Nawet rodzina wyśmiała jej pierścionek zaręczynowy. „Jaki maleńki!”

Podobno skromna biżuteria zaręczynowa źle wróży na przyszłość małżeństwa.
Nawet rodzina wyśmiała jej pierścionek zaręczynowy. „Jaki maleńki!”
fot. Unsplash
16.11.2018

Ile powinien kosztować pierścionek zaręczynowy? Czy jeśli jest tani i skromny, to znaczy, że narzeczony wcale aż tak bardzo mnie nie kocha? Jak jego wartość wpływa na nasze wspólne życie? Czy mogę odrzucić oświadczyny, bo pamiątkowa biżuteria nie przypadła mi do gustu? Niektóre kobiety naprawdę mają tego typu wątpliwości.

Zobacz również: Wydałem 300 zł na pierścionek zaręczynowy

Niepozorny kamień szlachetny urasta do rangi najważniejszego symbolu. Oficjalnie twierdzimy, że to sprawa drugorzędna, ale większość z nas marzy o wielkim brylancie, którego koleżanki będą nam zazdrościć. Bywamy strasznymi materialistkami. Czasami pozwalamy sobie nawet na krytykę cudzych błyskotek.

Dobrze wie o tym Suzanne, która od razu po oświadczynach chłopaka musiała się tłumaczyć ze swojego okolicznościowego „maleństwa”.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Suzanne D'Amato (@suzannedamato)

Zaręczyłam się z moim chłopakiem po ponad 4 latach znajomości. Uczciliśmy to lampką szampana, a następnie zadzwoniliśmy do rodziny i znajomych, by podzielić się tą informacją. Kilka dni później opublikowałam na Instagramie to zdjęcie. Moja mama skomentowała je słowami: spójrz na swój maleńki pierścionek! Zaczęło się.

Tak, moja błyskotka jest mała. Zwłaszcza w porównaniu z błyszczącymi kamieniami wielkości piłeczki golfowej. Wygląda raczej jak obrączka, którą absolutnie uwielbiam. Miałam nawet wpływ na jej wybór - razem wybraliśmy się do jubilera. Dyskutowaliśmy tez na temat ceny, a kwoty którymi operowaliśmy nie miały nic wspólnego ze zwyczajową dwukrotnością wynagrodzenia.

Przede wszystkim dlatego, że raczej nie noszę biżuterii. Nie bez znaczenia był też moment w naszym życiu, kiedy myśleliśmy raczej o zapłaceniu rachunków, a nie diamencie

- wyznaje na łamach self.com.

Zobacz również: Znalazła pierścionek, którym chłopak chce się jej oświadczyć. Jest ZAŁAMANA

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Suzanne D'Amato (@suzannedamato)

Suzanne ostatecznie wybrała wymarzony pierścionek - tani i skromny. I to pomimo sugestii narzeczonego, by było to coś bardziej okazałego. Zadowolenie nie trwało jednak długo, bo w kolejnych dniach usłyszała na ten temat wiele cierpkich komentarzy.

Zakłopotana przyjaciółka zapytała, czy ten pierścionek naprawdę mi się podoba. Ktoś inny stwierdził, że „w przyszłości kupię sobie coś lepszego”. Od kolejnej osoby usłyszałam, że skromna błyskotka nie świadczy najlepiej o hojności mojego przyszłego męża. Nie rozumiem. W czym problem?

Nie widzę nic złego w wielkich i drogich pierścionkach. Niektóre są naprawdę piękne. Ale prawda jest taka, że można się bez nich obyć. Problemem nie jest to, że wybrałam taki skromny. Raczej to, jak komentują go inni ludzie.

Dlatego powtarzam - mój pierścionek zaręczynowy jest mały, a ja z dumą pokazuję go światu

- tłumaczy.

Szkoda tylko, że do niektórych i tak to nie dotrze.

Zobacz również: Chciała pochwalić się pierścionkiem zaręczynowym. Przez przypadek pokazała coś niecenzuralnego

Tak wyglądają NAJTAŃSZE pierścionki zaręczynowe w Polsce. Ceny zaczynają się od 85 zł!
Tak wyglądają NAJTAŃSZE pierścionki zaręczynowe w Polsce. Ceny zaczynają się od 85 zł! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (15)

Ocena: 4.87 / 5
gość (Ocena: 5) 17.11.2018 22:52
Jestem związany zawodowo z jubilerstwem od 28 lat (produkcja, sprzedaż ostatnio także projektowanie). Trzy dekady to dość czasu aby zdobyć pewną wiedzę nie tylko o biżuterii ale też jej użytkownikach, czyli nas wszystkich. Myślę, że stwierdzenie "jestem ekspertem" nie byłoby przechwałką bez pokrycia w moim przypadku. Zatem ogłaszam wszem i wobec: kobieta, która się bierze pod uwagę cenę pierścionka przyjmując (lub nie) oświadczyny jest oczywiście totalną koorvą. Dziękuję. Mam nadzieję, że pomogłem. Dobranoc.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.11.2018 22:02
nie mam pierścionka.mam rylko obrączkę.najzwyklejsza.delikatna zlota i nie obchodzi mnie ipinia koleżanek cioc i innych kuzynek.nie znoszę pierścionkow. uwieraja mnie i przeszkadzają. a kupowac za gruba kase to przesada i to ogromna
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.11.2018 12:49
W porównaniu z tym ze zdjęcia, to mój to dopiero maleństwo :) I Co? I nie przeszkadza mi To! Mój maleńki, długo wyczekiwany :) pierścionek to tylko symbol, nie jest on "przekupstwem" (Jak się zgodzisz to Ci dam...) liczy się miłość A nie wielkość czy cena!!!
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 3) 16.11.2018 11:10
Nie przejmowałabym się komentarzami innych osób. Kiedy znajoma mojego już męża zobaczyła mój pierścionek zaręczynowy, który kosztował ok 2300zl, o dosyć grubej obrączke że złota i z samymi diamentami w ilości około 20 (co prawda małe) stwierdziła coś w stylu, że skromny ale ładny. Ani ceny ani pierścionka nie nazwałbym skromnym, w swoim kręgu wszystkie znajome maja pierścionki za ok 1000zl obrączka i po prostu diamencik. Sama jest parę lat w związku i nie może się doczekać zaręczyn, zastanawiam się czy nie powiedziała tego specjalnie, żeby wbić szpilek, chociaż to, co powiedziała mijalo się z prawdą.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.11.2018 10:24
Nie dostałam pierścionka zaręczynowego, obrączki nie noszę od dnia po ślubie. Jestem z mężem od ponad 38 lat. Zadne błyskotki nie były i nie są mi potrzebne chociaż uzbierało ich się trochę przez te wszystkie lata. Jeśli dziewczyny oceniają mężczyznę poprzez wielkość pieeścionka to gratuluję głupoty.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie