SOS

REPORTAŻ: Mój facet dziwnie zachowuje się podczas seksu

Taki kochanek to skarb? Na pewno nie.
REPORTAŻ: Mój facet dziwnie zachowuje się podczas seksu
10.02.2015

Podobno największą zmorą kochanków jest łóżkowa rutyna. Seks w określone dni tygodnia, w dodatku wciąż w tej samej pozycji i w tym samym miejscu. Taki scenariusz faktycznie może znudzić, nie dając przy tym w ogóle satysfakcji ani jednej, ani drugiej stronie. Czy może być coś gorszego? I tu cię zdziwimy – owszem, może. Dziwaczne zachowania i zachcianki partnera potrafią bowiem zniechęcić do seksu bardziej niż łóżkowa rutyna. Potwierdzają to nasze rozmówczynie oraz wpisy anonimowych kobiet na forach internetowych.

Przeczytajcie, jak ich mężczyźni zachowywali się w sypialni. To naprawdę dziwne historie!

kiepski kochanek

Płaczący żebrak

- Radek jest ogólnie bardzo fajnym chłopakiem. Troszczy się o mnie, nigdy nie zostawia brudnych skarpetek pod łóżkiem, a w dodatku potrafi mi dać kwiaty bez okazji, choć jesteśmy razem już ponad dwa lata. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, jak on czasami zachowuje się w sypialni.

Seks z nim jest bardzo przyjemny i naprawdę nie powinnam na nic narzekać. Gdyby nie jeden mały szkopuł. Radek wychodzi z założenia, że szczęśliwa para powinna się kochać minimum raz dziennie. Bez względu na to, czy mam akurat ochotę, czy nie, uprawiamy więc seks. A kiedy mam okres, wtedy moim obowiązkiem jest zaspokajanie Radka oralnie. Dla niego to oczywiste.

Kiedyś próbowałam się zbuntować. Mówiłam, że boli mnie brzuch, że nie mam ochoty brać do buzi, itp., a on… rozpłakał się. Byłam w szoku, bo szlochał jak dziecko i błagał mnie o to nieszczęsne fellatio. Mówił, że gdybym go kochała, to bym mu nie odmówiła. Ustąpiłam więc, ale sytuacja powtórzyła się jeszcze trzy, czy cztery razy. Za każdym razem żebrał i płakał. Nie wiem, czy to normalne zachowanie u faceta – zastanawia się Ola.

kiepski kochanek

Gaworzący bobas

- Ja i Marek nie jesteśmy już razem, ale do tej pory mam go wpisanego w telefonie jako „Marek - gaworzący bobas”. Wszystko przez to, że podczas naszych zbliżeń zachowywał się jak małe dziecko. Po pierwsze zdrabniał każde słowo. Moje piersi były więc „cycuszkami” lub „cycusiami”, narządy intymne „cipciunią”, pośladki „pupeńką”. O sobie też mówił w ten sposób. Przykład? „Weź do buziulki mojego ku*aska”. Właśnie tak mówił. Jak raz mu zwróciłam uwagę, że nie jesteśmy w przedszkolu i niech mówi jak dorosły facet, obraził się na mnie. Oczywiście zerwaliśmy – opowiada Małgorzata.

kiepski kochanek

Misiek Przekliniak

- Mój eks był jak Doktor Jekyll i Mr Hyde. Na co dzień miły, sympatyczny, kulturalny chłopak. W sypialni wulgarne zwierzę. Ciągał mnie za włosy, dawał mocne klapsy i straszliwie klął. Wyzywał mnie od najgorszych, a podczas orgazmu jego ulubione zdanie brzmiało: „O ku*wa”. Zerwałam z nim po tym, jak raz w nocy powiedział: „Do nogi, s*ko. Zaraz cię zer*nę”. Wtedy zrozumiałam, że są pewne granice, które on właśnie przekroczył – tłumaczy Asia.

kiepski kochanek

Klient

- Dziewczyny, doradźcie. Mój chłopak za każdym razem przed zbliżeniem chce się ze mną bawić… w burdel. On odgrywa klienta, a ja prostytutkę. Wygląda to tak, że wychodzi do drugiego pokoju, zamyka drzwi do sypialni, a po chwili puka. Ja leżę w łóżku w jakiejś wyuzdanej bieliźnie. On pyta o cenę poszczególnych „usług”: seks oralny, seks normalny, seks analny, itp. Mówię mu, co ile kosztuje, wtedy on wyjmuje portfel i kładzie pieniądze na stoliku. Potem się kochamy, ale o całowaniu i przytulaniu nie ma mowy. Traktuje mnie dosłownie jak prostytutkę. Po seksie ubiera się i wychodzi, rzucając: „Dzięki, mała. Jesteś dobra w te klocki”. Dopiero jak wraca z łazienki, jest znowu sobą. Tuli mnie i jest czuły.

Za pierwszym, drugim, czy trzecim razem było to zabawne, ale teraz już przestało. On nawet nie chce słyszeć o tym, żeby pokochać się normalnie, bez odgrywania scenki. Jestem załamana – pisze na forum jedna z anonimowych internautek.

kiepski kochanek

Fan komunikacji

- Spotykałam się przez kilka tygodni z  facetem, który za każdym razem przed seksem prosił mnie o to, żebym rozmawiała z jego penisem. Musiałam go więc pieścić dłonią i mówić: „O, widzę, że ci przyjemnie. Jesteś taki duży i twardy. Zaraz zrobisz mi dobrze”. Nie mogłam się przy tym śmiać, bo za chwilę opadał – pisze anonimowa internautka.

kiepski kochanek

Pedant

- Lubię facetów, którzy nie są flejtuchami i potrafią dbać o porządek. Mój eks okazał się jednak pedantem do krawatu. On składał ubrania w kostkę nawet tuż przed seksem! Zanim do czegokolwiek doszło, oboje się rozbieraliśmy i układaliśmy ubrania na krześle obok. Gdyby leżały na podłodze, chyba by nie doszedł. Zero spontaniczności, zero podgrzewania atmosfery. Był przystojny, więc kilka miesięcy przymykałam oko na te jego dziwactwo. Po pewnym czasie zdałam sobie jednak sprawę z tego, że to nie jest facet dla mnie – tłumaczy na zagranicznym forum jedna z dziewczyn.

A czy Wam zdarzyło się kiedykolwiek mieć kochanka z dziwacznym przyzwyczajeniem?

Komentarze (35)

Ocena: 4.09 / 5
anonim (Ocena: 5) 09.03.2015 03:36
Było tak w czasie zabawiania chłopak opowiadal mi ciagle kawaly np.: przychodzi baba do lekarza - kto pania tu skierowal. Mowilam ze już wystarczy mi tych kawałów ale on mowil ze jest fanem Strasburgera i zebym mu nie wybrzydzala
odpowiedz
sly (Ocena: 5) 16.02.2015 13:45
Ale ludzie mają zryte banie ...hahahha... jebłam po niektórych wyznaniach
odpowiedz
anonim (Ocena: 5) 11.02.2015 21:09
HAHAHA zabawny artykuł :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.02.2015 14:36
w końcu jakiś dobry artykuł, ale się uśmiałam :D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.02.2015 22:01
A moj chlopak czasami chce zebym mu "trzepala" i to doslownie, kladzie sie a ja musze zrobic za niego cala robote, myslicie ze to normalne?
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo