30 rzeczy, które wkurzają gości weselnych

Wpadki, które utrudniają dobrą zabawę i nigdy nie powinny mieć miejsca.
30 rzeczy, które wkurzają gości weselnych
12.07.2014

Jeśli lubisz głośną muzykę, darmowe jedzenie i alkohol, towarzystwo wielu nieznanych osób i taniec do bladego świtu, pewnie doskonale czujesz się na każdym weselu. Niestety, nawet tak mało wymagającego gościa nie łatwo w pełni zadowolić. Para młoda musi zwrócić uwagę na mnóstwo detali, które mogą skutecznie popsuć dobrą atmosferę. Nic więc dziwnego, że przygotowania do ślubu rozpoczynają się przynajmniej rok wcześniej. 

Niestety, nawet tak długi czas nie gwarantuje, że obędzie się bez wpadki. Goście, zwłaszcza ci, którzy zaliczają w sezonie przynajmniej kilka podobnych imprez, mają już pewne przyzwyczajenia i oczekiwania. Jeśli im nie spełnisz – w prywatnych rozmowach nie dadzą Twojemu weselu najwyższych not. Zanim jednak wpadniesz w panikę, mamy jedną pocieszającą informację. Wpadki zdarzają się także samym gościom.

Oto lista rzeczy, które denerwują wszystkich bez wyjątku i skutecznie utrudniają dobrą zabawę. Przydarzyło Wam się coś podobnego?

just married

1. Wesele, na którym nie jest serwowany alkohol. Dorośli i odpowiedzialni ludzie powinni mieć jednak wybór, a gospodarze nie mogą narzucać swoich racji w tym temacie.

2. Przyjęcie weselne w ogrodowym namiocie. To coraz popularniejszy w Polsce trend, ale zupełnie niedostosowany do naszego klimatu. Trudno przewidzieć, czy w letni dzień będzie 30 czy 15 stopni.

3. Zmuszanie panien do brania udziału w zabawie polegającej na łapaniu welonu czy bukietu kwiatów. Nie każda z nas ma ochotę podkreślać w ten sposób swoją samotność.

4. Kiedy ceremonia ślubna rozpoczyna się o innej godzinie, niż ta podana na zaproszeniu. To dość krępujące doświadczenie, kiedy pojawiamy się jako ostatni.

5. Nieznośnie długie przemowy i toasty, zazwyczaj w wykonaniu ojców panny i pana młodego. Wystarczy kilka słów, ale niektórzy nie znają umiaru i zanudzają gości niekończącymi się opowieściami.

just married

6. Upominki dla gości, na których umieszczono zdjęcia nowożeńców. Wdzięczność za przybycie można okazać w zdecydowanie mniej obciachowy sposób.

7. Bardzo ubogie menu, które składa się wyłącznie z zimnych dań i przystawek, zamiast obiadu z prawdziwego zdarzenia. Naprawdę trudno się tym najeść.

8. Kiedy na zaproszeniu pojawia się tylko Twoje nazwisko bez możliwości przyprowadzenia osoby towarzyszącej. Zwłaszcza, jeśli pozostajesz w związku od kilku lat i para młoda zdążyła poznać Twojego wybranka.

9. Panna młoda zmieniająca swoje kreacje kilka razy w trakcie dnia. Łatwo zrozumieć, że w czasie zabawy wygodniej pląsać po parkiecie w zwykłej sukience, zamiast sukni ślubnej, ale jedna w zupełności wystarczy.

10. Goście zajmujący miejsca w świątyni lub urzędzie, które tradycyjnie przeznaczone są dla najbliższej rodziny. Wtedy okazuje się, że rodzice, dziadkowie czy rodzeństwo młodych muszą usadowić się gdzieś z tyłu.

just married

11. Wesele, na którym z założenia nie ma miejsca na zabawę taneczną lub takie, na którym gra zespół i udostępniono spory parkiet, ale nikt nie chce się bawić.

12. Goście płci żeńskiej, którzy nie uszanowali niepisanej tradycji. Jeśli ktoś poza panną młodą pojawia się w białej sukience, to znaczy, że albo prowokuje, albo po prostu nie ma rozumu.

13. Zbyt mała liczba miejsc siedzących przy stole. Goście walczący o krzesła to jednak przykry widok.

14. Ogromny upał i zaduch w sali weselnej. Ktoś nie przewidział, że latem może być gorąco i przydałaby się klimatyzacja. Nie ma to jak zabawa w klejącej się od potu kreacji.

15. Wesela tematyczne, które cieszą się w naszym kraju coraz większą popularnością. Dziki Zachód, dżungla, stroje historyczne – to nikomu, poza zafascynowaną tematem parą młodą, raczej się nie spodoba.

just married

16. Bar, który serwuje odpłatnie drinki nieujęte w menu weselnym. Nie powinien działać w czasie uroczystości, albo rachunek zostanie uregulowany przez organizatorów.

17. Kiedy zespół lub DJ czują się bardziej jako spikerzy radiowi, niż osoby odpowiedzialne za muzykę. Zbyt dużo słów pomiędzy piosenkami skutecznie utrudnia dobrą zabawę.

18. Muzyka dostosowana wyłącznie do wąskiej grupy odbiorców. Coraz częściej słyszy się o weselach jazzowych, a w mniejszych miejscowościach króluje disco polo. Repertuar musi być różnorodny.

19. Kiedy zupełnie obcy ludzie przysiadają się do Ciebie i koniecznie chcą się zaprzyjaźnić. Co z tego, skoro nawet po przedstawieniu się i wytłumaczeniu więzów rodzinnych, nadal nie wiesz, z kim masz do czynienia.

20. Przemowy i toasty wygłaszane po pijaku. Zawsze źle się kończą.

just married

21. Mama panny młodej, która za bardzo wczuwa się w rolę i zapomina, że to nie ona wzięła przed chwilą ślub.

22. Spędzanie wieczoru pod ciągłym obstrzałem aparatów fotograficznych i kamerzysty. Upamiętnianie uroczystości w ten sposób to nic złego, ale pod warunkiem, że operatorzy tych urządzeń nie za bardzo ingerują w naszą intymność.

23. Szukanie przypadkowych osób, które przetransportują nas z miejsca ślubu do sali weselnej. Oszczędzanie na busie dla gości nigdy nie popłaca.

24. Brudna toaleta, która daje wyraźnie do zrozumienia, że reszta gości nie odnajduje się jeszcze we współczesności i wciąż przyzwyczajona jest do załatwiania się pod krzaczkiem. Lepiąca się podłoga, rolka papieru wrzucona do sedesu, brak ręczników papierowych...

25. Organizacja wesela w dzień powszedni. Rzadkie, ale obecne w Polsce zjawisko. Nie ma to jak przymusowy urlop. Zwłaszcza wtedy, kiedy zwyczajnie nie możesz sobie na niego pozwolić.

just married

26. Błędy w danych osobowych wypisanych na wizytówkach, które wyznaczają miejsce przy stole.

27. Kiedy para młoda przez cały wieczór nie pofatygowała się, by podejść do Ciebie i zamienić przynajmniej kilka słów.

28. Brak swobodnego dostępu do alkoholu. W Polsce oczekuje się jednak, że jeśli serwujemy wódkę, to do oporu. Proszenie się o kolejną butelkę może być upokarzające.

29. Brak pożegnania i podziękowań ze strony pary młodej, kiedy opuszczasz zabawę.

30. Wesele, na które zaproszono przede wszystkim znajomych i rodzinę w wieku rodziców państwa młodych. Atmosfera może mieć wtedy więcej wspólnego ze stypą, niż ślubem.

Komentarze (74)

Ocena: 4.7 / 5
Podpis...dzik (Ocena: 5) 07.09.2014 15:17
Napisz komentarzartykuł bez sensu, moze na weselu autora takie rzeczy nie mialy sensu...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 17.08.2014 22:56
Nie, nie i jeszcze raz NIE. Alkohol odpada. Alkohol jest dla mnie związany z bardzo tragicznymi i strasznymi wydarzeniami i nie chcę go widzieć w tak ważnym i podniosłym dniu. Jak ktoś nie chce, niech nie przychodzi. Nie musi. Przykro mi. To jest moja słabość, ale nie chciałabym cierpieć patrząc na pijanych, a nawet wstawionych gości. Bliskich mi ludzi. NIGDY.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.07.2014 12:40
Moim zdanie to goście powinni przyjść i się pożegnać jak wychodzą. Jak para młoda ma to wszystko ogarnąć stać przy drzwiach i czekać aż ktoś będzie wychodził??/ A tak w ogóle wesele jest dla państwa młodych to jest ich dzień, i to oni najbardziej powinni się cieszyć.
odpowiedz
Kita (Ocena: 5) 13.07.2014 23:25
Do listy dodałabym jeszcze nawalonego wujka Zdziśka, który nie potrafi się zachować i tańcząc z takim trzeba uważać, żeby razem z nim nie wywinąć orła ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.07.2014 22:34
a ja będę miała ślub cywilny na jednym ze szczytów w Bieszczadach! ;-) moja rodzina jest wściekła, ale ja mam ich daleko, gdyż ze swoim przyszłym mężem, przechodziliśmy Bieszczady wzdłuż i wszerz z kilkanascie razy :-))
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo