„Narzeczony chce zaprosić swoją eks na nasz ślub” (Historia Diany)

Kobieta boi się, że ten dzień nie będzie taki, jak sobie wymarzyła.
„Narzeczony chce zaprosić swoją eks na nasz ślub” (Historia Diany)
Fot. Unsplash.com
01.04.2018

Planowanie wesela nigdy nie jest łatwe, ale szczególne trudności pojawiają się przy robieniu listy gości. Czasami trzeba ją okroić, a innym razem zadecydować, czy zaprosić osobę, do której jedna ze stron nie pała sympatią. Dylemat bywa poważniejszy, jeżeli tą osobą jest były chłopak bądź była dziewczyna.

Diana bierze ślub na początku lipca. Pod koniec kwietnia mają zamiar z narzeczonym rozpocząć zapraszanie na ceremonię. Lista gości jest już prawie gotowa. Wśród zaproszonych ma się też znaleźć była dziewczyna narzeczonego Diany – Żaneta. To z kolei bardzo nie podoba się tej pierwszej. Diana nie wie, jak przekonać swojego faceta, że zamieszczenie Żanety na liście gości to zły pomysł.

- Nie mogę uwierzyć, że Paweł chce mi to zrobić, ale on uważa, że nie wypada inaczej. Od zawsze utrzymywał z Żanetą dobry kontakt, nawet po rozstaniu. Ja mam inne zdanie. Niech przyjdzie na ślub, ale nie chcę jej widzieć na weselu. To ma być nasz dzień. Z Żanetą to nigdy nie wiadomo, co wymyśli.

Zobacz także: Nowy ślubny trend: Kolczyki na palcach zamiast obrączek

jego była na naszym ślubie

Fot. unsplash.com

Diana wyjaśnia, dlaczego ma wobec niej takie obiekcje.

- Oprócz mnie Paweł był tylko w jednym dłuższym związku. Z Żanetą. Ona była też jego pierwszą poważną miłością. Zaczęli się spotykać jeszcze w liceum. Paweł zerwał z nią, gdy był na pierwszym roku studiów. Potem poznał mnie, ale ona cały czas była w jego życiu na stopie koleżeńskiej.

Mam wrażenie, że na początku, gdy związałam się z Pawłem, ona chciała mi go odbić. Pisała do niego na Facebooku, komentowała jego zdjęcia, wydzwaniała, a raz nawet zaprosiła jako osobę towarzyszącą na wesele! Paweł odmówił i powiedział mi o wszystkim. Zrozumiałam jednak, że jest to osoba, na którą muszę uważać. Pawła jestem pewna, ale jej już nie.

Gdy wychodziliśmy w grupie znajomych, często komplementowała Pawła. Potrafiła wieszać mu się na ramieniu, obmacywać go po ramionach i zachwycać się jego mięśniami. On znosił to cierpliwie i delikatnie odpychał ją od siebie. Ja szalałam z zazdrości.

Diana pisze, że ten okres już minął. Stało się to głównie dzięki facetowi, którego poznała Żaneta. Jednak od pewnego czasu znowu jest samotna. Chociaż nic nie zapowiada, aby miała zacząć „polować” na Pawła, Diana woli zachować ostrożność. Wyjawia też inne powody swojej niechęci.

jego była na naszym ślubie

Fot. unsplash.com

Po prostu jej nie lubię. Która dziewczyna pałałaby sympatią do byłej swojego faceta, która robiła taki cyrk? Poza tym to chyba normalne, że nie chcę widzieć żadnych byłych na naszym ślubie. Przeszłość trzeba zamknąć raz na zawsze. Ja pozwalam Pawłowi kontaktować się z nią od czasu do czasu. Uważam, że i tak jestem wyrozumiała. Nie chcę widzieć tej panny na naszym ślubie. Podczas tańców ona na pewno zechce zatańczyć z Pawłem. Czy to takie dziwne, że pragnę, aby ten dzień należał tylko do nas?

Ja też mam jakiś kontakt ze swoim byłym, ale sporadyczny. Co jednak najważniejsze, on też ma narzeczoną. To zupełnie inna sytuacja. No i nie zaprosiłam go na ślub. Paweł dał mi jednak do zrozumienia, że z Żanetą sprawa przedstawia się inaczej.

Jego rodzice i ich rodzice się znają. Poza tym on i Żaneta są znajomymi ze szkolnej ławki. Paweł zaprosił całą paczkę z liceum i twierdzi, że głupio mu nie zaprosić swojej byłej, która do niej należy. Przekonuje mnie, że będzie bardziej niezręcznie i dziwnie, jeżeli ją pominiemy. Bo wtedy damy wszystkim do zrozumienia, jakoby była zagrożeniem dla naszego związku.

Diana twierdzi, że rodzice Pawła też są za zaproszeniem Żanety.

Zobacz także: Idealne zaręczyny? Ten facet je zrealizował (VIDEO)

jego była na naszym ślubie

Fot. unsplash.com

Mam wrażenie, że nikt nie próbuje wczuć się w moją sytuację. Dla wszystkich to takie jasne, że ona jest tylko jego koleżanką. Ja wolę dmuchać na zimne. Dlaczego nikt nie zrozumie, że na własnym weselu chce się czuć komfortowo? Nie chcę się zastanawiać, czy ona nagle nie wejdzie mi w paradę i nie zrobi czegoś głupiego?

Kobieta ma jeszcze inną obawę.

- Wiem, że są kobiety, które próbują wyglądać na weselu lepiej niż panna młoda. To jest celowe działanie z ich strony. Specjalnie zakładają szykowne suknie, buty na wysokich obcasach i robią sobie wystrzałowy makijaż.

Żaneta jest bardzo ładna. Ja też jestem atrakcyjna, ale mam kilka kilogramów więcej i kilka centymetrów mniej. Może to głupie, ale obawiam się, że ona zrobić wszystko, żeby wyglądać lepiej niż ja.

To prawda, jestem teraz egoistką, ale to przede wszystkim mój dzień. Jak mogę przekonać Pawła do zmiany zdania? Potrzebuję racjonalnych argumentów. Za nic w świecie nie chcę się przyznać, że czuję się przy niej niepewnie.

 

Komentarze (17)

Ocena: 4.76 / 5
gość (Ocena: 5) 16.04.2018 04:41
"Przekonuje mnie, że będzie bardziej niezręcznie i dziwnie, jeżeli ją pominiemy. Bo wtedy damy wszystkim do zrozumienia, jakoby była zagrożeniem dla naszego związku." Niezły manipulant, bardziej dba o satysfakcję byłej, niż o komfort przyszłej panny młodej, podobnie zresztą, jak jego rodzice. Wypada tylko współczuć przyszłej rodzinki,. Wygląda na to, że owa Żaneta jeszcze długo będzie częścią składową ich życia.. Autorka jest mało asertywna. Argument, że to ma być jej dzień i nie życzy sobie obecności ex, która bez pardonu próbowała wciskać się w ich związek, powinien być ostateczny.
odpowiedz
anonim (Ocena: 5) 03.04.2018 22:41
zamień męża na nowszy model, miałam podobną sytuację, w rezultacie była męża nie została zaproszona na ślub, ale za to jesteśmy już 6 lat po ślubie a on nadal porównuje mnie do niej, chora sytuacja, robi się to coraz bardziej męczące, takie znajomości po rozstaniu nie powinny mieć w ogóle miejsca bo niczego dobrego to nie wróży, jak pokłóci się z tobą to ona zaraz będzie się cieszyć i pazurki na niego ostrzyć
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.04.2018 14:21
Każdy ma prawo być egoista w ten dzień ;)
odpowiedz
Asia (Ocena: 5) 02.04.2018 21:21
Dla mnie w ogóle jest nienormalne to jak można utrzymywać kontakt z eks partnerem/partnerką.Rozstanie to koniec związku więc powinno się bezpowrotnie urywać kontakt z byłą/byłym.Powiedz że nie życzysz sobie jej obecności na waszym ślubie i weselu.Jeżeli nie posłucha to zerwij,bo jeżeli on nie potrafi zerwać z była dziewczyną kontaktu to nie oznacza to niczego dobrego.Na twoim miejscu nie zawracałabym sobie głowy facetem dla którego była dziewczyna jest ważniejsza od obecnej narzeczonej.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.04.2018 12:45
zrezygnuj z faceta, bo to nie jest facet
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo