EXCLUSIVE: Jestem zaręczona, ale umawiam się na randki…

Dagmara nie zamierza zrezygnować z randek z innymi facetami, mimo że jest zaręczona.
EXCLUSIVE: Jestem zaręczona, ale umawiam się na randki…
Fot. iStock
27.03.2021

Ślub to jedna z najpoważniejszych decyzji, jakie podejmujemy w naszym życiu. Od tego wyboru zależy jego przebieg. Niektóre kobiety nie mają żadnego problemu ze stwierdzeniem, że ich faceci są odpowiednimi kandydatami na mężów. Jednak nie wszystkie mają to wewnętrzne przekonanie. U innych pojawiają się wątpliwości, niepokój oraz stres. Nawet w przypadku silnego uczucia może wystąpić niepewność i wahanie. Czy to na pewno ten jedyny? Co będzie jak się nie uda? Co zrobię, gdy nagle zakocham się w kimś innym? To tylko nieliczne z niewypowiedzianych myśli, które burzą wewnętrzny spokój narzeczonych.

Z podobnym dylematem zmaga się Dagmara. 27-latka odpowiedziała swojemu facetowi „tak”, gdy spytał się, czy zostanie jego żoną. Chociaż w momencie oświadczyn była szczęśliwa i pewna swojej decyzji, nagle pojawiły się wątpliwości. Dagmara postanowiła je rozwiać. Sposób, który wymyśliła, jest kontrowersyjny.

Polecamy także: EXCLUSIVE: Jestem z tym samym facetem od podstawówki

zaręczynyFot. Unsplash

Jestem zaręczona, ale umawiam się na randki

Wiele kobiet marzy o tym, żeby znaleźć prawdziwą miłość i zaręczyć się ze swoją bratnią duszą. Ty nosisz na palcu pierścionek zaręczynowy, a mimo to dalej szukasz szczęścia. Dlaczego?

Jakiś czas temu założyłam sobie Tindera. To było już po tym, jak zaręczyłam się z Tomkiem. Zaczęło się niewinnie, bo aplikację pokazała mi moja przyjaciółka, która od dłuższego czasu nie mogła znaleźć sobie faceta. Przeglądałyśmy te zdjęcia facetów i przeglądałyśmy… Pamiętam, że pomyślałam sobie wtedy: „Kurcze, ilu fajnych przystojniaków”. Do tego wszyscy z nich są do wzięcia. Zaczął mnie dręczyć niepokój, że być może narzeczony nie jest mężczyzną mojego życia. Trwało to mniej więcej tydzień i złamałam się. Założyłam sobie Tindera.

Chciałaś po prostu niewinnie poflirtować czy od początku wiedziałaś, że dojdzie do spotkań na żywo?

Najpierw sądziłam, że będą to tylko rozmowy przez apkę. Potem uznałam, że spotkanie to przecież nie zdrada. Przed pierwszą randką miałam wyrzuty sumienia, ale szybko zniknęły. Przecież to tylko wypad na kawę, miła rozmowa i nic więcej. Co najwyżej pozwolę mu na objęcie i buziaka w policzek, tak sobie myślałam.

Z kim spotkałaś się najpierw?

Z Grześkiem, dość przystojnym informatykiem. Nie poczułam do niego chemii, ale przyniósł mi bukiet kwiatów, prawił komplementy. Miło było poczuć się znowu tak adorowaną. Do drugiego spotkania nie doszło, ale tylko dlatego, że na Tinderze połączyło mnie z Marcinem. Tutaj zaiskrzyło od razu, były pocałunki.

Całowanie to już według Ciebie zdrada?

Nie, bo nie było w tym uczuć, tylko chwilowe emocje. Liczył się ten moment… Oboje nie mogliśmy się powstrzymać. Z Tomkiem już dawno nie czułam takiej ekscytacji. Nie uważam, żebym go zdradziła, to były tylko pocałunki. Zamierzam zostać jego żoną. Ważne jest to, że nie zdradziłam go emocjonalnie.

Utwierdziłaś się w przekonaniu, że nie powinnaś wychodzić za mąż za Tomka?

Wręcz przeciwnie, doszłam do wniosku, że to on jest tym jedynym. Choć z innymi chłopakami iskrzyło, to jednak Tomek jest osobą, na której zawsze mogłam polegać. Jest moim najlepszym przyjacielem, wsparciem, opoką w trudnych chwilach.

Żałujesz, że umawiałaś się na randki za jego plecami?

Musiałam przekonać się, czy dokonuję dobrego wyboru. Dziewczyny w podobnej sytuacji na pewno mnie zrozumieją. Nie mogę pozwolić sobie na błąd, bo w mojej rodzinie nigdy nie było żadnych rozwodów. Rodzice by tego nie przeżyli, a i ja nie zamierzam zostać rozwódką. Dzięki randkom z innymi już nie będę się zastanawiać, „co by było gdyby…”. Wiem, że byłoby gorzej. Tomek to właściwy wybór. Mimo niezwykłych emocji, które czułam na spotkaniach z innymi, nic nie jest w stanie zastąpić mi obecności ukochanego, jego wsparcia, czułości i miłości. To z nim czuję się najlepiej i chcę spędzić resztę życia.

Zobacz także: On myśli, że jesteśmy razem, bo ze sobą spaliśmy…

Polecane wideo

Oto najpiękniejsza kobieta na świecie! „Mój Boże, kim ona jest?!” - dopytują faceci
Oto najpiękniejsza kobieta na świecie! „Mój Boże, kim ona jest?!” - dopytują faceci - zdjęcie 1
Komentarze (42)
Ocena: 4.57 / 5
gość (Ocena: 1) 06.04.2021 06:23
Tnie się jak deska w tartaku.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.03.2021 01:53
Daj chłopowi spokój jak chcesz się kvrwić z innymi. Marnujesz jego czas i traktujesz jak koło zapasowe.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.03.2021 20:58
Ja po swoich związkach widzę jedno - jak facet Ci pasuje i go kochasz to nie widzisz świata poza nim. Jeśli masz faceta na przeczekanie, bo nie ma nic lepszego - to zauwazasz wszystkich facetów oprócz tego jednego. Życzę każdej, żeby znalazła tego swojego idealnego mężczyznę :)
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 30.03.2021 09:58
Jestem brzydka i żaden mnie nie chcę a więc zazdroszczę tej Pani owocnych randek.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 29.03.2021 18:13
Faceci! Jeśli wątpicie w istnienie takich lasek to niestety was rozczaruję - sama mam takie koleżanki. Do tego jeszcze potrafią pobiec w niedzielę do kościółka.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie