Dostała przepiękny pierścionek od Tiffany'ego. Chce go wymienić na... taniochę z dyskontu

Jej mąż jest w szoku. Ona jednak ma ku temu konkretny powód.
Dostała przepiękny pierścionek od Tiffany'ego. Chce go wymienić na... taniochę z dyskontu
Fot. Facebook.com
09.05.2019

Większość kobiet ma konkretną wizję, jeśli chodzi o wymarzony pierścionek zaręczynowy i obrączkę. Wiele z nich wychodzi z założenia, że im bardziej okazała i droższa jest taka biżuteria, tym lepiej. Zdarza się nawet, że niektóre przyszłe panny młode nie akceptują pierścionków, które wybrali dla nich narzeczeni, bo stwierdzają, że błyskotka jest zbyt skromna. Czują się rozczarowane, bo oczekiwały, że ukochani zaskoczą je pierścionkiem z wielkim diamentem, którego cena wynosi co najmniej kilka pensji. 

Zobacz również: LIST: „Mój chłopak wie, że musi odłożyć 3 pensje na pierścionek. Wtedy się zgodzę”

Jednak historia tej kobiety jest zupełnie odwrotna. Amerykanka dostała od męża piękną i drogą biżuterię od Tiffany’ego, czyli jednego z najbardziej renomowanych zakładów jubilerskich na świecie. Wiele kobiet oddałoby wszystko, aby ich partnerzy zdobyli się na taki hojny gest, ale mogą o tym tylko pomarzyć. Tymczasem bohaterka poniższej historii wcale nie jest uszczęśliwiona luksusową błyskotką i chce ją wymienić w... popularnym, tanim dyskoncie. Dlaczego? Wyjaśniła to na Facebooku. 

 

Pierścionek od Tiffany'ego (Fot. Facebook.com)

Mój mąż i ja we wrześniu kupiliśmy nowy dom. Wymaga dużego remontu, chcemy też naprawić basen na lato. W zeszłym tygodniu mąż zrobił mi niespodziankę i przed kościołem podarował mi obrączkę. Jesteśmy małżeństwem od 2013 roku, a mój pierścionek zaręczynowy jest od Tiffany’ego, ale do tej pory nie miałam obrączki. Zawsze powtarzałam mężowi, że obrączka nie jest dla mnie ważna, ale jego niespodzianka była naprawdę wspaniała. Obrączka też jest od Tiffany’ego i kosztuje prawie 4 tys. dolarów. Mąż powiedział, że jeśli chcę, mogę wymienić ją na jeszcze bardziej okazałą, ale odmówiłam.  

Tego samego dnia wybrałam się do sklepu Costco i zobaczyłam obrączkę, która jest wykonana w takim samym stylu, z tą różnicą, że jest nieco większa i kosztuje o 1/3 mniej! Wprawdzie nie jest markowa, a jakość diamentu jest mniejsza niż tego od Tiffany’ego, ale spytałam męża, czy mogę wymienić moją obrączkę na tę z Costco, abyśmy mogli wykorzystać pieniądze za zwrot błyskotki na remont naszego domu. Mąż był nieugięty i nie zgodził się na takie rozwiązanie. Teraz mam wielkie poczucie winy, bo moja obrączka jest zdecydowanie za droga, a przecież te pieniądze mogłyby posłużyć nam na remont domu. Jednocześnie oryginalna obrączka ma wyjątkowe znaczenie w związku ze sposobem, w jaki podarował mi ją mąż. Chciałabym ją wymienić i nie powiedzieć mu o tym, ale nie chcę go okłamywać. Czy to coś złego? 

Pierścionek z Costco (Fot. Facebook.com)

Niestety autorka wpisu nie znalazła na Facebooku wsparcia i zrozumienia, na jakie liczyła. Większość komentujących stwierdziła, że kobieta szuka problemów tam, gdzie ich nie ma, a pierścionek od Tiffany’ego bije podróbkę z Costco na głowę. Uznali też, że zachowanie autorki postu jest wyjątkowo nie fair wobec jej męża. 

Czy właśnie tak wyglądają problemy bogatych ludzi? 

To mi wygląda na zwykłe przechwałki. 

Twój mąż powiedział ci, jakie jest jego zdanie na ten temat, a ty kompletnie ignorujesz jego uczucia i szukasz poklasku u obcych ludzi. 

A wy jak oceniacie dylemat autorki postu? Czy krytyka spadła na nią zasłużenie? 

Zobacz również: Jeden z tych pierścionków zaręczynowych ma sztuczny diament. Zgadniesz, który?

Internautki krytykują swoje pierścionki zaręczynowe. Te uznały za NAJBRZYDSZE
Internautki krytykują swoje pierścionki zaręczynowe. Te uznały za NAJBRZYDSZE - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 10.05.2019 10:19
Głupia baba, która nue potrafi docenić że jej facet dokładal specjalnie dla niej pieniądze, może był dłużej w pracy, żeby dostała ładny pierścionek, a baba jak zawsze wszystko przeszkadza. Takie typiary co ciągle wybrzydzaja powinny byc same
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.05.2019 17:32
To z costo ladniejsze...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.05.2019 16:57
Skoro podarował to już nie jest jego, wjęc w czym problem. To tylko przedmiot; skoro nie było wymogu posiadania pierścionka. Z takim podejściem bym się bał wvprzyszłości o syruację wymuany jaguara na volvo, gdy życie się skomplikuje.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie