Od 1 czerwca trudniej będzie wziąć ślub. W życie wchodzą kontrowersyjne przepisy

Kościół chce w ten sposób „dostosować się do nowych wyzwań”.
Od 1 czerwca trudniej będzie wziąć ślub. W życie wchodzą kontrowersyjne przepisy
Fot. Unsplash
24.04.2020

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami. Funkcjonujemy w zawieszeniu i tak naprawdę nie wiemy, kiedy wszystko wróci do normy. To spory kłopot także dla par, które planowały ślub w najbliższych tygodniach i miesiącach. Czy dojdzie do ceremonii? - to pytanie zadają sobie tysiące narzeczonych.

Zobacz również: Koronawirus. Na jaki termin przenieść ślub i wesele?

Zmiana terminu nie jest wcale prostą decyzją. Tym bardziej, że wciąż nie wiadomo, kiedy sytuacja zostanie opanowana. Ale to nie jedyny stres przyszłych małżonków. Osoby planujące złożenie przysięgi przed ołtarzem muszą się także liczyć ze zmianami przepisów, które wejdą w życie już na początku czerwca.

Wprowadzone przez Kościół zasady już teraz wywołują spore kontrowersje.

ślub kościelny

Polski episkopat szuka sposobu, jak wzmocnić instytucję małżeństwa i zminimalizować ryzyko ewentualnego rozwodu (tym razem cywilnego, bo ślub kościelny można jedynie unieważnić). Odpowiednią na to wyzwanie mają być nowe zasady udzielania ślubów.

Kościół chce pomóc narzeczonym, by sakrament był ważnie i godziwie zawarty. Poza tym, celem nowej regulacji jest dostosowanie przepisów do nowych wyzwań, z którymi narzeczeni i duszpasterze stykają się w zmieniającej się sytuacji religijnej, społecznej i cywilnoprawnej

- czytamy w uzasadnieniu.

Nadal obowiązkowe będą nauki przedmałżeńskie, a księża zyskali nowe uprawnienia.

Zobacz również: „To nie tak miało wyglądać”. Nowożeńcy pokazali zdjęcia ze ślubu w czasie epidemii

księża

Duchowny ma przeprowadzić z narzeczonymi poważną rozmowę, w której poruszone będą takie tematy jak:

Potomstwo

W rozmowie duszpasterskiej winien on zatem upewnić się, że oboje narzeczeni chcą zawrzeć małżeństwo prawdziwe, zgodnie z zamysłem Bożym, a więc pragną zaangażowania przez nieodwołalną zgodę małżeńską całego życia w nierozerwalnej miłości i bezwarunkowej wierności oraz gotowości do zrodzenia i wychowania potomstwa.

Impotencja

Niezdolne do zawarcia małżeństwa są osoby, które nie mogą dokonać stosunku małżeńskiego.

Zmiana płci

Szczególną ostrożność należy wykazać, gdyby któreś z narzeczonych poddało się zabiegowi tzw. „zmiany płci”. Nie można bowiem dopuścić do zawarcia związku między osobami tej samej płci (z punktu widzenia biologiczno-genetycznego). W tego rodzaju przypadkach należy brać też pod uwagę możliwość zaistnienia przeszkody impotencji, a także poważnych zaburzeń psychoseksualnych.

Wprowadza się także zmiany organizacyjne. Ślub będzie możliwy tylko w parafii jednego z narzeczonych, a ta zależy od miejsca aktualnego zamieszkania, a nie pochodzenia.

Zobacz również: Coraz więcej par zaręcza się bez pierścionka. 15 rzeczy, którymi można go zastąpić

Polecane wideo

3 lata po ślubie chcieliby wreszcie skonsumować związek. Jest jeden problem
3 lata po ślubie chcieliby wreszcie skonsumować związek. Jest jeden problem - zdjęcie 1

Komentarze (12)

Ocena: 4.83 / 5
Kasia (Ocena: 5) 26.04.2020 20:02
Moje nauki na szczęście były chociaż z miłym księdzem. Jesteśmy rok po ślubie i te pytania były bez sensu. Ale wesele wspominam super. Dobre jedzenie od catering arts, fajna sala i była bardzo dobra impreza.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 26.04.2020 13:23
To pokazuje jak bardzo kler katolicki (od zwykłego klechy po papieża) jest oderwany od rzeczywistości. Pora dorosnąć - tak zakłamanych ludzi nie znajdziemy nigdzie poza hierarchami kościoła katolickiego. Skoro dzieci rodzą się niezależnie od koloru skóry, religii, tego czy rodzice mają ślub czy nie, czy z probówki czy nie - jeżeli jest jakiś Bóg to znaczy że ten Bóg tak chce. Jeżeli ludzie żyją ze sobą w zgodzie i harmonii, ale bez ślubu czy jakiegoś tam pokropku - to znaczy że Bóg tak chce. A jeżeli boga nie ma? To tym bardziej zdanie kleru jest bełkotem idiotów. Nie ma lepszego dowodu na to że katolicki celibat "ryje beret" niż pomysły kleru co do wchodzenia między przyszłych małżonków. Miałoby to nawet sens, gdyby nadal na stosach palono czarownice i kamienowano za nielicencjonowane bycie jakby żoną. I naprawdę nikogo nie obchodzi czy dziecko "jest bękartem" - a już kimś kogo to najmniej obchodzi jest sam Bóg.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 25.04.2020 10:54
Kto by chcial brac slub z impotentem 😂😂😂😂
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.04.2020 10:15
Powinni jeszcze prosić o próbkę krwi, by upewnić się, że podczas ciąży nie dojdzie do konfliktu serologicznego
zobacz odpowiedzi (3)
Arletta Bolesta (Ocena: 5) 25.04.2020 07:42
A to celem ważnego zawarcia małżeństwa dr Arletta Bolesta adwokat kościelny
odpowiedz

Polecane dla Ciebie