6 powodów, dlaczego tak NAPRAWDĘ chcesz wziąć ślub (Nie licząc miłości)

Raczej się do tego głośno nie przyznasz, ale marzenia o ceremonii nie wynikają wyłącznie z wielkiego uczucia...
6 powodów, dlaczego tak NAPRAWDĘ chcesz wziąć ślub (Nie licząc miłości)
21.06.2015

Wiele z nas marzy o bajkowej ceremonii, białej sukni, tłumie gości i weselu do białego rana. Ślub to często cel sam w sobie. Zadłużamy się, by sprostać oczekiwaniom innych i nie czuć się gorsze. Chcemy poczuć się lepiej, zaimponować najbliższym i mieć wspaniałe wspomnienia, a to warte jest każdych pieniędzy. Skromna uroczystość postrzegana jest wręcz jako porażka, a na to mało kto ma ochotę.

Wbrew pozorom, ślub to nie tylko przypieczętowanie łączącego nas uczucia. To także okazja, żeby się pokazać i dowartościować. Miłość jest jednym z wielu powodów, dlaczego decydujemy się na ten krok. Nie zawsze najważniejszym. Do pozostałych bardzo rzadko się przyznajemy...

Dlaczego tak naprawdę chcesz wziąć ślub? Oto kilka przyczyn, które z wielkim uczuciem i marzeniami o związku do grobowej deski nie mają zbyt wiele wspólnego...

marzę o ślubie

DLA ŁADNEJ UROCZYSTOŚCI

Śluby kojarzą się dobrze, bo to zazwyczaj piękne i stylowe uroczystości. W każdej z nas tkwi pierwiastek księżniczki, która marzy o wielkim balu. Zwłaszcza takim wydawanym na jej cześć. Ceremonia spełnia te przesłanki – to Ty jesteś największą gwiazdą, masz na sobie piękną suknię, goście są równie eleganccy, jest dobre jedzenie, podniosła atmosfera. Planowanie ślubu, wesela, menu, wręczanie zaproszeń, przyjmowanie prezentów to dla wielu z nas czysta przyjemność.

marzę o ślubie

ŻEBY SIĘ POKAZAĆ

W tym momencie odzywa się także nasza wrodzona próżność, którą ma w sobie niemal każdy. Lubimy pokazać się z jak najlepszej strony i udowadniać innym, że coś jednak osiągnęliśmy. Wystawne wesele to wspaniała okazja, aby zamknąć usta niedowiarkom, a nawet wzbudzić w nich zazdrość. Niech wszyscy zobaczą, jakiego masz fajnego partnera i że na wszystko Was stać. Nowych butów lub torebki za kilka tysięcy złotych niektórzy mogą nie zauważyć. Ślub jak z bajki zapamiętają na długo, a Ty zyskasz kilka punktów do prestiżu.

marzę o ślubie

BY DOPIEC BYŁEMU

Nie ma nic gorszego, niż wiadomość, że facet, który chwilę wcześniej nas zostawił, układa sobie życie z inną. Czas pokazać mu, że nie był Cię godzien i nigdy nie podołałby Twoim wymaganiom. Ślub na bogato to najlepszy sposób, aby wzbudzić w nim zazdrość i poczucie porażki. Nie musisz go nawet zapraszać (to byłoby zresztą dziwne) – wystarczy, że dowie się o Twoim wielkim dniu, a takie wiadomości wyjątkowo szybko się rozchodzą. W ten sposób pokażesz mu nie tylko, że dałaś sobie bez niego radę, ale także, że z innym radzisz sobie jeszcze lepiej.

marzę o ślubie

ŻEBY NIE CZUĆ SIĘ GORSZĄ

Uczestniczysz w kolejnych podobnych uroczystościach i zamiast cieszyć się szczęściem innych zakochanych, zaczynasz się zastanawiać, czy kiedyś Ciebie też to spotka. Masz dosyć bycia jedną z tych, które w ślubach uczestniczą wyłącznie jako gość. Organizacja własnego wesela ma być potwierdzeniem, że Ty też zasługujesz na szczęście i nie masz żadnych kompleksów względem zamężnych koleżanek. Wreszcie dołączysz do elitarnego klubu mężatek i to z pompą.

marzę o ślubie

DLA RODZINY

Być może nie potrzebujesz sformalizowania swojego związku, ale rodzina wciąż wraca do tego tematu. Mama coraz częściej wspomina, że chciałaby przed śmiercią zobaczyć Cię w białej sukni (chociaż jest jeszcze młoda i świetnie się trzyma), a tata roni łzę na myśl o poprowadzeniu Cię przed ołtarz. Ciotki i babcie są tego samego zdania. Wreszcie dochodzisz do wniosku, że zrobisz to, jeśli nie dla siebie, to dla nich. Niech się cieszą i czują dumę. W końcu korona z tego powodu Ci z głowy nie spadnie.

marzę o ślubie

ŻEBY DZIECKO PRZYSZŁO NA ŚWIAT W MAŁŻEŃSTWIE

To wciąż jeden z najpopularniejszych powodów zawierania związków małżeńskich. Chociaż współcześnie nie odczuwa się już takiej presji, wiele ciężarnych kobiet decyduje się na pośpieszny ślub jeszcze przed rozwiązaniem. Zupełnie tak, jakby jego przyjście na świat w wolnym związku miało być jakąś tragedią. Skoro do poczęcia nie doszło po bożemu, to niech chociaż urodzi się w sakramentalnej rodzinie.

Komentarze (14)

Ocena: 3.29 / 5
Anonim (Ocena: 5) 05.11.2015 21:43
Jeżeli naprawdę było się zakochanym, to nie można tego zapomnieć ot tak. Jedynie czas może pomóc, choć i to nie zawsze. Byłam ze swoim chłopakiem ponad 4 lata więc coś o tym wiem. Było wspaniale, miałam dla kogo żyć, starac się, wracać do domu. Rozstanie przezywałam straszliwie, szukając wszelkich sposobów na Jego powrót. No i i udało się. Wszystko dzięki urokowi miłosnemu ze strony urok-milosny.pl , po 3 miesiącach oczekiwania i huśtawki nastrojów, mój misiek znowu jest mój: )
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 08.07.2015 10:36
... brak komentarza. Niektóre powody jeszcze jeszcze dla nietórych może pasować, ale te pierwsze to porażka. Ślub niekonieznie bierze tak wystawnie, mimo wszystko parę osób woli zamknięte kółko przyjaciół, bez kościelnego a tylko z cywilnym.Jest wiele osób które takim czymś nie będzie wystawiać się jak na reklamę z gwiazdą na głowie.
odpowiedz
Ewa (Ocena: 5) 22.06.2015 20:23
Chyba pisał to ktoś bardzo niedojrzały...ślub i wesele to nie wieczorne wyjście na piwo. Papilocie co się z Tobą dzieje ??
odpowiedz
M. (Ocena: 5) 22.06.2015 10:53
Jak jakaś kobieta z takich powodów wychodzi za mąż, to lepiej niech tego nie robi... Ślub to poważna decyzja, która powinna być podjęta świadomie, również i z miłości, ale przede wszystkim racjonalnie - kocham go, wiem, że mogę na nim polegać i wiem, że założenie z nim rodziny jest dobrym pomysłem, który się sprawdzi, a nie, żeby dopiec byłemu (dziecinada), albo połechtać ego, litości...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 21.06.2015 21:26
Ten cały artykuł to ŻAL. Jak można publikować takie bzdury?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo