Kontrowersyjny plan Magdy: „Moi goście weselni dali w kopertach ZA MAŁO. Wymyśliłam, jak się zemszczę!”

Świeżo upieczona żona przygotowała specjalny list. Jego treść zaskakuje.
Kontrowersyjny plan Magdy: „Moi goście weselni dali w kopertach ZA MAŁO. Wymyśliłam, jak się zemszczę!”
Fot. iStock
25.02.2017

Sezon weselny dopiero przed nami, ale pary stają na ślubnym kobiercu praktycznie przez cały rok. Magda sakramentalne „tak” wypowiedziała zaledwie 2 tygodnie temu. Chociaż uroczystość uznaje za bardzo udaną i będzie wspominała ten dzień do końca życia, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Wciąż ma żal do kilku gości, którzy jej zdaniem poszli na łatwiznę. Albo mówiąc wprost - okazali się wyjątkowo skąpi.

Jak twierdzi, jej celem nie było szybkie dorobienie się. Wesele wcale nie musiało się zwrócić. Liczy się fakt, że niektórzy byli w stanie bawić się na jej koszt i dosłownie niczego nie dać w zamian. W kilku kopertach wręczanych podczas składania życzeń znalazły się wyłącznie okolicznościowe kartki z życzeniami. Inni z kolei postawili na najniższe nominały. Nasza bohaterka nie wie już, co gorsze w tej sytuacji.

Teoretycznie nic nie może z tym zrobić. Praktycznie - zdecydowała się wbić szpilę każdemu, kto jej zdaniem zachował się niewłaściwie. W najbliższych dniach prześle do wszystkich weselników pisemne podziękowania za towarzyszenie jej w najważniejszym dniu w życiu. Wybrani otrzymają list z delikatną sugestią, że oszczędność jednak nie popłaca. Zwłaszcza, jeśli oszczędzamy na innych.

Zobacz również: LIST: „Wydaliśmy 5 tys. na ślub, a w kopertach dostaliśmy 13! To było wesele roku!”

 

Podziękowania za udział w weselu

Magda jeszcze przed ślubem planowała przesłać podziękowania wszystkim gościom, którzy wezmą udział w uroczystości. Po wszystkim zdecydowała się nieco zmodyfikować ich treść, aby skąpstwo niektórych nie uszło im na sucho. Jak twierdzi, nie chodzi o zemstę. W ten sposób chce im dać jedynie do zrozumienia, że jeśli nie wiadomo jak się zachować, to warto postawić na przyzwoitość.

Nie miałam żadnych konkretnych oczekiwań co do tego, ile zbierzemy pieniędzy. Wesele było już wcześniej opłacone i nie mamy żadnych długów związanych z jego organizacją. Uważam jednak, że obowiązują pewne standardy, których nie powinno się ignorować. W życiu nie dałabym parze młodej pustej koperty. 50 zł to też moim zdaniem za mało. Zaraz wyjdę na materialistkę, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Skoro dzieci na komunię dostają setki złotych w prezencie, to ślub bliskiej osoby jest przynajmniej tak samo ważną okazją. Jak cię nie stać, to nie idź i po problemie. Ja poczułam się beznadziejnie, kiedy zobaczyłam, że niektórzy tak bardzo poskąpili. Zupełnie tak, jakbym była dla nich nieważna - wyznaje.

Świeżo upieczona żona mogłaby przejść nad tym do porządku dziennego, ale jej silny charakter na to nie pozwala. Wyszła z założenia, że niektórym przyda się odrobina wstydu. Wtedy zweryfikują swoje zachowanie i już nigdy nie powtórzą tego błędu.

Zobacz również: LIST: „Wzięłam ślub cywilny, ale w kopertach dostaliśmy marne grosze. Na kościelnym byłoby więcej!”

 

Podziękowania za udział w weselu

fot. Thinkstock

- Każdy z gości otrzyma od nas krótki liścik z podziękowaniem za towarzyszenie nam w dniu ślubu oraz hojność. Taka treść była ustalona już wcześniej. W kilku przypadkach brzmiałoby to jednak absurdalnie, bo jak dziękować za hojność tym od pustych kopert? Dla nich powstała nowa wersja, w której delikatnie dajemy do zrozumienia, że organizacja wesela to był dla nas ogromny wysiłek. Także finansowy. To ma być prztyczek w nos - tłumaczy.

W poprawionej wersji czytamy m.in.: „Dziękujemy za towarzyszenie nam w najważniejszym dniu w życiu. Goszczenie was było dla nas największym zaszczytem. Mamy nadzieję, że zapamiętacie nasze wesele na długo, a udział w nim nie nadwyrężył waszego domowego budżetu. Podobno pieniądze szczęścia nie dają, ale w życzeniach szanownych gości ten wątek często się przewijał. Życzymy sobie i wam stabilizacji finansowej, ale przy tym hojności w stosunku do tych, których kochacie”.

Osoby, które nie dały nic albo wręczyły nam marne grosze na pewno poczują się głupio. Właśnie o to mi chodzi. Nie chcę im tego wytykać prosto w twarz, ale dać szansę na przemyślenie sprawy w czasie czytania listu. Mogę nawet powiedzieć, że chcę wzbudzić w nich wstyd. Niech się czerwienią. Trzeba było wcześniej pomyśleć o konsekwencjach. Jak się daje pustą kopertę z podpisaną kartką, to trzeba być albo bezczelnym, albo zwyczajnie bezmyślnym - twierdzi.

Zobacz również: Co i ile wkładają goście do kopert dla nowożeńców?

Podziękowania za udział w weselu

fot. iStock

Takie zagranie może przynieść jednak odwrotny skutek. Magda i jej mąż prawdopodobnie zostaną posądzeni o zachłanność. A także brak dobrych manier. Niektórzy mogą poczuć się tak urażeni, że zdecydują się zerwać z nimi kontakt. Ale naszej bohaterki to zupełnie nie martwi. Jej zdaniem cel uświęca środki. Jeśli ona im tego nie wytknie, to nikt inny tego nie zrobi.

Biorę pod uwagę ryzyko, że kilka osób obrazi się na śmierć. Niektórzy pewnie nie zrozumieją aluzji i nic sobie z tego nie zrobią. Ja już nie biorę odpowiedzialności za ich reakcję. W liście chcę przekazać to, co mnie zabolało i tyle. Jakoś trzeba walczyć z tym polskim cwaniactwem, które objawia się nawet przy tak ważnych okazjach. Tyle dobrego, że nikt nie dał mi koperty wypchanej pociętymi gazetami. O takich przypadkach też słyszałam. Bo kto tu się ma wstydzić? Chyba nie ja. Przyjęłam gości najlepiej jak mogłam i czuję, że spełniłam ich oczekiwania. Jeśli ktoś wydaje setki złotych miesięcznie na papierosy albo co drugi dzień stołuje się w restauracjach, a dla mnie nie ma nawet kilku groszy, to ja tego nie rozumiem. Wbrew pozorom, nie chodzi tu o osoby bardzo biedne. Od tych nie wymagam niczego ponad ich siły - wyznaje.

W najbliższym czasie jedna z adresatek kontrowersyjnego listu sama stanie na ślubnym kobiercu. Magda zastanawia się, czy nie zrobić dokładnie tego samego, co ona. To m.in. przyszła panna młoda pojawiła się na ślubie z pustą kopertą.

Polecane wideo

Komentarze (143)
Ocena: 4.2 / 5
gość (Ocena: 5) 27.10.2019 11:21
A ja z przyczyn losowych nie mogłam wraz z mężem uczestniczyć w weselu mojej bratanicy,do koperty jednak się dołożyliśmy ,ponieważ mój syn uczestniczył w uroczystości,podpisane było od kogo są życzenia i żadnego odzewu.Wystarczyło zwykłe dziękuję i zapytanie o zdrowie mojego męża bo w dniu wesela pół dnia spędziliśmy na SORZ-e.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 11.08.2019 10:01
chyba zapomniała, że niektórzy nie mogą sobie pozwolić na danie kilka stówek w kopercie...
odpowiedz
Jan (Ocena: 1) 15.05.2019 12:56
No taaaaaaaaaaaaaaak tylko mamona się liczy!Trzeba było nie robić wesela to nie musiałabyś liczyć na czyjąś kasę.normalna zachłanność!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.01.2019 11:27
Tak się " madrzysz" a ciekawe ile ty dasz,żenujący będzie twój list ,ty powinnaś się czerwieni po jego wyslsniu
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.10.2018 15:18
U nas to teściowie głośno krytykowali przyjęcie weselne, choć ze swej strony nie uczestniczyli w kosztach.... i to uważam za szczyt chamstwa i cwaniactwo. A ciocia była obrażona, że jej "nie zabawiamy", tylko gdzieś po zdjęciach latamy. A to podobno NASZ dzień.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie