Panna młoda jest wściekła na swoją świadkową, bo... "miała czelność zajść w ciążę"

Uważa, że druhna celowo zepsuła jej wielki dzień, a z planami powiększania rodziny powinna była się wstrzymać.
Panna młoda jest wściekła na swoją świadkową, bo... "miała czelność zajść w ciążę"
Fot. iStock
03.01.2019

Niektóre panny młode w związku ze swoim zbliżającym się ślubem mają naprawdę wielkie wymagania. W pogoni za perfekcyjną ceremonią zapominają, że przecież w tym wyjątkowym dniu najważniejsi są ludzie – rodzina i przyjaciele, którzy będą towarzyszyć młodej parze w chwili, gdy będą przysięgać sobie miłość i wierność na całe życie, a potem bawić się z nimi do białego rana, celebrując ich związek. 

Zobacz również: Panna młoda straciła cierpliwość i wyprosiła gości z wesela. Czy miała ku temu dobry powód?

Już nie raz pisaliśmy o pannach młodych i ich absurdalnych żądaniach, z których śmiał się cały Internet. W przypadku poniższej historii irracjonalny gniew panny młodej skupił się na jej świadkowej, która – jej zdaniem – jeszcze przed ślubem zrujnowała całą uroczystość. Autorka, czyli sama panna młoda, zatytułowała swój wpis na portalu Reddit: “Czy mam prawo być wściekła czy jestem samolubna”? Oto, co w nim napisała: 

“Właśnie dowiedziałam się, że jedna z moich druhen w dniu mojego ślubu będzie w 5-6 miesiącu ciąży. To właśnie ona miała zaplanować mój niespodziankowy wieczór panieński, na temat którego nie znam żadnych szczegółów. Zakładam jednak, że w planach był alkohol, ale w związku z jej ciążą to się zmieni, albo zostanie zupełnie pominięte. Być może po prostu zakładam najgorsze, ale osobiście myślę, że nie powinno się zachodzić w ciążę, kiedy ma się być częścią świty panny młodej, i jeszcze jej o tym nie powiedzieć...

Fot. iStock

W odpowiedzi na wpis oburzonej panny młodej reakcje internautów były jednoznaczne – zgodnie uznali, że kobieta jest po prostu samolubna. “Myślisz, że to możliwe, że nie powiedziała ci [o ciąży], bo wiedziała, że zamiast powiedzieć: “Gratulacje! Sprawmy ci sukienkę dla świadkowej, w której będzie ci wygodnie”, powie: “To zepsuje mój wieczór panieński”?” - napisał jeden z komentujących. Ktoś inny dodał: “Nie ma nic złego w tym, że zachodzi się w ciążę, nawet jeśli jest się częścią świty panny młodej. Nie możesz wymagać od kogoś, żeby wstrzymał swoje życie tylko dlatego, że wychodzisz za mąż. Jesteś samolubna”. “Twój wieczór panieński to tylko jedna noc. Ciąża twojej przyjaciółki to powołanie na świat nowej istotki, co będzie miało skutek na całe życie” - to jeszcze jeden komentarz pod wpisem zbulwersowanej panny młodej. 

Fot. iStock

Jedna z internautek podzieliła się podobną historią - różnicą było tylko podejście panny młodej do całej sprawy. “Latem też będę jedną z druhen, a inna świadkowa jest w ciąży i ma termin porodu wyznaczony na parę tygodni po weselu. Panna młoda nie mogłaby bardziej cieszyć się jej szczęściem. Upewniła się nawet, żeby dziewczyna miała gdzie usiąść podczas ceremonii, w razie gdyby potrzebowała odpocząć. Twoja przyjaciółka chce cię wspierać. Ty powinnaś zrobić dla niej to samo” - zwróciła się na koniec do autorki postu. 

