TEST: Czy powinnaś zrezygnować ze ślubu kościelnego?

Może to uroczystość cywilna okaże się lepszym rozwiązaniem...
TEST: Czy powinnaś zrezygnować ze ślubu kościelnego?
Fot. Thinkstock
20.04.2016

Jeśli przeraża Cię myśl o życiu jako konkubina, prędzej czy później zaczniesz naciskać swojego partnera na ślub. Możliwości są oczywiście dwie - tradycyjna ceremonia w kościele oraz świecka uroczystość w urzędzie stanu cywilnego. Ostateczna decyzja zależy od wyznawanych wartości i potrzeb. W mniejszych miejscowościach trudno wyobrazić sobie małżeństwo niesakramentalne, a w dużych ośrodkach miejskich młodzi coraz częściej wybierają ślub przed urzędnikiem.

Rozwiąż nasz test i sprawdź, w jaki sposób powinnaś go poślubić. Przed Tobą 20 pytań dotyczących najróżniejszych kwestii. Za każdą odpowiedź twierdzącą przyznaj sobie 5 procent, a za negatywną - 0 procent. Dodaj je do siebie, a ostateczny wynik powie Ci, czy powinnaś rezerwować termin w parafii, czy może jednak nie potrzebujesz sakramentu

Zobacz również: LIST: „Wzięłam ślub cywilny i polecam! Po co robić szopkę w kościele wbrew sobie?”

 

ślub kościelny czy cywilny

fot. Thinkstock

1. Czy jesteś zwolenniczką sformalizowanych związków?

2. Czy marzysz o tym, by kiedyś zostać oficjalnie żoną, a nie partnerką czy konkubiną?

3. Czy odczuwasz przywiązanie do wartości wyznawanych przez Kościół?

4. Czy doceniasz tradycję i czasami myślisz sobie, że nie pasujesz do współczesności?

5. Czy chciałabyś wystąpić w tym wielkim dniu w białej sukni?

ślub kościelny czy cywilny

fot. Thinkstock

6. Czy zamierzasz ochrzcić swoje dzieci?

7. Czy jesteś przekonana, że małżeństwo to związek na całe życie?

8. Czy Twoja najbliższa rodzina jest głęboko wierząca?

9. Czy oboje z partnerem wyznajecie podobne wartości?

10. Czy uważasz, że ślub cywilny nie jest wystarczająco uroczysty?

ślub kościelny czy cywilny

fot. Thinkstock

11. Czy według Ciebie ceremonia w urzędzie to rozwiązanie wyłącznie dla rozwodników?

12. Czy marzysz o wielkim i tradycyjnym weselu z przynajmniej setką gości i przyjęciem do rana?

13. Czy Twoi rodzice brali ślub kościelny?

14. Czy uważasz, że nie będziesz miała żadnych problemów z uzyskaniem zgody na ten sakrament?

15. Czy przysięga w urzędzie kojarzy Ci się ze ślubem drugiej kategorii?

Zobacz również: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

ślub kościelny czy cywilny

fot. Thinkstock

16. Czy jesteś związana z mężczyzną, który nigdy wcześniej nie był w formalnym związku?

17. Czy jesteś bezdzietna i dopiero planujesz powiększenie rodziny?

18. Czy liczysz na to, że goście weselni okażą gest i nie poskąpią gotówki w prezencie?

19. Czy jesteś osobą, której zdarza się ulegać presji?

20. Czy dla zadowolenia innych potrafisz porzucić własne poglądy?

ślub kościelny czy cywilny

fot. Thinkstock

WYNIKI

Powyżej 50 procent: Pisany jest Ci ślub kościelny. Przynajmniej w tym temacie doceniasz tradycję, a przy okazji nie chcesz zawieść najbliższych. Przysięga złożona przed ołtarzem ma dla Ciebie większą wartość.

Poniżej 50 procent: Wcale nie potrzebujesz ślubu kościelnego i jeśli tylko postawisz na swoim, najprawdopodobniej wybierzesz uroczystość o charakterze cywilnym. Ceremonia z udziałem księdza byłaby nie w Twoim stylu.

Dokładnie 50 procent: Nie odważymy się doradzać. Jeśli sama też nie masz zdania - pozwól zdecydować partnerowi.

Zobacz również: ŚLUB KOŚCIELNY PO CYWILNYM

 

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 20.04.2016 22:32
5. Czy chciałabyś wystąpić w tym wielkim dniu w białej sukni? 2. Czy marzysz o wielkim i tradycyjnym weselu z przynajmniej setką gości i przyjęciem do rana? 18. Czy liczysz na to, że goście weselni okażą gest i nie poskąpią gotówki w prezencie? 1. Czy jesteś zwolenniczką sformalizowanych związków? 2. Czy marzysz o tym, by kiedyś zostać oficjalnie żoną, a nie partnerką czy konkubiną? Serio? Bo przecież na ślub cywilny absolutni nie można przyjść w białej, typowo ślubnej sukni, po ceremonii urządzić wielkiego wesela, a goście absolutnie nie będą się poczuwać do obdarowania młodej pary... Nie wspominając o tym, że jeśli rejestracja zawarcia związku małżeńskiego w urzędzie jest właśnie formalizacją i niby jaki tytuł zamiast "żony/męża" po ślubie cywilnym przysługuje?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.04.2016 19:06
Ja mówiłam odkąd pamiętam, że chcę ślub cywilny. Do kościoła nigdy mnie nie ciągnęło, na mszę chodzę sporadycznie, czyli na święta (i to też nie zawsze) i jak jest msza za dziadków. Mój narzeczony ma podobnie, więc tutaj temat jest zamknięty. Oczywiście nie wykluczamy całkowicie ślubu kościelnego, jeśli za kilka lat nasze poglądy się zmienią i zaczniemy żyć zgodnie z Przykazaniami. Fakt faktem, kościelny ma o wiele bardziej odświętny klimat niż cywilny, no ale i co z tego? Po co mamy przysięgać miłość przed kimś, w kogo istnienie nie wierzymy? Bo co ludzie powiedzą? Nie mam zamiaru się dać stłamsić większości, to jest nasza wspólna decyzja. Jeśli gościom się nie spodoba rodzaj ceremonii, którą wybierzemy no to cóż, nikt ich nie zmusza... Przynajmniej na weselu się zaoszczędzi. :D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.04.2016 12:15
Jestem teraz na etapie przygotowań do ślubu, tak samo jak 5 par z mojego otoczenia. Wiele razy miałam okazję słyszeć, jak się negatywnie wypowiadają o kościele, ogólnie to żaden z nich nie jest praktykującym katolikiem = albo są niewierzący, albo wierzą w Boga, ale po prostu jako istnienie siły wyższej. I co? Wszyscy prócz mnie biorą kościelny. Bo to ładniej wygląda, bo tak trzeba, bo cywilny się nie liczy. Normalnie bez komentarza...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.04.2016 05:06
Ślub kościelny powinien być zarezerwowany TYLKO dla katolików. Mówiąc katolików, mam na myśli tych, którzy wierzą po katolicku i przestrzegają zasad kościelnych. Brzydzi mnie farsa, którą oglądam codziennie w pracy. Jestem zawodowo związana z uroczystościami ślubnymi, codziennie spotykam pary, które okłamują księdza, robią po prostu straszny cyrk i nawet nie zamierzają udawać przed ludźmi, że mają szacunek do cudzej religii. Ja nie brałam ślubu katolickiego, chociaż pochodzę z "katolickiej" rodziny. Uznałam, że skoro nie żyję zgodnie z naukami kościoła, to byłoby obraźliwe dla głęboko wierzących w ten sposób ludzi, gdybym przed ołtarzem robiła sobie szopkę z ich wyznania. Brzydzi mnie obłuda.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo