Przyszła na wesele z pojemnikami na żywność. Zrobiła z nimi coś bezczelnego

Internauci są zgodni - to szczyt żenady.
Przyszła na wesele z pojemnikami na żywność. Zrobiła z nimi coś bezczelnego
Fot. pexels.com
08.05.2019

W Internecie aż roi się od absurdalnych historii, w których państwo młodzi krytykują zaproszonych gości. Powód zawsze się znajdzie: nieodpowiednia kreacja, zbyt skromny prezent, zachowanie przy stole i można tak jeszcze długo wymieniać. Przewrażliwieni nowożeńcy są w stanie zmieszać z błotem nawet najbliższych, bo ci mieli czelność zrobić coś po swojemu i nie dostosować się do z góry ustalonego scenariusza.

Zobacz również: „Obleśne i wulgarne!”. Goście zszokowani niecenzuralnym zaproszeniem na ślub

Tym razem jest inaczej. Świeżo upieczona żona nie kryje gorzkich słów pod adresem jeden z zaproszonych osób. Z tą różnicą, że faktycznie ma ku temu powód. Opisana przez nią kobieta zachowała się skandalicznie, a jej postawę internauci określili mianem szczytu bezczelności.

Pierwotnie miało jej tam nawet nie być. Otrzymała zaproszenie na specjalną prośbę przyjaciela rodziny. Zamiast docenić gest - pokazała swoją pazerną naturę.

Ja i mój mąż zorganizowaliśmy skromny ślub i wesele dla około 25 zaproszonych osób. Wyłącznie najbliższa rodzina i kilku znajomych. Zaprosiłam także przyjaciela mojego taty, aby miał chwilę rozrywki, bo z mamą spędza 24 godziny na dobę. Na dodatek to dobry człowiek, którego znam od dawna. On w pewnym momencie zapytał, czy mógłby zabrać ze sobą córkę i jej męża. Nie widziałam żadnego problemu.

Pojawiła się. Bez męża, ale za to z 10 wielkimi pojemnikami na żywność. ŻEBY ZABRAĆ JEDZENIE. Mieliśmy bufet (jestem Polką i tak często to u nas wygląda). Zapakowała 7 pudełek różnych potraw, a 3 zostawiła sobie na domowe ciasta. Wzięła też kilka butelek piwa i dekoracje ze stołu. Nie zauważyłam tego w trakcie, bo byłam zbyt zajęta ogarnianiem imprezy

- relacjonuje kobieta.

Zobacz również: Świadkowa pokazała sukienkę, którą chce założyć na ślub. Panna młoda nie była zachwycona

O wszystkim dowiedziałam dopiero kolejnego dnia od ojca. Wtedy też otworzyłam „prezent” od niej - w kopercie znalazłam 5 dolarów (niecałe 20 zł - przyp. red.). Nie żartuję. Jeden banknot o najniższym nominale.

Zanim ktoś zapyta - ona nie jest w żadnym sensie biedna. Podejrzewam, że finansowo radzi sobie lepiej ode mnie. Potępiam jej zachowanie, bo ktoś przygotowuje coś z dobrego serca, a ona to kradnie. Kto normalny coś takiego robi?

- pyta zszokowana autorka.

„Co za prostaczka. Pozostaje mieć nadzieję, że dostała niestrawności po tym obżarstwie”. „To jeszcze nic - moja teściowa zabrała z wesela kilka butelek wina, które kupiła moja mama”. „Powinnaś poprosić ją o zapłatę. Skoro potraktowała wesele jako catering, to niech ureguluje rachunek”. „Tak się kończy zapraszanie przypadkowych osób. Nie znają wstydu” - czytamy w komentarzach.

Słyszeliście o bardziej bezczelnym zachowaniu gościa weselnego? Ta historia chyba przebiła wszystko.

Zobacz również: Weganka przyszła na wesele z własnym jedzeniem. Inni goście mieli jej dość

Znaki zodiaku przed ołtarzem. Jak będzie wyglądał Twój ślub?
Znaki zodiaku przed ołtarzem. Jak będzie wyglądał Twój ślub? - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 08.05.2019 01:19
Tak słyszałam, a nawet widziałam coś podobnego na weselu kuzynki. Parę osób z rodziny jej już eks męża kradło ze stołu co tylko się dało, znikały butelki wódki, ciasto szybko poszło, jakieś kotlety, dewolaje itp. Na stole po weselu nie zostało prawie nic. Młodzi nie mieli co rozdać innym gościom, bo tamci wszystko zawinęli. Ja bym się chyba pod ziemię zapadła, gdyby ktoś z mojej rodziny tak postąpił, albo nawet ja sama.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie