SOS

REPORTAŻ: Ten seks to był największy błąd w moim życiu...

Jedna chwila zapomnienia, jeden błąd i całe życie wywraca się do góry nogami.
REPORTAŻ: Ten seks to był największy błąd w moim życiu...
03.06.2014

Niekiedy pożądanie jest tak silne, że nic nie jest w stanie go powstrzymać. W takich momentach nie trudno o seksualną przygodę, której będziemy później długo żałować. Zwłaszcza, że takie jednorazowe zbliżenie potrafi ściągnąć na nas lawinę konsekwencji.

O tym, jak wielkie wyrzuty sumienia może wywołać nieprzemyślana erotyczna zabawa przekonały się nasze Czytelniczki. Ich historie to dowód na to, że czasem lepiej powstrzymać na wodzy swoje żądze...

 

seks

Karolina*, 22 lat – „Przespałam się ze swoim byłym. Chciałam, żeby było tak jak dawniej...”

Byliśmy ze sobą prawie trzy lata. Jednak nagle wszystko zaczęło się sypać. Ja chciałam żebyśmy się zaręczyli, a on cały czas mówił, że musi jeszcze wyszaleć się w życiu. Strasznie kłóciliśmy się z tego powodu. Wreszcie, powiedziałam mu, że to koniec – zaczyna swoją opowieść Karolina.

Po chwili milczenia dziewczyna opowiada dalej – Wiedziałam, że tak będzie lepiej dla nas obojga. Żałowałam tylko jednego, że już nigdy nie pójdę z Adrianem do łóżka. A on tak bardzo mnie podniecał. No ale nic, pomyślałam sobie, że seks nie jest przecież najważniejszy w życiu.

Po zerwaniu nie widziałam się z Adrianem prawie rok. Wreszcie spotkaliśmy się przypadkiem na jakiejś imprezie. Na początku udawaliśmy obojętność, nagle jednak on podszedł do mnie i poprosił do tańca. Jeden dotyk wystarczył, żeby wszystkie wspomnienia ożyły. Nie mogliśmy wytrzymać. Poszliśmy do niego do domu i zaczęliśmy się kochać. Bez słowa, bez żadnej rozmowy... – wspomina.

Dopiero po wszystkim, zapytałam się go, co u niego słychać. I wiecie co on mi powiedział? Że właśnie zaręczył się z dziewczyną. Wszystko dlatego, że ona jest z nim w ciąży, no i rodzice im kazali. Byłam w szoku! Jak on mógł mi tego nie powiedzieć... Jak on mógł zrobić to tej biednej dziewczynie...

 

seks

Kasia, 21 lat – „Kochałam się w łazience z nieznajomym...”

Zawsze śmiałam się z dziewczyn, które całowały się na dyskotekach ze świeżo poznanymi facetami. Wydawało mi się to takie żenujące. Nie myślałam wtedy, że dopuszczę się znacznie gorszej rzeczy... To wszystko wydarzyło się tak szybko – opowiada Kasia.

Był początek wakacji, a mnie właśnie zostawił chłopak. Powiedział, że poznał przez internet jakąś cudowną panienkę i teraz mają spotkać się w realu. Byłam strasznie wkurzona – dodaje po chwili.

Żeby odreagować trochę, poszłam z przyjaciółką na imprezę. Z tej całej złości piłam jeden drink za drugim po czym rzuciłam się w wir tańca. Nie czekałam, aż ktoś mnie poderwie. Sama podchodziłam do facetów, którzy wpadli mi w oko i zaczynałam tańczyć obok nich.

 

seks

Aneta, 28 lat – „Poszłam do łóżka z żonatym facetem. Wstydzę się spojrzeć w oczy jego dzieciom”

Jarek był kolegą mojego starszego brata. Widywałam go czasem w pubie. Zawsze siedział przy barze z kuflem piwa w ręku. Strasznie mi się podobał. Miał takie męskie rysy twarzy. Do tego ten zarost i świetnie zbudowane ciało.

Wiedziałam, że ma żonę i dwójkę dzieci. Zastanawiałam się jednak, czemu on nie spędza wieczorów ze swoją rodziną, tylko łazi gdzieś po lokalach. Raz zebrałam się na odwagę i dosiadłam się do niego. Zapytałam, co tam słychać. Jarek na początku odpowiadał bardzo zdawkowo. W końcu jednak rozkręcił się...

Chyba potrzebował wygadać się komuś... Okazało się, że miał poważne problemy w związku, myślał o separacji, a nawet o rozwodzie. Nie wiem, jak to się stało, ale nagle zaczęliśmy z Jarkiem coraz częściej się spotykać. Potrafiliśmy gadać ze sobą do późnych godzin nocnych. Pewnego razu nie skoczyło się jednak tylko na dyskusji – opowiada Aneta.

Jarek zaprosił mnie do siebie do domu. Powiedział, że jego żona i dzieci wyjechali do dziadków. Chciał pokazać mi swoje nowe gramofony. W głębi duszy czułam, że nie powinnam tam iść, jednak zgodziłam się – zwierza się dziewczyna.

Gdy dotarliśmy na miejsce, Jarek powiedział, żebym czuła się jak u siebie. Zrobił mi małego drinka na rozgrzewkę i puścił fajną muzykę. Zrobiło się bardzo przyjemnie. Nagle on zbliżył się do mnie i zaczął mnie całować. Było nam razem naprawdę cudownie.

Dopiero na drugi dzień opamiętałam się. Żałowałam tego, co się stało. Czułam się okropnie, leżąc w jego małżeńskim łożu i patrząc na porozrzucane wszędzie ubranka i zabawki jego dzieci...

namiętność

Większość mężczyzn zachowywało stosowny dystans. Jeden adorator okazał się jednak dużo bardziej nachalny. Zaczął mnie obmacywać, całować po ramieniu. Najpierw opierałam się, później jednak stwierdziłam, że tego wieczoru idę na żywioł. To chyba z tego rozżalenia... – wyjaśnia Kasia.

No i skończyło się na tym, że wylądowałam z zupełnie obcym facetem w śmierdzącym kiblu. Nawet nie pamiętam imienia mojego kochanka. Wiem tylko, że seks na stojąco jest baaardzo przereklamowany.

Najgorzej jednak i tak było nad ranem. Miałam strasznego kaca moralnego. Chciałam zapaść się pod ziemię. Gdy później przemyślałam wszystko na chłodno, postanowiłam pójść do ginekologa i wziąć tabletkę 72 godziny po. Tak na wszelki wypadek... Teraz myślę jeszcze o tym, żeby się przebadać. Przecież ten obcy facet mógł mnie czymś zarazić. Nie wiadomo, ile panienek miał przede mną...

 

namiętność

Dominika, 25 lat – „Po pijaku współżyłam ze swoim klasowym kolegą. Cała szkoła o tym wiedziała”

Miałam w liceum świetną klasę. To był profil humanistyczny, więc przeważały dziewczyny. Było jednak też siedmiu chłopaków i to właśnie z nimi najlepiej się dogadywałam. Chodziliśmy razem do pubu, urządzaliśmy ogniska za miastem. Łączyły nas tylko kumpelskie relacje. Do czasu jednak... – zamyśla się Dominika

Pod koniec drugiej klasy pojechaliśmy na szkolną wycieczkę w góry. Wieczorami nauczycielka nie pozwalała nam wychodzić z pokoi, więc imprezowaliśmy w ośrodku. To znaczy zbieraliśmy się wszyscy w jednym pokoju i tam piliśmy. Ktoś nawet przyniósł trawę, więc było naprawdę zabawnie. Aż za bardzo...

 

namiętność

Ja i jeden z moich kumpli tak się spiliśmy, że wylądowaliśmy razem w łóżku. Nawet nie pamiętam jak do tego doszło. Chyba urwał mi się film. Grunt, że rano leżeliśmy obok siebie całkiem nadzy. Nie byliśmy oczywiście sami w pokoju. Na innych łóżkach spali ludzie z mojej klasy. Wydaje mi się, że mogli być świadkami tego, co robiliśmy pod kołdrą – żali się dziewczyna.

Myślałam, że zapadnę się pod ziemię. Zwłaszcza że o tym kompromitującym wydarzeniu dowiedziała się później cała szkoła. Rozważałam nawet zmianę liceum. W końcu jednak postanowiłam dotrwać jakoś do matury. Nigdy jednak nie było już tak, jak kiedyś...

*Imiona bohaterów artykułu zostały zmienione

Komentarze (62)

Ocena: 4.53 / 5
Anonim (Ocena: 5) 15.06.2014 21:57
Mnie wykorzystał facet. Byłam głupia, poszłam z nim do łóżka a następnego dnia oznajmił mi, że spotyka się z moją młodszą siostrą. Kochałam go, po tych słowach znienawidziłam i zrozumiałam, że jestem zwykłą szmatą :(
zobacz odpowiedzi (1)
grubaska (Ocena: 5) 14.06.2014 09:54
Papilocik się rozkręcił. Nie ma to jak sezon ogórkowy - trzeba pisać artykuły o ścierach, bo nie ma innych tematów.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.06.2014 12:49
Zastanawiające, że faceci NIGDY nie mają takich dylematów.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.06.2014 22:42
wiecie co a ja sie boje wspolzyc boje sie ze zajde w ciaze ze prezerwatywa nie pomoze, mam czarny scenariusz orzed oczami i wzbraniam sie przed tym, a tabletek nie chce brac, zastanawiam sie czy nie polaczyc dni nieplodnych i prezerwatywy ale i tak sie boje...wiem ze moj chlopak poczeka ale tez juz sama mam dosc czekania :D poradzcie cos
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 03.06.2014 22:25
to już byłooo
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo