SOS

Cała prawda o kobiecej masturbacji: 8 faktów, o których się nie mówi!

Nawet jeśli mamy wybór, wolimy własny dotyk, niż czułość partnera...
Cała prawda o kobiecej masturbacji: 8 faktów, o których się nie mówi!
22.05.2014

Masturbacja, onanizm, ipsacja, a nawet cheiromania. Różne terminy oznaczające dokładnie to samo, czyli pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania rozkoszy o charakterze seksualnym. Robią to wszyscy, choć zwykło się twierdzić, że to przede wszystkim domena mężczyzn. Faktycznie, panowie częściej się masturbują (według różnych badań od 70 do 90 procent z nich), ale my wcale nie pozostajemy dłużne. Przyjemność na własną rękę sprawia sobie przynajmniej kilkadziesiąt procent kobiet.

 

Pomimo tego, że przynajmniej połowa z nas systematycznie osiąga rozkosz bez udziału partnera, kobiecy onanizm wciąż pozostaje tematem tabu. Potrafimy żartować z męskiej masturbacji, próbować ją zrozumieć, przestajemy jej się dziwić, ale kiedy przyglądamy się własnym potrzebom, wtedy zapada krępująca cisza. Uznajemy, że nam to nie wypada. A już na pewno nie możemy o tym głośno mówić.

 

Przez takie spojrzenie na temat o damskiej masturbacji większość z nas niewiele wie. Zdajemy sobie sprawę, na czym polega, ale nie potrafimy określić skali zjawiska. Czas odkryć głęboko skrywane sekrety! Przed Wami kobieca rozkosz w kilku zaskakujących odsłonach...

kobieca masturbacja

Oglądanie pornografii to wcale nie „męski grzech”

 

Wszelkie statystyki udowadniają, że to panowie mają największą słabość do nieprzyzwoitych filmików oglądanych ukradkiem w Internecie, ale wcale nie pozostajemy dłużne. Z pornografią styka się nawet połowa z nas, a co piąta kobieta przyznaje się do uczestniczenia w erotycznych wideo-czatach. W tym samym czasie zazwyczaj się masturbujemy...

 

kobieca masturbacja

Kobiety masturbują się częściej, niż myślisz

 

Wciąż pokutuje przeświadczenie, że onanizm to temat męski. Panowie masturbują się często i nie robią z tego wielkiej tajemnicy. Okazuje się, że wcale im w tym nie ustępujemy. Z badań wynika, że w podobny sposób rozkosz osiąga od 40 do 60 procent kobiet. Systematycznie. To nie oznacza, że pozostałe z nas wcale tego nie robią. Robią, bo ponad 90 proc. przyznaje się do „eksperymentów”.

 

kobieca masturbacja

Masturbacja to doskonały lek nasenny

 

Onanizmowi towarzyszy zupełne rozluźnienie ciała. Nasze myśli skupiają się wyłącznie na własnej przyjemności. Odczuwamy kolejne bodźce, kontrolujemy oddech i... odpływamy. Co trzecia kobieta przyznaje się do masturbacji w godzinach wieczornych, by ułatwić sobie zaśnięcie. To będą przyjemne sny!

 

kobieca masturbacja

Masturbacja kobiet ma przynajmniej kilka tysięcy lat

 

Myślicie, że dopiero w XXI wieku potrafimy otwarcie mówić o przyjemności na własną rękę? Bzdura! Jakiś czas temu na stanowisku archeologicznym na Malcie odkryto figurki przedstawiające onanizujące się kobiety. Pochodzą przynajmniej z IV wieku przed naszą erą, więc nie jest to raczej nowy temat.

 

kobieca masturbacja

Onanizm działa jak lek

 

Jeśli każdego miesiąca zwijasz się z bólu, bo właśnie przyszły „te dni”, zawsze możesz sobie ulżyć. Gdy nieskuteczne okazują się kolejne leki, warto spróbować zrelaksować się w czasie masturbacji (oczywiście, jeśli to w danym momencie możliwe). Naukowcy udowodnili, że onanizm wydziela wtedy hormony, które działają na nas przeciwbólowo.

 

kobieca masturbacja

Facet nie jest już niezbędny

 

Na koniec informacja, która nie ucieszy chyba żadnego mężczyzny. Najnowsze badanie udowadnia, że 41 procent kobiet uważa masturbację za bardziej satysfakcjonującą, niż stosunek z partnerem!

 

kobieca masturbacja

Niektóre kobiety szczytują bez dotyku

 

Kiedy myślimy o orgazmie, z oczywistych względów wyobrażamy sobie, że niezbędny jest do tego partner lub przynajmniej własna dłoń. Nie w każdym przypadku... Naukowcy już dawno temu zdiagnozowali umiejętność szczytowania przez kobiety, które nie potrzebują do tego żadnych fizycznych bodźców. Niektórym z nas wystarczą pikantne wyobrażenia. Mózg mężczyzny tego nie potrafi.

 

kobieca masturbacja

Zwierzęta też się masturbują

 

Być może zdawałaś sobie sprawę, że samce niektórych gatunków w niczym nie ustępują mężczyznom, ale przyroda jest jeszcze ciekawsza, niż myślisz. Także samice czasami nie potrafią się oprzeć, liżąc własne okolice intymne lub pobudzając wrażliwe miejsca przy pomocy najróżniejszych przedmiotów. Np. grubszymi gałęziami...

 

Komentarze (52)

Ocena: 4.77 / 5
Oxfordczyk (Ocena: 1) 24.06.2014 14:00
Względnie do ostatniego nie mogę się zgodzić, badania wykazują zupełnie inne wyniki. Otóż prawdziwe doznania kobiece, jeśli chodzi o osiąganie przyjemności możliwe są przy udziale partnera, wpływa na to wiele czynników, np.: sam zapach, czy ciepły dotyk partnera. Więc na przyszłość proszę o dogłębniejsze przeanalizowanie tematu a nie podawanie do wiadomości informacji nieprawdziwych, fakt wyniki owych badań mogą być prawdziwe ale są one rozpatrywanie tylko z jednej strony. Zakres przedstawionych "badań" jest ograniczony, Na tak wysoki % badanych ma wpływ głównie aspekt psychologiczny a nie biologiczny, który tak na prawdę determinuję prawdziwość przyjemności.
zobacz odpowiedzi (7)
Anonim (Ocena: 5) 09.06.2014 14:50
aj..ja mam orgazm tylko łechtaczkowy;/...a sama?.. uwielbiam:);d
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.05.2014 16:54
ja ta biere se 5 do 7 chlopa i ma te orgaminy ze 10 razy abo i lepij a one tyż sie cieszo
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.05.2014 22:55
pocieszyłyście mnie, bo już myślałam, że tylko ja to robię ;d polecam na sen ! ;)
odpowiedz
gaga (Ocena: 5) 23.05.2014 13:27
ja pierwszy raz zaczęłam to robić w wieku 22 lat! Po prostu chciałam zobaczyć jak to jest zwykła ciekawość, spodobało mi sie ale to rozładowuje napięcie a ja lubię chodzic taka nakręcona, czuję się piękna itd. Pewnie myslicie ze to dziwne ale lubiłam ten stan. Lubiłam bo teraz biorę tabletki i nie wiem co to popęd seksualny
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo