyposażeni przez naturę, bo... wierzą, że obraz męskości prezentowany w tego typu filmach to norma. Ostatnie badania temu przeczą – statystyczny członek ma od 13 do 15 cm we wzwodzie, a nie 25, jak w filmie dla dorosłych.

długość penisa

fot. Thinkstock

Będzie się bardziej starał

 

Panowie doskonale zdają sobie sprawę, że interesują nas ich gabaryty. Sami mają na tym punkcie ogromny kompleks. To zagrożenie, ale i szansa – taki niepewny swojej wartości człowiek potrafi stanąć na głowie i wzbić się na wyżyny, by udowodnić, że jest coś wart. Wiele kobiet potwierdza, że im mniejszy członek, tym większa czułość i zaangażowanie partnera. Im większy, tym mniej wrażeń, bo jego właściciel spoczął na laurach i uważa, że długość wszystko załatwi. Taki partner może dać Ci przyjemność, o jakiej nie marzyłaś.

długość penisa

fot. Thinkstock

Orgazm pochwowy jest przereklamowany

 

Satysfakcja niejedno ma imię i widać to doskonale, kiedy porównamy statystyki odnoszące się do kobiecego orgazmu. Maksymalnie 20 procent z nas twierdzi, że regularnie przeżywa rozkosz w efekcie stymulacji pochwy. Zdecydowana większość szczytuje wskutek pieszczenia łechtaczki. To dobra wiadomość dla skromnie obdarzonych panów i ich partnerek – do tego nie jest wymagany „sprzęt” żywcem wyjęty z filmu porno. Do łechtaczki dotrze nawet skromny maluch.

 

długość penisa

fot. Thinkstock

Twój facet nie kończy się na penisie

 

Zostawiamy to na koniec, choć powinniśmy od tego zacząć. Związek z mężczyzną to zdecydowanie coś więcej, niż seks. A seks to znacznie więcej, niż długość prącia. Jeśli patrzysz na swojego partnera przez pryzmat przyrodzenia – chyba powinniście poszukać szczęścia gdzie indziej.

 

Komentarze (45)

Ocena: 4.64 / 5
Anonim (Ocena: 5) 02.03.2016 20:04
Spotykałam sie z chlopakiem ktory miał czlonka 21cm wspolzyc z takim to koszmar.wejscie do pochwy poobciarane szczypiace musielismy za kazdym razem uzywac lubrykantow .Byłam nawet u ginekologa spytac czy wszystko ok okazało sie ,ze tak jestem zdrowa i normalnie zbudowana. Najlepszy bylby czlonek taki 17cm...ale 21 to nic fajnego.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.03.2016 15:45
Czemu tyle osób uważa, że mały penis to 15 cm? W ogole tak nie jest. To średnia, w pełni wystarcza. Naprawde maly (a nie mniejszy od sztucznych 30-centymetrowych penisow) to tak 9-10 cm i to potrafi być tragedia, nie ma sensu udawać ze jest inaczej.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 23.02.2016 22:46
ja bym powiedziała, że kobiety, które tak narzekają na rozmiar penisa same mają problem z pochwą... tak jak niektóre już pisały. pochwa nie jest taka długa. 15 centymetrów to tak w sam raz. zwłaszcza, że przednie części pochwy są najbardziej wrażliwe. zdrowa pochwa jest bardzo elastyczna i silna. powinna umieć dopasować się do każdego rozmiaru. objąć silnie penisa i działać ;) dla mnie przy dużym podnieceniu palec wskazujący już wystarcza i czuje wszystko. więc albo macie za luźne, niewyćwiczone pochwy (a to akurat częsta przypadłość. stąd też problemy z orgazmami pochwowymi) albo coś w związku szwankuje i facet was nie stymuluje erotycznie w stopniu wystarczającym. stąd to stwierdzenie, że nie rozmiar a technika ma znaczenie. polecam vaginal weightlifting ;) sprawdźcie sobie. działa, tylko trzeba być systematycznym.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.02.2016 11:15
Mam propozycję następnych tekstów! "Twój chłopak ma IQ ameby? Jesteś szczęściarą!", "Twój chłopak to nierób? Jesteś szczęściarą!", "Twój chłopak wygląda jak Quasimodo? Jesteś szczęściarą!" A na poważnie - kobietom wmawiacie, że powinny być idealne zawsze i wszędzie, a każdą męską wadę przekuwacie w zaletę. Nonsens. Skoro kobieta ma nad sobą pracować i dużo od siebie wymagać, to facet także.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 22.02.2016 23:32
Najlepiej żeby nie była ani mały ani duży, tylko w sam raz :) Mój facet ma dużego i w niektórych pozycjach już mnie boli. Także, czasami może lepiej jak jest mniejszy. A tak ogółem, to sam stosunek to jest tylko część seksu i umiejętny facet i 10 cm potrafi zdziałać cuda, zwłaszcza jak wie co robi i potrafi używać też rąk.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo