Para młoda zaprasza na zagraniczny ślub „Potrzebujesz 2 tyg. urlopu, 20 tys. zł…”

Aby uczestniczyć w uroczystości, goście muszą zarezerwować mnóstwo czasu i pieniędzy.
Para młoda zaprasza na zagraniczny ślub „Potrzebujesz 2 tyg. urlopu, 20 tys. zł…”
Fot. Unsplash
17.01.2019

W języku angielskim coraz większą popularnością cieszy się określenie „bridezilla”, które niestety nie ma polskiego odpowiednika. To połączenie panny młodej i słynnego potwora o imieniu Godzilla. Chodzi osobę, która w czasie przygotowań do ślubu i w trakcie samej ceremonii zachowuje się skandalicznie, nieracjonalnie i lekceważąco wobec gości weselnych.

Zobacz również: Panna młoda straciła cierpliwość i wyprosiła gości z wesela. Czy miała ku temu dobry powód?

Zdaniem internautów - ona zasłużyła na ten tytuł jak mało kto. Jedna ze znajomych panny młodej zdecydowała się upublicznić na Facebooku treść ślubnego zaproszenia. W tym aż roi się od absurdów, a komentatorzy nie pozostawili na przyszłych małżonkach suchej nitki. Ich wymagania są ogromne - rodzina i przyjaciele muszą zainwestować sporo czasu oraz pieniędzy, by zadowolić nowożeńców.

Niektórzy wątpią, czy ceremonia zaplanowana na późny listopad lub wczesny grudzień 2019 roku w ogóle się odbędzie.

Ze „wstępnego zaproszenia” dowiadujemy się, że ślub zaplanowany jest na koniec tego roku. Oficjalne zostanie rozesłane do gości w momencie, kiedy zostanie ustalona lokalizacja ceremonii.

Rzeczy, o których musisz pamiętać, zanim przyjmiesz zaproszenie

* Ślub odbędzie się w jednym z azjatyckich krajów (Filipiny, Tajlandia, Wietnam etc.). Jeszcze nie podjęliśmy ostatecznej decyzji.

* Lot zajmie od 10 do 13 godzin, a bilet kosztuje ok. 500 dolarów. W sumie 1100 dolarów (całkowity koszt podróży w tą i z powrotem, w zależności od tego, kiedy zarezerwujesz przelot).

* Potrzebujesz przynajmniej 2 tygodni urlopu. Jeden to zdecydowanie za krótko biorąc pod uwagę, ile trwa podróż.

* Uroczystości potrwają 2-3 dni, a pozostały czas możesz spędzić w dowolny sposób.

* Potrzebujesz od 4 do 5 tysięcy dolarów. Albo więcej, jeśli masz większe wymagania. Cena zawiera hotele, jedzenie, picie, wycieczki, wynajem skuterów. Warto mieć tyle przy sobie (ale wcale nie musisz tyle wydać).

* Przemyśl to. Jestem przekonana, że wyjazd ci się spodoba

- czytamy w zaproszeniu.

Zobacz również: Matematyczka bierze ślub. Wymyśliła zabawę, która raczej nie spodoba się gościom

Kiedy otrzymamy odpowiedź od wszystkich i będziemy wiedzieć, ile osób możemy się spodziewać - zaczniemy wszystko planować. Poszukamy idealnej lokalizacji, a wtedy wyślemy oficjalne zaproszenia z adresem, datą i planem ceremonii. Sporo podróżowaliśmy, więc nasze doświadczenia pozwolą zorganizować wyjazd w taki sposób, aby każdy był zadowolony.

Po ustaleniu szczegółów będziecie mogli zarezerwować bilety, wypisać urlop i tak dalej. Mamy nadzieję, że 9 miesięcy to wystarczający czas, jaki dajemy gościom. Jeśli chcesz uczestniczyć w naszym weselu - zacznij oszczędzać już teraz!

- zachęcają narzeczeni.

Internauci nie mają wątpliwości, że to jedno z najbardziej bezczelnych zaproszeń na ślub, jakie kiedykolwiek widzieli. „Wiem, jak to się skończy. Na wycieczkę wyjedzie tylko ona i jej wybranek, bo nikt nie zgodzi się na takie warunki”. „Oni naprawdę chcą zostać sami” - czytamy w komentarzach.

Zobacz również: Panna młoda grozi skąpym gościom weselnym. Chce im cofnąć zaproszenia

„W życiu nie widziałam tak upiornych zdjęć”. Sesja ślubna podzieliła internautów
„W życiu nie widziałam tak upiornych zdjęć”. Sesja ślubna podzieliła internautów - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 17.01.2019 09:59
My też z racji, że mój narzeczony nie jest Polakiem organizujemy zagraniczny ślub, ale wszystkie loty i hotel opłacamy gościom. Chyba trzeba być chorym na głowę, żeby oczekiwać, że goście będą płacili za czyjąś imprezę.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie