Jakiej żony nie chce żaden facet? 15 typów kobiet, których mężczyźni NIGDY nie proszą o rękę

Jesteś jedną z takich dziewczyn? Pożegnaj się z myślą o pierścionku zaręczynowym!
Jakiej żony nie chce żaden facet? 15 typów kobiet, których mężczyźni NIGDY nie proszą o rękę
19.06.2015

Kobiety dzielą się na dwie grupy. Jedne mówią wprost, że chciałyby wyjść za mąż i urodzić dzieci, inne natomiast wpierają wszystkim dookoła, że nigdy nie pozwolą się usidlić żadnemu mężczyźnie, a w skrytości ducha marzą o welonie z koronki, białej kreacji do ziemi i ślubie jak z bajki.

Bez względu na to, do której grupy należysz, przekonaj się, jakie są Twoje realne szanse na zamążpójście. Panowie wymienili bowiem 15 typów dziewczyn, których za żadne skarby nie poprosiliby o rękę.

Jesteś jedną z takich kobiet?

Ekstremalna zazdrośnica

Jest podejrzliwa i zawsze wszystko wie lepiej. Facet wyszedł do sklepu po bułki i wrócił dopiero po kwadransie? Na pewno SMS-ował ze swoją kochanką! Ekstremalna zazdrośnica bywa jednak miłosierna i za każdym razem pozwala się wytłumaczyć swojemu ukochanemu z tego, co „przeskrobał” (bo przecież przeskrobał – ona wie to na pewno!). Tylko że jemu w końcu wyczerpuje się cierpliwość. Bo ile razy można udowadniać swoją niewinność?

panna młoda

Szefowa

Uwielbia rządzić ludźmi. Nigdy o nic nie prosi - ona rozkazuje. Jeśli facet nie spełnia jej zachcianek, otrzymuje naganę. Nie boi się besztać go w miejscach publicznych i tym samym ośmieszać przed otoczeniem. Skoro tak zachowuje się w domu, to jaką zołzą musi być w pracy?

Miłośniczka gierek

Związek to dla niej ciągła gra. Jednego dnia łasi się do swojego mężczyzny niczym kotka, a następnego jest śmiertelnie obrażona. Za co? Tego nie wie nawet ona sama. Po prostu lubi, jak w związku dużo się dzieje i nie brakuje emocji. Niestety tego zamiłowania nie podziela jej partner, który prawdopodobnie odejdzie, zanim sam nabawi się… schizofrenii.

panna młoda

Panna „bez Ciebie nie istnieję”

Gdyby mogła być dowolną rzeczą na świecie, prawdopodobnie chciałaby zostać rzepem. Uwielbia się przyczepiać do swojego mężczyzny i nie opuszcza go na krok. Najchętniej spędzałaby z nim całe noce i dnie, wpatrując się w jego oczy i snując – obowiązkowo wspólne – plany na przyszłość. Facet ucieknie od niej, zanim udusi się w tym związku.

Córeczka tatusia

Ojciec jest najważniejszym mężczyzną w jej życiu, a partner nie dorasta mu do pięt, o czym regularnie jest informowany. Tatuś jest kochany, tatuś jest bogaty, tatuś kupił mi mieszkanie, tatuś wie lepiej. Żaden facet nie chciałby konkurować z tatusiem.

panna młoda

Panna „wiecznie na diecie”

Codziennie dziwi się, że jest głodna, bo „przecież jadła wczoraj”. Nie gotuje, bo nie lubi i rzadko je, bo boi się, że przytyje. W restauracji zamawia liść sałaty i szklankę wody, a potem i tak biega przez godzinę na siłowni, żeby spalić kalorie. Jest niewolnicą swojego perfekcyjnego wyglądu.

Panna „chcę Cię zmienić”

Mężczyznę traktuje jak plastelinę, którą można dowolnie ulepić. Tak właściwie to nic jej nie odpowiada w partnerze. Powinien zmienić fryzurę, ubierać się inaczej, słuchać innej muzyki, pracować w innym miejscu i głosować na inną partię polityczną. Drobnymi krokami próbuje go więc zmieniać, nie zważając zupełnie na to, czego pragnie jej mężczyzna.

panna młoda

Plotkara

Obgaduje wszystko i wszystkich, nawet własnych rodziców. Kocha plotki, nie znosi za to dochowywać tajemnic. Zwierzanie się jej nie jest dobrym pomysłem, ponieważ puszcza w eter każdy powierzony jej sekret.

Mistrzyni porównań

Nałogowo porównuje siebie i swoje życie do innych. Czy jest wystarczająco ładna i szczupła? Czy jej partner zarabia tyle, co mąż najlepszej przyjaciółki? Czy jej mieszkanie jest tak piękne, jak to, w którym mieszkają sąsiedzi? W ferworze porównań zazwyczaj wypada blado, za co oczywiście najczęściej obrywa się jej partnerowi.

panna młoda

Panna „żądam Twojej uwagi”

Jej ego jest tak wielkie, że mogłoby spokojnie pobić niejeden Rekord Guinnessa. W związku najważniejsza jest ona, jej potrzeby i jej problemy. Żąda od swojego partnera ciągłej uwagi. 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Nie obchodzi ją nic poza nią samą.

Flirciara

W restauracji uroczo uśmiecha się do kelnera, w sklepie puszcza oczko do sprzedawcy. Na Facebooku ma kilkuset znajomych, z czego większość to faceci. Z co drugim z nich zdarzyło jej się poflirtować. Zamiłowanie do uwodzenia chętnie łączy ze stałym związkiem. Według niej te dwie kwestie się nie wykluczają.

panna młoda

Utrzymanka

Nigdy nie pracowała, bo pieniądze wolała brać od rodziców lub od swoich partnerów. A ci rzecz jasna na brak gotówki nie narzekali. Lubi być rozpieszczana drogimi prezentami, a każdy z nich przyjmuje bez wdzięczności. Przecież to jej się po prostu należy! Pieniądze to jej wielka pasja i największa miłość.

Zakochana do szaleństwa

Wszyscy znajomi z Facebooka dokładnie wiedzą, co dzieje się w jej związku. Regularnie zamieszcza posty i zdjęcia dokumentujące jej wielką, szaloną miłość. Ona z misiem w górach. Ona i jej miś na plaży. Kwiaty od misia. Kolacja z misiem. Brrr.

panna młoda

Mamusia

Swojego partnera traktuje jak własne dziecko. W restauracji wyciera mu buzię serwetką, bo się biedactwo ubrudziło. Obiadek podtyka mu pod nosek, a ubranka przygotowuje mu do pracy już wieczór wcześniej. Zwraca się do niego per Jacuś, skarbuś, maleństwo. Gdyby mogła, nosiłaby partnera na rękach.

Ostra imprezowiczka

Klub to jej drugi dom. Imprezuje często i ostro, nie szczędząc pieniędzy na kuse kreacje i hektolitry alkoholu. W torebce zawsze nosi podkład i majtki na zmianę – nigdy nie wiadomo, czy wróci z imprezy tego samego wieczoru, czy po dwóch tygodniach.

Który z tych opisów pasuje do Ciebie?

Polecane wideo

Komentarze (33)

Ocena: 4.45 / 5
Anonim (Ocena: 5) 20.06.2015 18:54
Estremalna zazdrosnica.Chcialabym bardzo sie z tego wyleczyc!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.06.2015 10:47
no nie, rezygnowac z tych wszystkich rzeczy i wyjsc za maz? EEE po co? :D
odpowiedz
Annia (Ocena: 5) 19.06.2015 23:31
A co jak facet zbyt późno się zorientuje ????????? Małżeństwo szlag trafi. Albo małżeństwo z rozsądku (baba łapie faceta na dziecko).
odpowiedz
o faken (Ocena: 1) 19.06.2015 22:34
Pamiętam dokładnie, kiedy ostatnim razem zdarzyło mi się przeczytać słowo "panna" użyte w takim kontekście, jak tutaj (nie mówiąc już o pseudo nonszalancji i popisowych wypocinach chłopiny w za ciasnych majtkach, jak w "artykule" zaprezentowano). Bravo Girl, gdzieś w okresie późnej podstawówki/wczesnego gimnazjum. Dobrze, że przynajmniej Pipolot usunął już dawno ze swojego logo hasełko "portal dla kobiet z klasą", bo nie wiadomo byłoby, czy śmiać się, czy płakać.
odpowiedz
S. (Ocena: 1) 19.06.2015 21:14
haha, z tego co widzę to takie najczęściej biorą sobie za żony :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie