Emilia zawodowo organizuje wesela. Zdradziła, ile aktualnie daje się w kopercie

Poznaj obowiązujące stawki.
Emilia zawodowo organizuje wesela. Zdradziła, ile aktualnie daje się w kopercie
Fot. Unsplash
16.06.2019

Sezon letni to nie tylko wakacyjne wojaże, ale także okres, kiedy organizowanych jest najwięcej wesel. Polacy nie docenili jeszcze jesiennych terminów (które są aktualnym hitem na Zachodzie) i wciąż chcą się pobierać przede wszystkim od maja do sierpnia. Jednak bez względu na datę większość gości ma ten sam problem: ile włożyć do koperty?

Zobacz również: Dałam w kopercie 50 zł. Para młoda potraktowała mnie jak śmiecia...

Najbardziej rozsądna odpowiedź brzmi: tyle, ile uważasz za słuszne i na ile cię stać. Nie wszystkich to zadowala. Wolimy poznać konkretne kwoty, aby nie zawieść nowożeńców i nie wypaść gorzej od innych. Wiedza Emilii może okazać się w tej kwestii bardzo pomocna. Nasza rozmówczyni zawodowo zajmuje się organizacją wesel i jest na bieżąco z obowiązującymi stawkami.

Jakie banknoty powinny znaleźć się w okolicznościowej kopercie? Sprawdź koniecznie, co ma do powiedzenia na ten temat ekspertka.

Ile pieniędzy to za mało?

Mówi się, że każdy powinien dać tyle, na ile pozwalają mu możliwości. Moim zdaniem to nie do końca prawda. W dzisiejszych czasach nie wypada przychodzić z kwotą, która nie pokrywa kosztów ugoszczenia jednej osoby. W przypadku singla minimalna stawka to 200 zł, a od pary - 300-400 zł. Słyszałam, że niektórzy wkładają tylko 50 czy 100 zł, ale to zdecydowanie za mało. Zostanie nam to zapamiętane.

Czy zdarzają się puste koperty?

Słyszałam na ten temat legendy, ale z mojego doświadczenia wiem, że to sytuacja ekstremalna. Statystycznie mniej, niż 1 procent, bo tylko raz na kilka wesel dociera do mnie taka informacja. Zdarzają się oczywiście skromne kwoty, nawet poniżej 50 zł. To nie jest zazwyczaj przejaw bezczelności, ale rzeczywiście trudnej sytuacji finansowej gościa.

Zobacz również: Poszłam na ślub z pustą kopertą

Jakie są obowiązujące stawki?

Wszystko zależy od stopnia spokrewnienia. Im bliższymi osobami jesteśmy dla nowożeńców, tym oczywiście więcej. Z tego co się orientuję, najwięcej dają chrzestni. Nawet więcej, niż rodzice, którzy zazwyczaj pomagają finansowo w organizacji wesela. 1500-2000 zł to minimum. Rodzeństwo też zazwyczaj chce pokazać gest i jest to średnio 500-1500 zł. Podobna stawka obowiązuje w przypadku bliskich wujków i ciotek oraz dziadków.

Czy można dać coś zamiast pieniędzy?

Kiedyś na porządku dziennym były prezenty typu telewizor, odkurzacz, zastawa stołowa czy nawet zagraniczna wycieczka. Teraz się tego unika. Prezenty ślubne mieszczą się zazwyczaj w teczce, bo to wyłącznie koperty wypełnione banknotami. Jeśli para młoda nie wspomniała o rzeczowych potrzebach, to nie wypada przynosić większego sprzętu. Za gotówkę kupią dokładnie to, czego chcą.

Ile średnio znajdują nowożeńcy w kopertach?

Nie da się tego uśrednić, bo wszystko zależy od zamożności rodziny. Słyszałam i widziałam naprawdę różne kwoty. Od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę średni poziom rodziny i brak milionerów w najbliższym otoczeniu - dzisiaj to najczęściej 30-40 tys. zł. Ledwo starcza na pokrycie kosztów organizacji wesela, więc wcale nie jest to taki wspaniały interes.

Czy można dać za dużo?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale chyba nie. Młodzi przyjmą wszystko, bo założenie rodziny jednak kosztuje. Chyba, że nagle jakiś dalszy znajomy albo bardzo dawno niewidziany krewny wkłada do koperty, dajmy na to, 10 tysięcy złotych. To miłe, ale mogłoby być też kłopotliwe i krępujące.

Zobacz również: Młoda mężatka zdradza, ile pieniędzy znalazła w kopertach od gości. Do niektórych ma żal

Internauci są bezlitośni dla jego wybranki. Nazwali ją... najbrzydszą panną młodą świata
Internauci są bezlitośni dla jego wybranki. Nazwali ją... najbrzydszą panną młodą świata - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (15)

Ocena: 3.93 / 5
gość (Ocena: 5) 13.07.2019 10:24
Wkładam tam 300-500 złotych, zależy czyje to wesele i w jakiej sali jest wyprawiane. Mniej więcej w swoich okolicach orientuje się jaki jest koszt od talerzyka. Do tego coś jeszcze dokupuję. Znajomi dostali ode mnie książki z dedykacją, które z poczty kwiatowej zamawiałam. Będą mieli pamiątkę, kwiatów już od dawna nie daję
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.06.2019 12:40
"Zostanie nam to zapamiętane."... o kufa strach sie bac
odpowiedz
weselnik (Ocena: 3) 17.06.2019 06:39
Dla mnie minimum to 500-600 złotych biorąc pod uwagę koszty wesela. Jak kogoś nie stać to nie idzie, a wkładanie do koperty 100-200zł za całą rodzinę to kpina. Wiadomo ze wesela nie robi się dla biznesu ale każdy liczy na to że choć trochę mu się zwrócą koszty
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 3) 16.06.2019 21:25
Jestem świeżo po ślubie. W kopertach było od 100 złotych do kilku tysięcy. Każdy dał tyle ile mógł. Nie organizowaliśmy wesela dla kopert, te otworzyliśmy dopiero tydzień po weselu. Zdarzyła się nawet kartka- podpisana- gdzie pieniędzy nie było. I cieszymy się, ze ci ludzie u nas byli. Wiemy ze niedawno kupili mieszkanie i mają ważniejsze wydatki. Sami dajemy zawsze tyle ile możemy, ale rozumiemy sytuacje, gdzie ludzie po prostu nie mają możliwości. My cieszymy się, że bliskie nam osoby były i świętowały z nami ten dzień. Wesele się nie zwróciło, ale nie robiliśmy go dla zarobku. Nie ma czegoś takiego jak obowiązujące stawki.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 16.06.2019 21:17
Prosze o usuniecie tego idiotycznego artykulu. Nie ma w tym za grosz prawdy o kosztach wesela ani o wysokosci prezentow
odpowiedz

Polecane dla Ciebie