Czarna sukienka na wesele - czy to faux pas?

Rozwiewamy wszelkie wątpliwości!
Czarna sukienka na wesele - czy to faux pas?
fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/quinphoto/)
01.07.2019

Goście weselni często zastanawiają się, czy wypada założyć daną sukienkę ze względu na różne kryteria. Jednym z tych kryteriów jest kolor, który niejednokrotnie budzi wiele kontrowersji. Wszyscy doskonale znamy zasadę, że biały kolor zarezerwowany jest wyłącznie dla panny młodej, więc zdecydowanie powinniśmy go unikać. A co z jego przeciwieństwem, czyli głęboką czernią? Czy założenie na wesele kreacji w takim kolorze to faux pas?

Zobacz też: Czego NIENAWIDZĄ goście weselni? Zobacz, na co narzekają najczęściej...

Czarna sukienka, a zasady dress code'u

Według savoir-vivre 'u na przyjęcie weselne nie powinniśmy zakładać dwóch kolorów - wspomnianej wyżej bieli oraz...czerni. W naszej kulturze kolor czarny kojarzy się ze smutkiem i żałobą, co kłóci się ze ślubnym nastrojem szczęścia i miłości. Jeżeli zatem chcemy postępować zgodnie z tymi zasadami, powinniśmy zdecydować się na inny kolor. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

A co z kultową małą czarną?

Czarna sukienka, czyli tzw. mała czarna spopularyzowana przez Coco Channel to symbol ponadczasowej klasyki. Mówi się, że każda kobieta powinna mieć w szafie czarną sukienkę, która będzie kołem ratunkowym pasującym na każdą okazję. Czy zatem w myśl zasady Coco Channel możemy założyć małą czarną również na wesele? Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że moda i podejście do tradycji z biegiem lat się zmieniają. O ile nie jesteśmy na przyjęciu weselnym na Dworze Królewskim, założenie czarnej sukienki nie jest już faux pas. Warto jednak zwrócić uwagę, aby cała kreacja nie była zbyt posępna. Obecnie mamy do wyboru wiele krojów sukienek, łączenie struktur, kolorów, wzorów, stąd czarna sukienka nie musi kojarzyć się z żałobą. Możemy również pobawić się dodatkami, aby nadać stylizacji lekkości i blasku. Pamiętajmy, aby sukienka nie była zbyt wyzywająca, co zdecydowanie nie przystoi na tego typu uroczystościach.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Zobacz też: Kto powinien płacić za sukienki dla druhen?

Najgorsza suknia ślubna w historii: Panna młoda pokazała prawie wszystko!
Najgorsza suknia ślubna w historii: Panna młoda pokazała prawie wszystko! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 4.67 / 5
gość (Ocena: 3) 02.07.2019 10:46
Wiejskie zabobony. W dzisiejszych czasach żadnym faux pas jest przyjscie na wesele w białej czy czarnej sukience. Wiadomo że nikt nie nalozy tak strojnej sukienki jak ślubna więc dlaczego ktoś z gości ma się dostosowywać do głupich mnieman jeśli akurat jedyna sukienka jaka się spodoba będzie biała. Nie założy jej bo panna młoda się obrazi? Tak samo z czarnym kolorem. Ludzie to 21 wiek, mamy wolność wyboru. Chyba jedynie na wsiach ktoś zwraca uwagę na kolor sukienek gości.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 4) 02.07.2019 02:31
Czy ja wiem... Mi się czarne sukienki na weselach nie podobają, właśnie przez ten kontrast z bielą panny młodej, jakaś taka za duża rozbieżność w kolorach. Ja nie zakładam czerni na wesela i na moim też wolałbym jej uniknąć. Jeśli ktoś nie lubi pasteli zawsze można wybrać granat, bordo, piękna jest butelkowa zieleń czy nawet musztardowy. Ja wolę ubierać się klasycznie i bezpiecznie, ostatecznie jesteśmy tam tylko gośćmi i nie musimy przykuwać wzroku. Ale z drugiej strony nie uważam małej czarnej na ślubie za jakiś dramat, jak stylizacja nie jest żałobna to ok. Lepsze to niż neony.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 02.07.2019 01:06
Czerń, granat, bordo - te kolory zawsze będą kwintesencją elegancji i dobrego smaku, ale chyba nie na polskich weselach. Bo na takich widzę fenomen jednego kroju sukienki: góra obcisła, a dół do przesady, sztucznie rozkloszowany. I to jeszcze w jakiś okropnych kolorach typu jaskrawa czerwień, lub jasny róż z dodatkami bieli, w których kobieta wygląda jak dziecko. Jeszcze tylko dać białe rajstopki i balerinki z kwiatkiem. Pół biedy, gdy góra ma ramiączka/rękawy. Ale oczywiście jest multum miłośniczek tych gorsetowych sukienek, a za nic nie powinny ich nosić, bo albo zbyt wielki biust, albo za mały, brak ładnych ramion, brzydki dekolt z plamami/bliznami. Plus totalnie niedobrane buty. Rzadko kiedy można zobaczyć kobietę w dopasowanej, pięknej, eleganckiej bordowej sukience i do tego czarne szpilki i minimum biżuterii. A szkoda.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie