SOS

`Moja największa WPADKA w sypialni…` (To wydarzyło się naprawdę!)

Chyba nie mogło być gorzej!
`Moja największa WPADKA w sypialni…` (To wydarzyło się naprawdę!)
09.11.2014

Świece, jedwabna pościel i dwoje zakochanych ludzi, którzy uprawiają namiętny seks… Brzmi jak bajka? Dla niektórych osób na pewno, zwłaszcza że o łóżkową wpadkę wcale nie jest tak trudno. Problemy z założeniem prezerwatywy, zbyt szybki wytrysk i niespodziewana publiczność to tylko niektóre z nich.

Przeczytajcie zresztą same o najbardziej żenujących historiach, które przydarzyły się w sypialni naszym Czytelniczkom.

Wpadki w sypialni

Niesmaczne igraszki

- Jednej nocy mój mąż i ja postanowiliśmy nieco urozmaicić nasze współżycie – zaczyna swoją opowieść Karolina z Warszawy. - Marek pobiegł więc do kuchni po jakieś słodkości, którymi chciał wysmarować moje ciało. Wrócił z bitą śmietaną. Posmarował mi nią piersi, a potem zaczął ją powoli zlizywać. Nagle poczułam, jak mój mąż przestaje mnie pieścić i szybko zapala światło. Z obrzydzeniem powiedział, że śmietana jakoś dziwnie smakuje. Oboje poszukaliśmy daty ważności i oczywiście okazało się, że termin przydatności do spożycia już dawno minął. Ponieważ mój mąż jest hipochondrykiem, ubzdurał sobie, że nawet niewielka ilość nieświeżej śmietany mu zaszkodzi. Resztę wieczoru spędził w toalecie, na przemian klnąc i wzdychając. Ja poszłam spać – mówi gorzko Karolina.

Wpadki w sypialni

Lekcje francuskiego

- Kiedy zaczęłam się spotykać z Adamem, miałam 17 lat i byłam dziewicą. On był ode mnie 4 lata starszy i miał spore doświadczenie, jeśli chodzi o seks – opowiada Joanna. – Chyba kręciło go, że jestem taka niedoświadczona, bo stwierdził, że chętnie wszystkiego mnie nauczy.

Swoje lekcje zaczął od seksu oralnego. Kazał mi klęknąć przy ścianie i otworzyć usta. W pokoju było zupełnie ciemno, więc dłonią wybadał, gdzie mam głowę, a potem delikatnie wsunął mi swojego penisa do ust. Dokładnie mnie instruował, co mam robić. Podejrzewam, że całkiem nieźle mi szło, bo Adam w pewnym momencie się zapomniał i zaczął poruszać się coraz szybciej. Czułam, że jeśli nie przestanie, to za chwilę się uduszę. Bez ostrzeżenia odsunęłam głowę. Mój chłopak nie zrozumiał, co robię i tym sposobem… dźgnął mnie członkiem w policzek. Zabolało mnie strasznie, a jego chyba jeszcze bardziej. Na szczęście teraz potrafimy się już z tego śmiać.

 

Wpadki w sypialni

Nieokrzesany prawiczek

- Spotykałam się z Jackiem jakieś trzy miesiące, zanim zdecydowaliśmy się na seks. Ja miałam wcześniej jednego partnera, więc wiedziałam, co i jak. Jacek był z kolei prawiczkiem. Nie powiem, ciekawiło mnie, jaki jest w łóżku, bo całował naprawdę doskonale – opowiada 20-letnia Kasia z Warszawy.

Niestety, okazał się fatalnym kochankiem – dodaje. - W ogóle nie wiedział, jak się zakłada kondom, więc musiałam zrobić to za niego. Tak manewrowałam, żeby wyglądało to jak zmysłowa gra wstępna. Poruszałam ręką w górę i w dół, a kiedy wreszcie zaczęłam nasuwać na jego penisa prezerwatywę, Jacek… doszedł. Nie zniechęciło mnie to, bo czytałam w necie, że prawiczek może dojść szybko. Odczekaliśmy więc jakiś czas, mój chłopak poszedł się umyć, a potem ponownie założył drugą gumkę. Tym razem udało mu się we mnie wejść, ale po dosłownie trzech ruchach miał wytrysk. Po wszystkim miał czelność zapytać, czy było mi dobrze. Roześmiałam się i powiedziałam, że nic nie poczułam. On oczywiście śmiertelnie się na mnie obraził. Nie odzywaliśmy się do siebie przez dwa tygodnie, a potem spotkaliśmy się tylko po to, żeby zerwać.

 

Wpadki w sypialni

Przyłapani na gorącym uczynku

- Bartek był moją wakacyjną miłością. Spotkaliśmy się w Sopocie trzy lata temu. On przyjechał tam z rodzicami i siostrą na krótki wypoczynek, ja wpadłam tam na kilkanaście dni z koleżanką. Poznaliśmy się w klubie i jakoś tak zaiskrzyło. Umówiliśmy się następnego dnia na randkę i tak właściwie to spotykaliśmy się przez tydzień prawie codziennie. W końcu uznałam, że muszę się z nim przespać, bo inaczej będę żałować do końca życia, że tego nie zrobiłam. Raz się żyje! - śmieje się 22-letnia Ania.

- Ustaliliśmy, że zrobimy to, gdy jego rodziców nie będzie w domku, który wynajmowali całą rodziną. Kiedy tylko nadarzyła się taka okazja, przyszłam do niego i zaczęliśmy uprawiać ostry seks. Było nieziemsko przyjemnie, ale pech chciał, że nagle drzwi do pokoju otworzyły się i stanęła w nich… młodsza siostra Bartka! Była równie zażenowana, jak my. Wymamrotała pod nosem „sorry” i wybiegła. Chyba nie muszę dodawać, że cały nastrój prysł?

Wpadki w sypialni

Guma do żucia i… penis

- Spotykałam się z Mariuszem od kilku tygodni. Było nam razem naprawdę fantastycznie, również w łóżku. Podczas jednego z naszych spotkań chciałam mu pokazać moją „dziką naturę”. Zdjęłam mu spodnie i zaczęłam dobierać się do jego klejnotów. - opowiada Agnieszka, lat 23.

- Spontaniczny lodzik mu się podobał… dopóki w jego owłosienie intymne nie wplątała się guma do żucia z moich ust! Najgorsze było to, że kiedy Mario obcinał sobie nożyczkami sklejony pęk włosów, ja dostałam histerycznego ataku śmiechu. Oczywiście skończyło się na potwornej kłótni. Do dzisiaj mój facet zabrania mi żuć gumę, kiedy się kochamy…

Wam też przytrafiło się w sypialni coś żenującego, dziewczyny?

Komentarze (29)

Ocena: 4.48 / 5
Anonim (Ocena: 1) 11.11.2014 22:29
BYŁO! MOŻE BYŚCIE WYMYŚLILI COŚ NOWEGO?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.11.2014 23:58
W policzek? Moja znajoma dostała kiedyś w oko.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.11.2014 21:20
ja niechcący oczywiście kiedy mój chłopak włożył do tyłu delikatnie go osrałam
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.11.2014 21:30
Ale to już było!!!!
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 09.11.2014 18:06
Ha, ja też kiedyś puściłam bąka z kleksem jak mi chłopak robił dobrze języczkiem.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo