Nie chcesz przyjąć nazwiska męża? Wiemy, co pomyślą o Tobie ludzie... (Wybrankowi też się dostanie!)

Przeciwstawienie się tradycji wymaga sporej odwagi.
Nie chcesz przyjąć nazwiska męża? Wiemy, co pomyślą o Tobie ludzie... (Wybrankowi też się dostanie!)
Fot. Unspash.com
03.12.2017

Jeszcze do niedawna była to, jak mawia klasyk, oczywista oczywistość. Ślub oznaczał dla kobiety przyjęcie nazwiska męża. Bo taka jest tradycja i tak wypada. Dziś różnie z tym bywa, bo coraz częściej chcąc podkreślić swoją niezależność decydujemy się na nazwisko dwuczłonowe albo pozostanie przy panieńskim. Myli się jednak ten, kto twierdzi, że to wyłącznie decyzja kobiety i nie ma wpływu na postrzeganie męża.

Jak wynika z badań Rachael Robnett opublikowanych na łamach magazynu naukowego „Sex Roles” („Role Płciowe”), kwestia ta jest szeroko dyskutowana. I to nie tylko przez najbardziej zainteresowanych małżonków. Okazuje się, że rodzina oraz bliżsi i dalsi znajomi oceniają nas przez ten pryzmat. Pozostanie przy swoim lub przyjęcie nazwiska rodowego małżonka ma zdradzać, kim tak naprawdę jesteśmy.

Bez względu na ostateczną decyzję - inni zawsze mają nam coś do zarzucenia.

Zobacz również: Czy przyjąć nazwisko męża?

 

czy zmienić nazwisko po ślubie

fot. Unsplash

Jeśli chodzi o postrzeganie kobiety, to zmienia się w zależności od tego, czy pozostała przy nazwisku panieńskim czy przyjęła nazwisko męża. W pierwszym przypadku postrzegana jest jako osoba bardzo niezależna i ambitna, ale równocześnie władcza i konfliktowa. W drugim - jako sympatyczna i rodzinna, ale także niezdecydowana i bardzo mało asertywna.

Okazuje się więc, że bez względu na to, czy poddajesz się tradycji, czy cenisz bardziej nowoczesne rozwiązania, zawsze ktoś będzie miał ci coś do zarzucenia. Nazwisko po mężu kojarzy się z mało decyzyjną kurą domową, a panieńskie - źle rozumianą wolnością i brakiem szacunku do wartości rodzinnych.

Ale to nie wszystko. Decyzja żony wpływa również na postrzeganie jej męża. W jaki sposób?

Zobacz również: Czy Twoje nazwisko jest oryginalne? A może występuje bardzo często? Sprawdź RANKING!

czy zmienić nazwisko po ślubie

fot. Unsplash

Mąż kobiety, która zdecydowała się pozostać przy nazwisku panieńskim odbierany jest jako osoba mało decyzyjna i zagubiona. Krótko mówiąc - mało męski pantoflarz, który daje sobie wchodzić na głowę i nie potrafi postawić na swoim. Na pewno nie ma autorytetu u żony i to ona rządzi w związku. O wiele lepiej postrzegani są panowie, których wybranka przyjęła ich nazwisko.

Badanie wykazało również, że coraz rzadziej postrzegamy zmianę nazwiska jako akt źle rozumianej uległości wobec męża. Wśród najmłodszych ankietowanych dominuje opinia, że to coś zupełnie normalnego. Dla nich równouprawnienie kobiet i mężczyzn to oczywistość, więc zmiana danych osobowych przez żonę to nie krzywdzący zwyczaj, ale po prostu romantyczny gest.

A czy Ty planujesz zmienić nazwisko po ślubie? Weź udział w naszej sondzie na kolejnej stronie >>>

Zobacz również: Jak brzmią panieńskie nazwiska znanych gwiazd?

Komentarze (9)

Ocena: 5 / 5
Gość (Ocena: 5) 03.12.2017 20:25
Mi jednak bardzo ciężko byłoby się rozstać ze swoim nazwiskiem którego używam przecież od urodzenia. Dlatego wiadoma sprawa w moim przypadku - będą dwa i to na dodatek najpierw nazwisko męża a potem moje :)
zobacz odpowiedzi (1)
Giu (Ocena: 5) 03.12.2017 15:42
Długo nie mogłam się zdecydować co z tym fantem zrobić, gdyż nazwisko męża kompletnie mi się nie podoba. Ostatecznie jest 2 członowe, ale ja się wszędzie przedstawiam moim nazwiskiem, męża pozostaje tylko w papierach i tak od 7 lat:)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.12.2017 12:01
Każda decyzja jest indywidualna, podyktowana różnymi okolicznosciami i nikt nie powinien się w to mieszać, niezależnie od powodów. Moje nazwisko panieńskie było ładne, ale pospolite. Nazwisko męża też ładne, nie jakieś rzadkie, ale nieco mniej pospolite. Oba nazwiska zestawione razem niestety jednak brzmią dziwnie i nieładnie, nie pasują po prostu. Przyjęłam nazwisko męża. Gdyby oba nazwiska męża pasowały do siebie, to bym zostawiła oba, jak nazwisko męża byłoby brzydkie, to bym została przy swoim, ewentualnie przekonywała go by przyjął moje. Nie róbmy kwadratury jaj i nie doszukujmy się ideologii feministycznej lub konserwarywnej w zmianie nazwiska łączącej się że zmiana stanu cywilnego... Mam też znajomego, który przyjął nazwisko żony. Co pomyślałam? Na pewno nie to, że jest kapciem. Tylko po prostu wybrał to ładniej brzmiące, albo był skonfliktowany że swoją rodziną i nie chciał mieć z nimi nic wspólnego
odpowiedz
Hana (Ocena: 5) 03.12.2017 01:15
We wrześniu biorę ślub i co chwilę słyszę pytania o nazwisko. Razem z narzeczonym ustaliliśmy, że oboje będziemy mieć nazwiska dwuczłonowe. Oboje zaczynamy pewien rozdział wspólnego życia, więc chcemy mieć to samo nazwisko. Jednak nie widzę powodu dla którego to ja miałabym rezygnować z mojego panieńskiego nazwiska. On nie chce rezygnować ze swojego co również rozumie, dlatego będą podwójne. I tak jego rodzinie się to nie podoba bo jest "zbyt mało władczy i męski". Bo kto to widział spełniać fanaberie narzeczonej ? Ludziom nigdy nie dogodzimy, więc róbmy tak aby to nam było dobrze :)
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo