7 bezsensownych rad na temat małżeństwa, które słyszą wszyscy narzeczeni

Krewni i znajomi podpowiadają, na co trzeba uważać w małżeństwie. Zdaniem mężczyzn, niektóre rady są bezsensowne...
7 bezsensownych rad na temat małżeństwa, które słyszą wszyscy narzeczeni
Fot. Thinkstock
26.06.2016

Przed ślubem wszyscy narzeczeni słyszą wiele rad udzielanych z dobrą wiarą przez członków rodziny, przyjaciół i znajomych. Wszyscy opowiadają, jak bardzo Wasze życie się zmieni, lepiej wiedzą, co zrobić, aby małżeństwo przetrwało i jak radzić sobie z kryzysem. W rezultacie zakochani zaczynają wyobrażać sobie czarny scenariusz i postrzegać małżeństwo jak traumatyczne doświadczenie.

Niektóre z rad kwalifikują się co najwyżej do tego, aby puścić je mimo uszu. Na pewno pojawią się lekcje od losu, z których trzeba będzie wyciągnąć wnioski, ale są one kwestią indywidualną.

Jakie bezsensowne rady słyszą wszyscy narzeczeni? Kilku mężczyzn zdecydowało się na szczere wyznania na łamach portalu elitedaily.com. Wszyscy zapewniają, że nie musicie się nimi przejmować. Są stereotypowe i nie ma gwarancji na to, że sprawdzą się w Waszym życiu.

Zobacz także: O czym tak naprawdę myślą młodożeńcy w czasie ślubu? (20 szokujących wyznań)

narzeczeni

Fot. Thinkstock

Nick, 29 lat - `Pożegnaj się z kumplami`

Jeden z kumpli powiedział mi, że kiedy się ożenię, powinienem uważać na zakończenie życia towarzyskiego.  To zupełnie jak brak czasu wolnego, męskich wycieczek i chwil wytchnienia z kuplami. Ale jak? Czy to musi odbywać się w ten sposób, tylko dlatego, że będę żonaty? Myślę, że to nieprawda.

narzeczeni

Fot. Thinkstock

Aaron, 28 lat - `Zawsze możesz odejść`

Podczas gdy obiecywałem jej, że zostanę z nią na zawsze, mój brat wtrącił, iż zawsze mogę odejść. Rozwód zawsze jest opcją, ale nie dla mnie. Albo bynajmniej nie myślę o nim jak o drodze ucieczki.

Zobacz także: 7 sytuacji, kiedy powinnaś odwołać ślub

 

narzeczeni

Fot. Thinkstock

Casey, 27 lat - `Ona będzie zupełnie jak matka`

Jej ojciec powiedział mi, że prawdopodobnie będzie jak matka, z którą się rozwiódł ok. 20 lat temu.  To było jasne, że nie mógł jej znieść i opowiedział mi o wszystkich wadach teściowej. Nie sądzę, że moja żona taka będzie i nie myślę, że człowiek w miarę dorastania staje się podobny do rodziców. Nie uważam, że w czymkolwiek przypominam swojego ojca.

narzeczeni

Fot. Thinkstock

Tom, 28 lat - `Małżeństwo nie jest czymś naturalnym`

Wielu kumpli, z którymi się teraz zadaję, jest źle nastawionych do małżeństwa. Oni próbują mi wmówić, żebym nie wchodził w to, ponieważ małżeństwo nie jest obecnie czymś naturalnym, a tym bardziej w moim wieku. Znalazłem dziewczynę, której nie mam zamiaru zostawić i chciałabym zaangażować się w to kompletnie. Może oni po prostu nie spotkali jeszcze tej jedynej.

narzeczeni

Fot. Thinkstock

Henry, 26 lat - `Bądź w domu zawsze po godzinie 18.00`

Mój tata powiedział mi, że powinienem starać się wracać do domu zawsze po 18.00, tak więc ja i moja żona możemy liczyć na wspólną noc, wspólne siedzenie wieczorem i wspólne jedzenie posiłków. To w ogóle nie jest realne. Właśnie zacząłem pracować w nowej firmie prawniczej. Czasami jestem w domu z powrotem dopiero przed 21.00. Nie mogę powiedzieć szefowi, że równo o 18.00 muszę opuścić biuro, żeby spotkać się z moją ukochaną, bo zwyczajnie wyśmiałby mnie i wyrzucił za drzwi.

narzeczeni

Fot. Thinkstock

Matt, 32 lata - `Szczęśliwa żona, szczęśliwe małżeństwo`

Każdy facet słyszy frazę `Szczęśliwa żona równa się szczęśliwe życie`. To takie głupie. Powinno być `Szczęśliwa para równa się szczęśliwe życie`. Małżeństwo oznacza, że jesteśmy zespołem, musimy razem się starać i znajdować się po tej samej stronie. To jest cel. Kiedy ludzie zaczynają mówić `Szczęśliwa żona…`, po prostu przewracam już oczami.

narzeczeni

Fot. Thinkstock

Rick, 29 lat - `Zawsze rób to, co ona chce`

Zanim się ożeniłem, mój wujek powiedział mi, żebym zawsze robił to, co ona chce. Nie sądzę, że o to chodzi w małżeństwie. Ona prawdopodobnie nie zawsze będzie miała rację, a ja nie zawsze będę się mylił. Nie wszystkie decyzje np. dotyczące obiadu czy podróży będą podejmowane wyłącznie przez nią. Małżeństwo to kompromis. To jest lepsza rada, moim zdaniem.

Zobacz także: Czy to najbrzydsza suknia ślubna świata? Aż dziwne, że urzędnik nie kazał pannie młodej wracać do domu...

 

Polecane wideo

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 26.06.2016 19:14
Mimo, że nie mam męża I póki co ślubu nie planuje, to słyszałam kilka rad na temat małżeństwa i związków. Min: jak się zakochasz to wszystko się ułoży i będzie dobrze. Akurat! Tylko, że miłość bywa ślepa i można się zakochać w draniu i tego nie widzieć. Inna rada - co z tego, że pije, ważne, że ma pracę i pieniądze do domu przynosi. Nie bawi mnie facet, który po pracy dla rozrywki musi wypić pół litra wódki, a cały weekend chodzi pijany i wyrzywa się na mnie. Inne kwiatki- facet ma zawsze rację, nie pokazuj się chłopakowi bez makijażu i najlepsze ślub kościelny sprawi, że nigdy się nie rozwiedziecie. No hello! Moi rodzice brali ślub kościelny, a mimo to się rozwiedli! Najchętniej wypowiadają się na ten temat osoby, którym nie układa się w małżeństwie. . .
zobacz odpowiedzi (1)
Anapolis (Ocena: 5) 26.06.2016 10:31
te wszystkie rady pokazują kobietę jako jakąś rozpieszczoną księżniczkę, wokół której ma się kręcić świat. Nie wiem skąd u udzielających rad panów takie pojęcie. Jeśli mają takie żony to szczerze współczuje. Zgadzam się tylko z tym podejściem, że małżeństwo to kompromis i zarówno mężczyzna jak i kobieta powinni sobie zdawać z tego sprawę zanim zdecydują się na ten krok.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie