Organizując wesele chcemy dogodzić wszystkim gościom. To szczególne wydarzenie, które każdy zaproszony powinien dobrze wspominać. Z drugiej strony - musimy dostosować się do większości i nie oczekiwać specjalnego traktowania, które wiąże się zawsze z dodatkowymi kosztami.
Zobacz również: Zobaczyła swój tort weselny i zamarła. Nie zapłaciła, bo tort wygląda „obrzydliwie”
Wymuszanie na organizatorach, by wzięli pod uwagę nasze indywidualne potrzeby, można uznać za nietakt. Czasami jednak warto pójść na drobne ustępstwa, żeby zadowolić wszystkich. Tym razem się na to nie zapowiada. Panna młoda jest wyraźnie zirytowana prośbą swoich znajomych.
Jako weganie oczekują od panny młodej, że zagwarantuje im oddzielne menu.
/img2.papilot.pl/a/19/04/zrzut-ekranu-2019-04-3-o-09-42-12-d179.jpg)
Potrzebuję porady. Niedawno wysłaliśmy zaproszenia na ślub. Nigdzie nie napisaliśmy, by goście sugerowali nam, co chcą zjeść. Nigdzie. Jedna ze znajomych mojego narzeczonego odpowiedziała, że oczywiście będzie, ale ona i jej mąż są weganami. Wyszczególniła składniki, których nie spożywają.
Irytowali mnie od samego początku. Kilka dni później przypomniałam na Facebooku, że czekamy na brakujące potwierdzenia. Wtedy ta kobieta dodała komentarz: „Dostaliście nasze? 2 wegańskie zestawy”. Zignorowałam to.
Dziś mój narzeczony napisał podobny post i ona znowu się odezwała
- relacjonuje.
Zobacz również: Panna młoda stworzyła regulamin dla swoich przyjaciółek. Szokująca treść
/img2.papilot.pl/a/19/04/zrzut-ekranu-2019-04-3-o-09-43-23-12be2.jpg)
Nasze menu obejmuje tacos, steki wołowe, kurczaka. W takim razie, co oni będą jedli? Samą sałatę i fasolę? Mój narzeczony chyba powinien ich uprzedzić, co zaserwujemy. Zawsze mogą przynieść własne jedzenie albo zamówić w restauracji na swój koszt
- twierdzi panna młoda.
W takich sytuacjach zazwyczaj trudno dojść do porozumienia, ale tym razem komentatorzy okazali się zgodni. Ich zdaniem proszenie o specjalne menu jest nietaktem i para nie musi spełniać tych żądań.
„Dla mnie to bezczelne, żeby stawiać takie wymagania jako gość. Przynosisz własne jedzenie albo nie idziesz. Proste”.
„Zjedz coś przed - to prosta zasada, którą zna każdy wegetarianin i weganin wybierający się na wesele”.
„Gdyby zapytali, czy to nie problem, to można było im coś przygotować. Ale przez tą nadgorliwość też bym ich zignorowała” - czytamy pod wpisem.
Zobacz również: Gość weselny zażądał od pary młodej zwrotu swojego prezentu. Powód jest naprawdę żenujący