SOS

Gdzie jest punkt G?

Poznaj całą prawdę dotyczącą tego tajemniczego miejsca w ciele kobiety.
Gdzie jest punkt G?
11.06.2014

Punkt G jest niemal mitycznym miejscem i świątynią kobiety. Do tego stopnia, że część uczonych powątpiewało w jego istnienie. W 2008 roku, Emmanuele Jannini (z włoskiego uniwersytetu L`Aquila) ostatecznie udowodniła, że punkt G istnieje – choć nie u wszystkich pań. Podczas badań USG u kobiet, które nie potrzebowały stymulacji łechtaczki do przeżywania orgazmu, odkryto grubszy obszar tkanki między pochwą a cewką moczową.

Punkt G (czyli punkt Gräfenberga) znajduje się na przedniej ściance pochwy (ok. 5 cm od wejścia) i ma wielkość ziarnka grochu. O tym tajemniczym i niezwykle intrygującym punkcie, znajdującym się w kobiecym ciele, krążą legendy. Jakie? Rozwiewamy najpopularniejsze fakty i mity na ten temat.

piękna kobieta

Stymulacja punktu G może zakończyć się kobiecym wytryskiem

FAKT. Bez względu na to, czy to ten osławiony punkt G, czy też jakikolwiek inny punkt, jest takie miejsce we wnętrzu kobiety, którego stymulacja może wywołać u niej niesamowitą rozkosz. Rozkosz tak intensywną, że kobieta może przeżyć nie tylko orgazm wielokrotny, ale także doświadczyć wytrysku z miejsc intymnych.

piękna kobieta

Wszystkie kobiety mają  punkt G

MIT. Prawdopodobnie właśnie ze względu na rzadkość jego występowania, punkt G stał się miejscem mitycznym, który przez wiele osób uznawany jest jedynie za zmyśloną historyjkę. Jednym z ustaleń naukowców było uznanie, że to intrygujące miejsce ma niewielki odsetek kobiet na świecie.

piękna kobieta

Stymulacja punktu G bywa nieprzyjemna dla kobiety

FAKT. Chociaż o punkcie G mówi się praktycznie wyłącznie w kontekście ogromnej rozkoszy, jaką kobieta może przeżyć, gdy jej kochanek dotrze do tego miejsca, to bywa, że stymulacja punktu G nie kończy się orgazmem. Mało tego – zdarza się, że pobudzanie tego punktu jest dla kobiety nieprzyjemne czy wręcz bolesne. Dlaczego tak się dzieje? Jest to bowiem bardzo wrażliwy obszar w ciele kobiety, który trzeba stymulować umiejętnie i delikatnie, z odpowiednią intensywnością i siłą. Jednak zbyt mocne pieszczoty tego tajemniczego miejsca mogą być dla kobiety dokuczliwe. Dla partnerki odczuwalne jest to zwłaszcza w pewnych pozycjach (głównie tych od tyłu), w których seks jest nie tylko nieprzyjemny, ale nawet może powodować ból.

piękna kobieta

Ćwiczenie mięśni Kegla pomaga przy przeżywaniu orgazmu za sprawą punktu G

FAKT. Mięśnie Kegla – kolejne bardzo ważne miejsce w ciele kobiety, nie pozostające bez znaczenia dla jej orgazmu. To te mięśnie, które kobieta zaciska np. podczas oddawania moczu. Ćwiczenie tych mięśni może zaprowadzić cię do orgazmicznego raju. Zauważ, że podczas szczytowania, to właśnie one odruchowo się zaciskają. Mówi się, że ćwiczenie mięśni Kegla podwaja rozkosz, jaką kobieta może przeżyć podczas stymulowania punktu G w jej wnętrzu. Zwłaszcza, że mityczny punkt G i mięśnie Kegla są położone bardzo blisko siebie i są odpowiedzialne za przeżywaną przez kobietę rozkosz. Zatem jak ćwiczyć mięśnie Kegla? Po prostu zaciskać je i puszczać. Tylko tyle, żeby znaleźć się w raju rozkoszy.

piękna kobieta

Podczas każdego stosunku dochodzi do stymulacji punktu G

MIT. To jedno z najbardziej błędnych i mijających się z prawdą przekonań. Ponieważ wiele osób nie może dotrzeć do punktu G poprzez wsuwanie palca do wnętrza ciała kobiety, uważa się, że to penis mężczyzny załatwi sprawę. Jest dłuższy, grubszy – i dlatego powinien bezbłędnie odnaleźć punkt G, a co za tym idzie, dać partnerce dużo rozkoszy. Nic z tych rzeczy. Gdyby tak było, każdy seks kończyłby się kobiecym orgazmem, a przecież tak nie jest, prawda? Są jednak pozycje, które pozwalają na stymulację punktu G. To pozycje od tyłu (tutaj trzeba jednocześnie uważać, żeby ocieranie się o to tajemnicze miejsce nie było zbyt intensywne – pisaliśmy o tym nieco wcześniej) czy wszystkie inne gwarantujące głęboką penetrację (czyli np. kobieta z nogami zarzuconymi na ramiona mężczyzny).

piękna kobieta

Mężczyźni mają  punkt G

FAKT. Okazuje się, że nie tylko kobiety mają w sobie taką małą wysepkę rozkoszy. Według naukowców, punkt G posiadają również faceci. Gdzie?

Męskim punktem G (według znanej amerykańskiej seksuolog – dr Yvonne K. Fulbright) jest prostata, czyli męski gruczoł krokowy. Niestety, jak podkreśla specjalistka, nie jest łatwo go znaleźć, szczególnie niedoświadczonym i nieco nieśmiałym kochankom, mimo że ma aż 2 cm średnicy!

4 cenne wskazówki dr Fulbright, pozwalające odnaleźć męski punkt G:

1. Zacznij od odrobiny teorii

Kształt prostaty jest często porównywany do kształtu kasztana. Gruczoł położony jest w miednicy poniżej pęcherza moczowego, a przebiega przez nią część cewki moczowej. To właśnie wydzielina z prostaty nadaje spermie charakterystyczny zapach.

piękna kobieta

2. Rozkręć swojego kochanka

Jeżeli mężczyzna nie jest w nastroju albo woli być pieszczony jako pierwszy, prostata zawsze gwarantuje wzrost podniecenia. Jednak najlepiej poszukiwać tego gruczołu już w fazie erekcji, bo wtedy masażowi nigdy nie towarzyszy ból.

3. Ustalcie, jak chcecie stymulować punkt G

Choć z reguły stosowany jest zewnętrzny masaż prostaty poniżej moszny, to jednak warto zapytać partnera o to, jaki sposób sprawia mu najwięcej przyjemności. Część par decyduje się na stymulację przez odbytnicę.

Extra rada: Jak znaleźć męski punkt G przez odbyt?

Męski punkt G znajduje się we wnętrzu odbytu. Gdy upewnisz się, że twój mężczyzna nie ma oporów przed pieszczotami analnymi (po prostu go o to zapytaj), możesz się pokusić o stymulację owego miejsca. Aby nie doznał szoku, powoli zmierzaj ręką w kierunku odbytu, gładząc pośladki. Pieść czule jego zwieracz, a gdy zauważysz, że mu się to podoba, wsuń delikatnie zwilżony (np. śliną) palec w jego odbyt. Magiczny punkt G znajduje się na wewnętrznej ścianie odbytu, na głębokości około 5 cm.

Oto cała prawda o mitycznym punkcie G. Jeśli wciąż zastanawiasz się, czy to miejsce w ogóle istnieje i czy jego stymulacja naprawdę może oznaczać dla ciebie ogromną przyjemność, najlepiej będzie, gdy to po prostu sprawdzisz. Jak? Najprościej: na sobie ze swoim partnerem. Owocnych poszukiwań!

Komentarze (10)

Ocena: 4.8 / 5
Anonim (Ocena: 5) 14.06.2014 10:57
Czyli uderza penisem Twój pęcherz? NICE! To dopiero jest punkt G :D
odpowiedz
Kita (Ocena: 5) 14.06.2014 00:28
Który raz już jest ten sam artykuł?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.06.2014 16:59
Nie wiem, czy mój facet go odkrył, czy nie, ale seks jest cudowny i tyle mi wystarczy :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 3) 11.06.2014 08:40
Punkt G znajduje się około 5 cm od wejścia do pochwy a pobudzany jest w pozycjach, które zapewniają głęboką penetrację? Dziewczyny, wasi faceci pozwalają wam stymulować prostatę przez odbyt?
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 11.06.2014 06:53
Druga?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo