SOS

SEX: Czego nie znoszą faceci?

Takie zachowania mogą świadczyć tylko o jednym: jesteś kiepską kochanką!
SEX: Czego nie znoszą faceci?
12.11.2015

Każda kobieta, która prowadzi aktywne życie seksualne, obawia się jednego: że partner uzna ją za kiepską kochankę. Spontaniczność, uroda i otwartość na eksperymenty wcale nie zagwarantują ci tytułu „królowej sypialni”. Zdziwiona? I dobrze, bo warto mieć świadomość tego, co nie podoba się płci przeciwnej – i wyciągać z tego odpowiednie wnioski na przyszłość.

Panowie zdradzili nam, w jakich sytuacjach czują się podczas seksu najbardziej zażenowani. Jeśli zdarzyło ci się kiedykolwiek popełnić któreś z tych – nazwijmy to – wykroczeń, wiedz jedno: twój partner nie był zadowolony.

Czego zatem nie znoszą faceci?

wpadki w sypialni

Udawanie orgazmu

- Kobiety same robią sobie krzywdę, kiedy udają orgazm. Facet podświadomie czuje, że szczytowanie było nieprawdziwe, ale nie odezwie się na ten temat słowem. A dziewczyna będzie sfrustrowana, że musiała udawać i znowu nie jest zaspokojona. Szczerość w łóżku – to jest ważne i to buduje podwaliny każdego związku – zachęca Łukasz.

Spodziewałyście się takich odpowiedzi?

wpadki w sypialni

Rozmowa o dzieciach

- Szczerze nienawidzę, kiedy dziewczyna podczas seksu zaczyna rozmowę o dzieciach. „Mam nadzieję, że nie wpadniemy”, „A co zrobisz, jak zajdę teraz w ciążę?”, „Nie tak gwałtownie, bo gumka pęknie i zostaniesz tatusiem”. Czy po takich słowach facet ma w ogóle ochotę na kontynuowanie stosunku? Nie, nie i jeszcze raz nie. Podczas seksu chcę myśleć o seksie, a nie o dzieciach – żali się Igor i dodaje: - Tylko nie zrozumcie tego opacznie. Odpowiedzialność jest ważna i jeśli uprawia się seks, to trzeba mieć świadomość, czym to się może skończyć. Ale rozmawianie o hipotetycznej wpadce, kiedy jestem w kobiecie, to naprawdę ostatnia rzecz, która mnie nakręca.

wpadki w sypialni

Płacz

- Rozumiem, że niektóre dziewczyny mogą reagować emocjonalnie na stosunek intymny, ale płacz w trakcie lub tuż po? Coś strasznego. Zdarzyło mi się to raz i więcej nie chciałbym być świadkiem takiej sceny. Wydawało mi się, że było przyjemnie, wszystko cacy, a tu nagle bach: panna zaczyna płakać. I tłumaczy, że to ze szczęścia, bo było jej tak dobrze. To chyba jasne, że więcej się u niej nie pojawiłem? – pyta retorycznie Paweł.

wpadki w sypialni

Śpiąca królewna

- Byłem nakręcony na moją ukochaną jak nie wiem co. Ona w seksownej, kusej piżamce, pachnąca płynem do kąpieli i przeciągająca się jak kotka na naszym łóżku. Już miałem zabierać się do roboty, gdy nagle… ona ziewnęła. To było jak policzek w twarz. Ja tu się dwoję, troję, całuję, pieszczę, dotykam, a ona ziewa. Pozycja „na śpiocha” lub jak to mówią inni „na trupa” mnie nie interesuje, więc tego wieczoru musiałem poskromić swoje żądze – żali się Jakub.

wpadki w sypialni

Znudzenie

- Najgorsze, co może zrobić kobieta w sypialni? Wyglądać na znudzoną. Przecież my, mężczyźni, wychodzimy z siebie, żeby was zadowolić. Nie mogłybyście się odwdzięczyć namiętnością, pasją? Zamiast tego często jest mechaniczne wykonywanie poleceń, zerkanie na zegarek, poganianie lub totalna, paraliżująca cisza, z której da się wyczytać jedno pytanie: „Kiedy on wreszcie skończy?” – emocjonuje się Piotr.

wpadki w sypialni

Słowotok

- Nie mam nic przeciwko sprośnym rozmówkom w sypialni, naprawdę. Sam lubię od czasu do czasu poświntuszyć, a nawet przekląć z podniecenia. Ale kiedy dziewczyna dostaje jakiegoś istnego słowotoku, dla mnie to już przesada. Nie rajcuje mnie to także przed seksem. „Zanim zaczniemy, muszę ci opowiedzieć, co mi się dzisiaj przydarzyło, misiu!”. Serio?? Nie możesz tego zrobić PO seksie?? – denerwuje się Jacek.

wpadki w sypialni

Dojmująca cisza

- Nie twierdzę, że kobieta ma wrzeszczeć, stękać i sapać, kiedy w niej jestem, ale słodkie pojękiwanie od czasu do czasu jest bardzo wskazane. Dzięki temu wiem, czy robię coś dobrze, czy sprawiam jej przyjemność, czy stosuję dobre tempo… A kiedy w sypialni panuje straszna cisza, natychmiast tracę zapał do seksu – wyznaje Maciej.

Komentarze (10)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 12.11.2015 23:08
Jakieś ziarnko prawdy w tym jest. Kiedy facet wie ze dziewczyna jest zadowolona ze jej się podoba ze jest podniecona to tez jakoś ten sex lepiej z jego strony wygląda.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.11.2015 18:02
Facet jest dupa ,jak ma kobiete w lozku i nie umnie jej zrobić dobrze ,żeby zapomniala o całym swiecie .Na początku proponuje mezczyzna lekcje seksu , bo z tego co widze nie umiecie rozpalić dziewczyny ,ale doskonale umiecie się wytlumaczyc.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.11.2015 17:53
To o płaczu było żałosne i niedokładnie opisane. Tez tak mam i to wygląda zupełnie inaczej. To nie płacz. Po prostu po bardzo mocnym, wyczerpującym orgazmie czasem puszczają "zwieracze" w oczach i leci taka struzka lez przez chwile. Ale nie szlocham przy tym ani nic, prędzej się smieje, tylko tyle że mi oczy lzawia.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 12.11.2015 10:33
Skoro kobieta czeka aż facet skończy to znaczy że jest zły w łóżku ;) i przestańcie zwalać winę na kobiety, że się nie angażują skoro nie umiecie ich podniecić ;)
zobacz odpowiedzi (1)
ala (Ocena: 5) 12.11.2015 10:02
Punkt 7 to chyba wina partnera ze partnerka nie jeczy, orgazmu nie ma udawac a to ze jej przyjemnie moze? To partner musial miec malego ze nie zaspokoil kobiety, ja zawsze glosno jecze ze caly blok mnie slyszy ale moj maz ma 19 cm penisa :D
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo