Pan młody wyszedł z własnego wesela, żeby… opiekować się swoją ŚWINIĄ!

Od razu widać, kto w tej relacji jest piątym kołem u wozu...
Pan młody wyszedł z własnego wesela, żeby… opiekować się swoją ŚWINIĄ!
Fot. Twitter.com (https://twitter.com/PA_Real_Life)
28.09.2018

Każdy, kto ma w domu zwierzaka, doskonale wie, czym jest tęsknota za pupilem. Po całym dniu spędzonym w pracy czy na mieście właściciele psów, kotów, świnek morskich czy innych zwierzaków śpieszą do domu, by wreszcie zająć się swoimi pupilami. Czasami jednak miłość do domowego zwierzątka przyjmuje nieco ekstremalne formy.

Zobacz również: Dostałam pod choinkę... psa ze schroniska. Nie mam czasu się nim zajmować! Daria, 27 l.

Właśnie tak stało się w przypadku Lee, 37-letniego Brytyjczyka. Lee jest dumnym właścicielem świni wietnamskiej o imieniu Parsnip (po angielsku oznacza to “pasternak”). Ulubieniec Lee waży prawie 200 kg, a właściciel dobrze o niego dba. Świnia ma do dyspozycji swój własny ogródek o powierzchni 25 metrów kwadratowych, a Lee każdego wieczoru masuje jej brzuch szczotką do zębów, podczas gdy wraz ze swoją żoną, Joanną, ogląda seriale na Netflixie.

Fot. Twitter.com (https://twitter.com/PA_Real_Life)

A skoro mowa o Joannie, świeżo upieczonej żonie Lee, śmiało można powiedzieć, że to właśnie ona jest piątym kołem u wozu w tej relacji. Jeżeli twój dopiero co poślubiony mąż opuszcza własne wesele, żeby w domu zajmować się swoim zwierzakiem, to wiedz, że coś się dzieje. Joanna i Lee pobrali się w miejscowości Southport w marcu 2018 roku. Pan młody zaskoczył wszystkich gości różowym garniturem. Nieprzypadkowo zdecydował się właśnie na ten kolor - był to wyraz jego miłości do świń. A ta jest tak wielka, że już parę godzin po tym, jak powiedział sakramentalne “tak”, Lee wyszedł z przyjęcia weselnego i wrócił do domu, by opiekować się Parsnip. Co na to Joanna? Lee przekonuje, że jego żona zdaje sobie sprawę, ile znaczy dla niego pupil. “Joanna rozumie, że Parsnip jest na pierwszym miejscu, więc nie robi z tego powodu afery. Wie, że gdyby do naszego domu włamał się napastnik uzbrojony w nóż, najpierw ochroniłbym własnym ciałem właśnie Parsnip”.

Fot. Twitter.com (https://twitter.com/PA_Real_Life)

Zobacz również: Najstarszy Pan Młody świata: W wieku 120 lat ożenił się z kobietą o połowę młodszą!

Niestety wszystko wskazuje na to, że życie w trójkę pod jednym dachem nie będzie usłane różami, ponieważ Lee twierdzi, że świnia nie przepada za jego żoną. Można chyba założyć, że zwierzę nie przepada za nikim poza swoim panem. “Według mnie to najsłodszy zwierzak na świecie, ale innych nieco przeraża. Weterynarz musi podawać mu coś na uspokojenie, bo potrafi być nieco agresywny. Trochę gryzie, więc Joanna nie powinna się do niego zbliżać, bo zdarza mu się ją chapnąć” - tłumaczy Lee. “Mnie lubi, ponieważ opiekuję się nim od czasu, gdy był jeszcze prosiaczkiem, ale Joanna może podejść do niego tylko wtedy, gdy śpi, albo zajada się jabłkiem” - dodaje mężczyzna.

Fot. Twitter.com (https://twitter.com/PA_Real_Life)

Mimo wszystko Joanna nie żałuje, że poślubiła Lee - razem z Parsnip w pakiecie. Kobieta wspomina, że gdy poznała swojego przyszłego męża, już na początku postawił sprawę jasno - miłość do niego musi przekładać się na miłość do świni. “Nigdy nie spotkałam nikogo, kto uwielbiałby świnię, ale gdy zobaczyłam, jak bardzo Lee ubóstwia Parsnip poczułam, że się rozpływam. Było dla mnie jasne, że Lee kocha Parsnip, i że świnia jest dla niego bardzo ważna. Wszystko, co robimy, robimy z myślą o Parsnip. Zdawałam sobie z tego sprawę, gdy wiązałam się z Lee, i teraz nie stanowi to dla mnie problemu” - przekonuje Joanna.

A jak panna młoda wspomina swoje wesele i ucieczkę Lee z imprezy? “Dla Parsnip wieczór naszego wesela był jak każda inna noc. Musiał być nakarmiony i potrzebował towarzystwa. Cały dzień spędził sam, więc było oczywiste, że Lee zniknie na jakiś czas, żeby do niego pojechać. Nie mamy poczucia, że dokonujemy poświęceń na rzecz Parsnip. Jesteśmy szczęśliwi, kiedy on jest szczęśliwy, i kochamy nasze życie rodzinne”.

Wobec tego nie pozostaje nam życzyć Lee, Joannie i Parsnip szczęśliwej wspólnej przyszłości!

Fot. Twitter.com (https://twitter.com/PA_Real_Life)

Zobacz również: Wyznanie Alicji: „Mój mąż wyglądał beznadziejnie w dniu ślubu. Nie uwierzycie, co na siebie założył!”



Nie uwierzysz, kogo poślubiła ta ślicznotka. Niektórzy twierdzą, że to najgorzej dobrana para na świecie
Nie uwierzysz, kogo poślubiła ta ślicznotka. Niektórzy twierdzą, że to najgorzej dobrana para na świecie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
Byk (Ocena: 5) 28.09.2018 19:26
Ciekawe czy Lee jest wegetarianinem (tak to sie odmienia?), i czy na weselu podali dania z wieprzowiny?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.09.2018 16:34
Fajna para :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie