Goście nie przyszli na wesele. Para młoda wystawiła im słony rachunek

„Chyba jeszcze nigdy nie widziałem faktury za wesele...”.
Goście nie przyszli na wesele. Para młoda wystawiła im słony rachunek
Fot. Unsplash
06.09.2021

O tej historii od paru dni piszą wszystkie zagraniczne media. I trudno się dziwić, bo jest naprawdę nietypowa. Jej głównymi bohaterami są nowożeńcy, którzy postanowili wystawić rachunek gościom, którzy nie pojawili się na ich weselu. 

Zobacz również: Dwie bajeczne suknie, taniec do „Króla Lwa” i tłum gwiazd. Tak wyglądało wesele Antka Królikowskiego i Joanny Opozdy

Zdjęcie faktury przesłanej przez parę młodą zostało zamieszczone na Twitterze i natychmiast stało się viralem. Autorami dokumentu są Douglas Simmons i jego świeżo poślubiona żona, Dedra, którzy domagają się zwrotu pieniędzy w wysokości 120 dolarów (ok. 460 zł) od każdego gościa, który mimo potwierdzenia obecności na ich weselu nie pojawił się na uroczystości. 

Rachunek dla gości, którzy nie przyszli na weseleFot. Unsplash

Rachunek dla gości, którzy nie przyszli na wesele 

Otrzymałeś tę fakturę, ponieważ potwierdziłeś obecność na przyjęciu weselnym. Powyższa kwota stanowi koszt twojego “talerzyka”. Ponieważ nie zadzwoniłeś i nie poinformowałeś nas z odpowiednim wyprzedzeniem, że nie będziesz uczestniczyć w wydarzeniu jest to kwota, jaką jesteś nam winny za opłacenie twojego “talerzyka” 

- czytamy w opisie faktury. W sumie trafiła ona do ośmiu osób. 

Portal people.com postanowił skontaktować się z nowożeńcami i poprosić o wyjaśnienie tej niecodziennej sytuacji. Okazało się, że rachunek dla nieobecnych był jedynie żartem, który nieco wymknął się spod kontroli. 

Ludzie mogą nie być w stanie uczestniczyć na weselu i to jest jak najbardziej w porządku. Kiedy podliczyliśmy ostateczną liczbę gości wyszło nam 109 osób. Poprosiliśmy każdego o potwierdzenie obecności. Każdy to zrobił. To byli członkowie naszych rodzin i przyjaciele, musimy pociągnąć ich do odpowiedzialności. Jeśli nie uda ci się dotrzeć, po prostu to powiedz. Gdyby dali nam znać, zrozumielibyśmy. To nie byłby żaden problem. 

Ale powiedzieć mi, że będziecie na weselu po tym, jak spytałem was o to cztery razy, a na końcu się nie pojawić? Teraz muszę dać wam nauczkę. A ta nauczka przyszła w formie faktury. 

Jak tłumaczył pan młody w rozmowie z mediami, viralowy rachunek nie jest prawdziwy, a nowożeńcy wcale nie oczekują zwrotu pieniędzy za przysłowiowy talerzyk. Jednak paru gości, którzy otrzymali taką fakturę okazało skruchę i przeprosiło za swoje zachowanie. Simmons ma nadzieję, że ta nauczka będzie cenna także dla innych osób, tym bardziej, że po opublikowaniu zdjęcia dokumentu na Twitterze napisało do niego całe mnóstwo par, które znalazły się w podobnej sytuacji. 

Tu chodzi o odpowiedzialność i o to, żeby liczyć się z innymi. Setki osób napisało mi historie jak z horroru ze swoich przyjęć weselnych albo urodzinowych o gościach, którzy się nie pojawili ani nie zadzwonili. To nasuwa pytanie – czy takie zachowanie jest w porządku? 

Co sądzicie o takim sposobie na danie gościom weselnym do zrozumienia, że postąpili niewłaściwie? 

Zobacz również: Czego nie znoszą goście weselni? 6 rzeczy, przez które uroczystość to dla nich prawdziwa męczarnia...

Polecane wideo

Gwiazdy, które wybrały życie bez ślubu. Są razem już od wielu lat
Gwiazdy, które wybrały życie bez ślubu. Są razem już od wielu lat - zdjęcie 1
Komentarze (51)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 12.09.2021 13:01
Dużo ludzi przytacza jakieś wyjątkowe sytuacje broniąc gości. Tu jednak nie o to chodzi. Moja babcia też nie przyszła na mój ślub. 5 razy pytałam czy na pewno będzie, bo knajpa chce mieć ostateczną listę gości. Zapewniała, że tak. Na tydzień przed oświadczyła, że jej nie będzie bo 20km od domu to za daleko i ona nie będzie czekać na transport do końca imprezy. Mogła przyjechać chociaż na ślub i obiad, tym bardziej że męża babcia tak zrobiła i jakoś ogarnęliśmy im transport, jej też byśmy mogli, ale to była tylko wymówka, bo za chwilę znalazła się inna. Jakby tego było mało zapytała na 2 dzień czy przywiozłam tort, bo ona chce spróbować tortu weselnego, po czym się obraziła, bo o niej nie pomyślałam. Zagotowało się we mnie. Rachunku jednak nie wystawiłam, ale w moim przypadku była to 1 osoba, w dodatku babcia. Jestem jednak w stanie ich zrozumieć, bo załóżmy, że takich osób robi się więcej i mamy ładną sumkę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.09.2021 10:19
Brak kultury i tyle. Z obu stron.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.09.2021 06:22
Brawo dla tej młodej pary! Jak mówią, że przyjdą to powinni być, a nie sobie żarty stroją. U mnie nie było kilku osób na weselu, ale dali znać wcześniej i ja nie miałam z tym problemu. Wesele i tak było na 180 osób. Moja najbliższa rodzina była w komplecie. Moje siostry złożył się na irobota dla nas, zrobiły nam też niespodziankę i zaśpiewały dla nas piosenkę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.09.2021 10:48
Kuzynka urodziła przed terminem i nie dojechała na ślub mojego brata. Miała zadzwonić z informacja że rodzi? Czy może jej mąż w nerwach ze starszą pociechą pod opieką?
zobacz odpowiedzi (9)
gość (Ocena: 5) 07.09.2021 10:45
Mój partner nie poszedł na wesele mojej kuzynki na którym resztą byłam świadkową dlatego że kilka dni przed nim złamał nogę i leżał w szpitalu po skomplikowanej operacji. Miałby do tego dostać rachunek? Kuzynka nie była zadowolona bo wiadomo... na najbardziej wyeksponowanym stoliku było miejsce wolne ale co poradzić...
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie