Jesteś gotowa na małżeństwo?

Niektóre kobiety bardzo mocno czują, że są gotowe na małżeństwo. Inne potrzebują wskazówek. Zgromadziliśmy dla ciebie te drugie.
Jesteś gotowa na małżeństwo?
19.05.2014

Dane Głównego Urzędu Statystycznego są bezwzględne – wynika z nich, że w Polsce każdego dnia rozwodzi się ponad 100 par. Na rozpad związku najbardziej narażeni są trzydziestolatkowie, którzy ślub wzięli w młodym wieku – między 20. a 24. rokiem życia. Ok. 7 proc. stanowią małżeństwa, które rozpadły się po paru miesiącach od ślubu. Prawie co piąty związek istnieje góra parę lat.

Jakie płyną z tego wnioski? Wiele decyzji o ślubie jest przez nas podejmowanych pochopnie. Wśród głównych przyczyn rozwodów są: niedochowanie wierności, nadużywanie alkoholu, niezgodność charakterów, nieporozumienia na tle finansowym, dłuższa nieobecność, różnice światopoglądowe, niezgodność seksualna, trudności mieszkaniowe. Być może nie byłoby tego, gdyby decyzja o związku małżeńskim została dobrze przemyślana. Jeśli wkrótce planujesz ślub, powinnaś sprawdzić, czy dorosłaś do małżeństwa. Oto pytania, które musisz sobie zadać.

Dlaczego chcę wziąć ślub?

Ludzie pobierają się z różnego powodu. Jedni decydują się na ślub pod wpływem wielkiego uczucia. Inni w małżeństwie wypatrują szansy na poprawę sytuację życiowej. Są też tacy, którzy decydują się na ślub pod presją partnera lub rodziny. Powody, dla których chcemy założyć rodzinę z drugą osobą, nie powinny być jednak egoistyczne albo wypływać z chęci zrobienia komuś na złość (a i tak się zdarza). Nie należy też decydować się na ślub za namową bliskich, jeśli sama nie jesteś do tego przekonana.

Czy mam jakieś wątpliwości?

To normalne, że przed ślubem mogą pojawić się wątpliwości, nawet jeśli związek jest udany. Jeśli jednak owe wątpliwości narastają, potęgują się, przybywa ich z każdym dniem, dobrze byłoby zastanowić się, czy to małżeństwo ma szansę się udać. Wielu wątpliwości nie należy lekceważyć – mogą być sygnałem ostrzegawczym, wskazówką, by przyjrzeć się partnerowi i związkowi. Lepiej posłuchać własnego serca i głosu rozsądku, niż potem żałować, że decyzja o ślubie nie została przemyślana.

panna młoda

Czy nasza sytuacja życiowa jest dobra?

Trudno myśleć o małżeństwie, jeśli jesteście bardzo młodzi, zależni od rodziców, nie macie pracy i nie jesteście w stanie sami się utrzymać. Małżeństwo powinny rozważać osoby ustabilizowane życiowo, które mają konkretny pomysł na to, jak dalej potoczy się ich wspólne życie. Nie ulegaj namowom partnera, który twierdzi, że „wszystko się jakoś ułoży”. Bo może się okazać, że jednak się nie ułoży.

Jak zamierzamy wychowywać dzieci?

Większość par nie omawia tego tematu, a szkoda, bo dobrze byłoby wcześniej uzgodnić, w jaki sposób zamierzacie wychowywać dzieci – i czy wasze wizje się pokrywają. Przykładowo: ty preferujesz wychowanie bezstresowe. Twój partner uważa, że trzeba być surowym rodzicem. Ty wiesz, że będziesz nadopiekuńcza. Twój partner twierdzi, że dziecku trzeba dać dużo swobody. Potem mogą się z tego tworzyć konflikty, dlatego porozmawiajcie o tym przed ślubem.

panna młoda

Czy umiem pójść na kompromis?

Wiele małżeństw z długim stażem przyznaje, że opanowanie sztuki kompromisu jest koniecznością, dzięki której można w szczęściu i harmonii przeżyć lata z drugim człowiekiem. Powinnaś więc zajrzeć w głąb siebie i odpowiedzieć sobie szczerze na pytanie, czy umiesz pójść na kompromis, czy potrafisz czasem odpuścić i czy wyciągasz rękę na zgodę. Jeśli masz z tym problem, popracuj nad sobą, zanim ostatecznie zdecydujecie się wziąć ślub.

Czy czuję, że to ten czas?

Kobiety zdecydowane i gotowe na ślub najczęściej wiedzą, że chcą zrobić ten krok. Czują, że się wyszumiały, lata szaleństw mają za sobą. Myślą o tym, by żyć u boki ukochanej osoby. Zrób więc rachunek sumienia: czy naprawdę chcesz się ustatkować? Jak czujesz się ze świadomością, że to ostatni mężczyzna w twoim życiu? Czy jesteś gotowa, by przestać myśleć tylko o sobie, a zacząć o waszej trójce? Czy chcesz mieć dzieci? Gdy się nad tym zastanowisz, odpowiedzi pojawiają się same.

Ewa Podsiadły-Natorska

panna młoda

Co zmieni się po ślubie?

Jeśli chcesz, zrób sobie listę plusów i minusów małżeństwa, w które zamierzasz wstąpić. Zwróć uwagę na to, czego najbardziej się boisz – utraty wolności? Konieczności liczenia się z drugą osobą we wszystkim, co robisz? Wyprowadzki z domu rodzinnego? Jeśli zmiany, które cię czekają, nie są dla ciebie przerażające, a nawet postrzegasz je pozytywnie, jesteś gotowa na małżeństwo. Jeżeli podchodzisz do tego typu zmian w sposób naturalny, bez obaw możesz myśleć o ślubie.

Jakie wady partnera mnie rażą?

Oto człowiek, z którym chcesz spędzić resztę życia. Bez wątpienia musi mieć on masę zalet, jednak przed ślubem radzimy, byś przyjrzała się jego wadom. To prawda, że zakochane osoby patrzą na partnera przez różowe okulary. Małżeństwo wszystko jednak zweryfikuje – i byłoby lepiej, żeby nie spotkało cię wielkie rozczarowanie. Szczególną uwagę musisz zwrócić na takie cechy jak: skłonność do agresji, słabość do używek, pracoholizm, traktowanie kobiet, stosunek do rodziny. Nie możesz liczyć, że partner pod twoim wpływem się zmieni.

panna młoda

Gdzie widzimy siebie za 10 lat?

Jeżeli macie zostać małżeństwem, wasze plany na przyszłość powinny się pokrywać. Nie może być tak, że ty za 10 lat widzisz was we własnym mieszkaniu z dwójką dzieci, podczas gdy partner myśli o dalekich podróżach zrealizowanych za pieniądze pochodzące z własnego biznesu, który zamierza rozkręcić. Lepiej wcześniej ustalić takie kwestie, żeby się potem nie rozczarować. Podobna wizja przyszłość i spójny światopogląd są niezbędne, by małżeństwo było trwałe.

Czy umiemy rozwiązywać konflikty?

To bardzo, bardzo ważne – i odpowiedzi na to pytanie musisz być pewna, zanim zostaniecie małżeństwem. Umiejętność rozwiązywania sporów i konfliktów jest w stałym związku kluczowa. Gdy jej brakuje, drobne niesnaski stają się problemami nie do pokonania. A stąd krótka droga do rozwodu. To właśnie narastające kłopoty i brak chęci, by się ich pozbyć, bardzo często doprowadzają do tego, że związek nie jest w stanie przetrwać próby czasu.

Polecane wideo

Komentarze (52)

Ocena: 4.85 / 5
Anonim (Ocena: 5) 12.11.2015 20:46
Nie ma nic tragiczniejszego niż to że mężczyzna którego kochasz mówi Ci po 4 latach wspólnego mieszkania że już nie chce z Tobą być. I to wszystko z dnia na dzień. A robiłam dla niego wszystko, sprzątałam, gotowałam i wspierałam go jak tylko mogłam. Świat mi się zawalił. Mimo wszystko czułam że muszę go mieć. Zamówiłam rytuał ze strony urok-milosny.pl i na całe szczęscie udało się. Znowu mieszkamy razem a ja jestem przeszczęśliwa.
odpowiedz
gunia (Ocena: 5) 23.06.2014 13:23
genialny artykuł!!
odpowiedz
Paulina D (Ocena: 5) 19.05.2014 21:40
Czesc jestem z moim facetem 8,5 roku mam 24 lata wzielam slub mając 23 a mąż 24.. jestem szczesliwa jak jest sie z kims długo to normlana sprawa slub,,pozniej dziecko a nie na odwrót..teraz slub po wpadce to cos normlanego..
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 19.05.2014 19:35
haha jak czytam te komentarze to wygląda jakby małżeństwo = śmierć. Przecież nadal można się bawić, tylko ze zamiast z chłopakiem/chłopakami z mężem :)
zobacz odpowiedzi (7)
Anonim (Ocena: 5) 19.05.2014 13:10
smiesza mnie wspolczesne dwudziestki namietnie wychodzace za maz. Poczekajcie, za 10 lat bedziecie tak znudzone zyciem, ze jeszcze zatesknicie za normalnoscia. Smieszy mnie tez nagonka na trzydziestki, ktore sa wolne albo w wolnych zwiazkach i nie planuja malzenstw ani dzieci, za to tak jak ja korzystaja z zycia pelnymi garsciami. I ta zawisc kolezanek malzonek gdy widza kolejne moje foty z fajnych imprez, ciekawych wydarzen i podrozy do cieplych krajow. I mozecie mowic co chcecie, kazda taka osoba jest bardzo zadowolona ze swoich dzieci, ale mimo wszystko zazdrosci mi tej wolnosci.
zobacz odpowiedzi (8)

Polecane dla Ciebie