A wy po czyjej stronie stajecie w tej dyskusji – panny młodej czy internautów? Czy przyszła żona słusznie ma pretensje do swojej świadkowej, a jej ciąża rzeczywiście zepsuje cały wieczór panieński i wesele? 

Zobacz również: „Siostra zrujnowała mój ślub w najgorszy możliwy sposób”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ślicznotki z Internetu bez retuszu. Smutna prawda wyszła na jaw
Ślicznotki z Internetu bez retuszu. Smutna prawda wyszła na jaw - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 4.43 / 5
gość (Ocena: 5) 10.04.2019 19:29
Ja miałabym w d. taką koleżankę,przyszłą pannę młodą.Głupią i pustą egoistkę.Szkoda pisania na taką idiotkę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.01.2019 15:25
moja świadkowa w 3 miesiącu ciązy była jak brałam ślub.. ale się liczyłam z tym jak brałam na drużbów małżeństwo ale to najbliższa mi koleżanka i nie wyobrażałam sobie, żeby ktoś inny był moją prawą ręką. Nawet wieczór paniński mi zorganizowała, byłyśmy w wielkopolsce latać w tunelu aerodynamicznym ona oczywiście nie latała ze względu na swój stan tylko nagrywała mnie i inne koleżnki. Było fajnie. Nie żałuję i nie byłam zła że świadkuje w ciązy... bez przesady.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.01.2019 00:42
Już bez przesady, to tylko ślub! Jeżeli tak bardzo bała się że zajdzie w ciążę to mogła jej powiedzieć na starcie jakie sa warunki pójscia na ślub xd Poza tym polecam wam tester afrodyta, jeżeli chodzi o sprawdzanie swoich dni płodnych, jest wygodny, poręczny i sprawdzony ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.01.2019 22:13
Hoho. Dziewczyny, nie zgadzajcie się na rolę świadków, bo przez minimum pół roku nie będziecie miały życia - tak odbija pannom młodym. Pamiętam, że kiedyś moja koleżanka chciała mnie zaszczycić tą funkcją (a właściwe slużbą xd) i już na wstępie powiedziała, że jeżeli ona znajdzie akurat coś, co związanego ze ślubem i weselem, to będę musiała porzucić w jednej chwili wszystko (np. urwać się z pracy, czy przyjechać z dowolnego miejsca w Europie) i uczestniczyć w wyborze. Oczywiście powiedziałam, że nie dam rady i poprosiła jakaś mało asertywną nieszczęsną, która później żaliła się, jak panna młoda truła jej d... Rozumiem przygotowania, umówioną wizytę w salonie sukien ślubnych, ale nie całodobowe czuwanie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.01.2019 21:56
Niektórym kobietom to już naprawdę totalnie odbija z powodu ślubu. Byłam jedną z druhen na ślubie brata mojego męża, akurat byłam wtedy w 3 miesiącu ciąży i dla nikogo nie stanowiło to problemu. Był normalny wieczór panieński - impreza w naszym gronie, wyjście na kręgle i prawie wszystkie prócz mnie normalnie piły alkohol. Przecież to, że jedna nie może nie oznacza, że każda inna też musi się wstrzymywać. Szwagier z żoną zadbali także o to bym w razie czego miała gdzie odpocząć ( nie czułam się w tamtym okresie najlepiej, jak to większość kobiet w 1 trymestrze), co było bardzo miłe, bo w żaden sposób ich o to nie prosiłam ani tym bardziej nie wymagałam dla siebie jakiegoś specjalnego traktowania z faktu, że byłam "zaciążona". Co trzeba było załatwić pozałatwiałyśmy z resztą druhen, podczas wesela dopilnowywałyśmy pewnych rzeczy i tyle, nikt z nikogo przysłowiowego murzyna nie robił. Wielu Pannom Młodym naprawdę odbija. Wydaje im się, że wszyscy powinni w okół nich skakać i przez rok nie robić nic innego jak tylko rozmyślać o jej ślubie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie